Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Nos psa wieluńskiego dzielnicowego!

Nos psa wieluńskiego dzielnicowego!

264-89567Nie bez powodu mówi się, że dobry policjant czujny jest całą dobę! Nawet po służbie. Taką właśnie czujnością wykazał się jeden z wieluńskich dzielnicowych. Dzięki jego spostrzegawczości doszło do zatrzymania dwóch mężczyzn w wieku 40 i 49 lat, podejrzanych o posiadanie narkotyków. Okazało się po zatrzymaniu, że 40- latek jest poszukiwany przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia - Fabrycznej i powinien od dawna siedzieć za kratkami za wcześniej popełnione przestępstwo.

 

14 maja dzielnicowy, który był po służbie, w trakcie pobytu na jednej z wieluńskich stacji benzynowych zwrócił uwagę na dziwnie zachowującego się mężczyznę. Widząc jego nerwowe zachowanie nabrał podejrzeń, że może być on pod działaniem środków odurzających. Po krótkiej obserwacji dzielnicowy zadzwonił do dyżurnego wieluńskiej komendy informując o swoich podejrzeniach. Na miejsce natychmiast skierowano patrol umundurowanych funkcjonariuszy, którzy na parkingu, w Citroenie, wskazanym przez dzielnicowego, zastali dwóch mężczyzn. Jak się okazało, przy 40-letnim mieszkańcu powiatu pajęczańskiego znaleźli dilerkę ze środkiem odurzającym. Mężczyzna schował ją w portfelu. Ponadto w trakcie przeszukania samochodu znaleźli kolejną torebkę z białym proszkiem, która jak ustalili policjanci należała do drugiego z mężczyzn, 49-letniego mieszkańca powiatu wrocławskiego. Wstępne badanie narkotesterem wykazało, że jest to amfetamina.
Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i usłyszeli zarzuty posiadania środków odurzających. Ponadto po sprawdzeniu w systemach policyjnych okazało się że 40- latek jest poszukiwany przez Sąd Rejonowy dla Wrocławia – Fabrycznej do odbycia kary pozbawienia wolności. Za popełnione przestępstwo grozi im teraz kara do 3 lat pozbawienia wolności. 40 - latek z powiatu pajęczańskiego po przesłuchaniu trafił do więzienia.

Leon

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyWspomnienie starego hipisa...

Siedząc do późna w pracy Janek zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to niemal codziennie były nowe panienki, narkotyki... Po dwudziestu latach nie palenia marihuany postanowił więc zapalić, przypomnieć sobie dobre czasy. Odwiedził dzielnicę, na której mieszkał za młodu, i sprawdził czy diler Heniek jeszcze żyje i sprzedaje. Okazało się, że Heniek nadal prosperuje.
- Witaj Heniu, nic się nie zmieniłeś...
- Janek, kopę lat...
- Potrzebuję jakieś fajne jointy, bo ze dwadzieścia lat nie paliłem, a chciałbym przypomnieć sobie jak to było...
- Słuchaj Jasiu, sprzedam Ci, ale pod jednym warunkiem. Musisz ten towar palić samemu i najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu.
- Dobra stary, niech tak będzie - odparł Stefan i pożegnawszy się pomknął do domu.
Wpada do chałupy, cisza jak makiem zasiał, żona chrapie jak niedźwiedź, dzieciaki tak samo, więc postanowił zamknąć się w łazience. Usiadł na sedesie wypakował towar, nabił lufkę, zaciąga się... Otwiera oczy, patrzy ciemno. Wypuszcza dym - jasno.
- Kurde, ale sprzęcicho się pozmieniało... - pomyślał zdumiony.
I pociągnął drugiego macha. Otwiera oczy, ciemno..., wypuszcza - jasno....
Zdrowo podjarany myśli sobie, że jeszcze raz nic nie zaszkodzi. Zaciąga się - ciemno, wypuszcza dym - jasno.
W tym momencie słyszy walenie do drzwi łazienki....
- Janek. co ty tam robisz? - krzyczy żona.
Janek wszystko wrzucił do sedesu, spuścił wodę i poddenerwowany odpowiada:
- Golę się kochanie!
- Janek, trzy dni...?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u