Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Felietony Lekkość bytu? Mój trzynasty raz przyjemnego wybierania

Lekkość bytu? Mój trzynasty raz przyjemnego wybierania

Siedząc przy stole w restauracji HADES podczas X Gali Miss Zduńskiej Woli'2011 zastanawiałem się, ile to już razy miałem niewątpliwą przyjemność uczestniczenia w takich zabawach jako juror? Starość jest straszna, bowiem długo nie mogłem posegregować w swojej głowie wszystkich konkursów piękności, podczas których a to zasiadywałem na widowni jako juror, a to jako dziennikarz i chyba ani razu jako zwykły widz. Czyli, zawsze byłem w pracy! Nie powiem, żeby była to praca ciężka i niemiła. Ale jakżesz odpowiedzialna, zwłaszcza, kiedy ma się czułe serce i chciałoby się dać nagrody wszystkim dziewczętom, choćby za odwagę, wdzięk i urok osobisty...! I to nawet tym, które pewnie w domu nie mają lustra lub w pełni zasługują na slangowe jurorskie określenie: ZeteM, czyli zakłady mięsne!

Zanim opiszę jeden z takich przypadków, megalomańsko nadmienię, że zdarzało mi się uczestniczyć w wielu różnistych konkursach piękności, że wymienię tylko te najważniejsze: od półfinałów Miss Polski i Miss Polski Nastolatek w Łodzi, poprzez Miss Ziemi Sieradzkiej (oczywiście, w tej zabawie uczestniczyłem najczęściej), Miss Ziemi Wieluńskiej, Miss Zduńskiej Woli, aż po Miss Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Sieradzu (dawniej ZSZ nr 2).

Otóż pod koniec ubiegłego, bądź zaraz na początku tego wieku miałem przyjemność być w jury konkursu ,,Miss Ziemi Sieradzkiej'' z niejakim Michałem Wiśniewskim. Tak, tak, z TYM Michałem Wiśniewskim, który jeszcze wtedy śpiewał i był barwnym, aktywnym liderem zespołu ,,Ich Troje'' (nie mylić z ,,Dwa plus jeden''). Zespół miał uświetnić imprezę, stąd obecność Michała Wiśniewskiego w jury. Dziwnym trafem, panowie byli w tym gremium w zdecydowanej mniejszości, bowiem ówczesna dyrektor MDK w Sieradzu, Hania Grotowska, uważała pewnie, że na kobietach najlepiej znają się... kobiety. Oczywiście, i ja i Michał Wiśniewski nie podzielaliśmy tego zdania. Dlatego jak młode lwy walczyliśmy o tzw. dziką kartę (przepustkę do półfinału ,,Miss Polonia'' bez zdobycia tytułu miss, czy wicemiss) dla bardzo szczupłej dziewczyny z Wielunia o ładnej buzi. Panie dyskwalifikowały dziewczę jako zbyt chude. Mniemaliśmy, że była to zwykła zawiść tych z nadwagą... Jakoś udało nam się jednak przekonać jurorki. Dziewczyna dostała dziką kartę, potem odpadła w półfinale, jednak brawa, jakie dostała w Sieradzu podczas ogłaszania wyników, pamiętać będzie pewnie do końca życia! Zatem miło, że mogłem się do tego przyczynić w ciekawym towarzystwie.

Miło było mi także podczas wyborów ,,Miss Zduńskiej Woli'2011''. Miło, chociaż w trakcie gali były potworne dłużyzny, a scena była tak marnie oświetlona, że z około dwudziestu metrów mogłem co najwyżej ocenić, czy dziewczyna ma zgrabny tyłek, czy nie... Jeśli chodzi na przykład o nos, oczy, uszy, czy inne drobiazgi, to już trzeba mi było zdawać się na męską intuicję. Ta przydała się zwłaszcza podczas wyboru ,,Miss TVO i siewie.tv''. W moim przypadku przesądziło to, że sympatyczna Marta Michalak... zaśpiewała bardzo poprawnie trudną piosenkę z repertuaru Michała Bajora, śpiewu uczy się w Powiatowym Młodzieżowym Domu Kultury w Zduńskiej Woli, którym od lat kieruje moja serdeczna koleżanka ze studiów, Maria Donat, no i ma przesympatyczną mamę, którą poznałem podczas tej imprezy ,,na papierosie''.

I może przez tę słabo oświetloną scenę, a może i przez mój poważny już wiek jakoś nie bardzo czułem siły urody występujących tam zduńskowolanek. Czułem natomiast siłę zduńskowolskiego przemysłu odzieżowego, bowiem gdyby nie FERAX-GATTA i WOLA, ten konkurs nie miał by prawa bytu. Przynajmniej nie w tej całkiem bogatej formie!!!

Patrząc zaś na urocze przecież dziewczęta, towarzyszyły mi uczucia dalekie od tych, które można opisać krótko: chucie! Co chwila łapałem się bowiem na tym, że bardziej im zazdroszczę, niż je podziwiam...

Ech, na twój widok
To powiedzenie drażni
Bo tu estetyczny szok...
Zaś Marcel mówił:
Zostawmy piękne kobiety
Mężczyznom bez wyobraźni
A przecież twoja postać
Tę wyobraźnię uruchamia
I mówi: zostań, zostań
Chce zrobić ze mnie drania
Wprowadza w taki nastrój...
Jakże zazdroszczę ci tych lat
siedemnastu!


LEK.

Uwagi i połajania przyjmuję: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyJak stracić na wadze?

Jak stracić na wadze? To bardzo proste. Trzeba kupić wagę za sto złotych, a sprzedać za pięćdziesiąt...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u