Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności W domu 81-latki znaleziono arsenał broni z czasów II wojny światowej i... zwłoki właścicielki posesji.

W domu 81-latki znaleziono arsenał broni z czasów II wojny światowej i... zwłoki właścicielki posesji.

policja2Policjanci z Wieruszowa znaleźli w domu w jednej z wiosek w gminie Galewice spory arsenał broni. W mieszkaniu 81 - letniej kobiety znaleziono między innymi kilka jednostek broni palnej, kilkaset sztuk amunicji, a także urządzenia do produkcji amunicji. Zabezpieczony arsenał trafił do policyjnego depozytu.

 

27 maja przed godziną 22 policjanci z KPP w Wieruszowie zostali powiadomieni o podejrzeniu zagrożenia zdrowia i życia samotnie zamieszkującej kobiety w gminie Galewice. W mieszkaniu policjanci natrafili także na zwłoki 81–letniej kobiety, które na polecenie prokuratora zabezpieczono do badań. Podczas przeszukania mieszkania i posesji denatki, policjanci odnaleźli prawdziwy arsenał. Okazało się, że były tam ukryte trzy jednostki broni palnej, ponad tysiąc sztuk amunicji różnego rodzaju, oraz urządzenia do produkcji amunicji a także pojemniki z prochem. W tej sytuacji policjanci zabezpieczyli odnalezione militaria, które z policyjnego depozytu zostaną przekazane do badań.
Ze wstępnych ustaleń wynika również, że odnaleziona broń i amunicja pochodzi prawdopodobnie z okresu II wojny światowej. Za nielegalne posiadanie broni grozi kara do 8 lat więzienia. Policjanci wyjaśniają dalsze okoliczności tej sprawy. Czynności nadzorowane są przez Prokuraturę Rejonową w Wieluniu. Chodzi o znalezienie osób, które być może wykorzystując naiwność seniorki składowały w jej domu broń i amunicję. Sprawa jest rozwojowa.

asp. sztab. Damian Pawlak

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyPrzygoda księdza z nastolatką

Przez miasto jedzie zatłoczony tramwaj.
Nagle motorniczy gwałtownie hamuje. Atrakcyjna nastolatka traci równowagę i z impetem wpada na księdza, który siedzi obok niej.
Tak niefortunnie, że siada mu na kolanach.
Po chwili zdumiona spogląda na kapłana i z podziwem i mówi:
- Ho, ho, ho, proszę księdza...!
- To nie jest żadne ho ho ho, tylko klucz od zakrystii..

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u