Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności ,,Trębaczewianie'' z dotacją w Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi

,,Trębaczewianie'' z dotacją w Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi

trebaczewdotacja„Od chodzonego do poloneza”- warsztaty taneczne i śpiewacze związane z Rokiem Moniuszki - za tak zatytułowany projekt, napisany przez Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Wsi Trębaczew, Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego przyznał dotację w wysokości blisko 14 tysięcy złotych . Na co zostaną przeznaczone te pieniądze?

 

O tym w Radio Ziemi Wieluńskiej mówiła Dorota Rabiniak, kierownik Zespołu Folklorystycznego ,,Trębaczewianie''. - Otrzymaliśmy kwotę 13 800 złotych. Dotację dostaliśmy w ramach pierwszego konkursu z zakresu kultury, sztuki i dziedzictwa narodowego. Kiedy przeczytaliśmy zasady tego konkursu, to w pierwszym momencie wydawały nam się, że wniosek jest trudny i nie będzie to możliwe do osiągnięcia. Kiedy zaczęliśmy drążyć temat i sprawdzać, w jaki sposób możemy napisać ten projekt, wtedy okazało się, że jest on dla nas. Odważyliśmy się go napisać, okazało się, że z sukcesem. Są to warsztaty, które odbywają się w naszej siedzibie i są to warsztaty taneczne, które dotyczą wszystkich grup zespołu, ponieważ w naszym zespole, oprócz dorosłych, są już dzieci, więc będą dotyczyły grup zaawansowanej, dziecięco-młodzieżowej i dziecięcej. Oprócz tego będą warsztaty śpiewacze. Całość będzie zakończona koncertem poświęconym Moniuszce. Koncert odbędzie się 28 grudnia tego roku w Miejsko-Gminnym Domu Kultury w Działoszynie Już teraz wszystkich zapraszamy serdecznie na ten koncert.

(opr. KJB)

foto: Radio ZW

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyGdy mi ciebie zabraknie...

Autobus z wycieczką zbliża się do granicy.
– Piwo! Siku! – po raz któryś z rzędu rozweseleni wycieczkowicze zmuszają kierowcę do zatrzymania.
Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta głośno:
– Czy kogoś nie brakuje?
Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi:
– Kurde, nie ma mojej żony...
– No przecież – mówi ze złością kierowca – przed odjazdem pytałem, czy kogoś wam nie brakuje!
Na to facet:
– Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u