Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Felietony Najpiękniejszy prezent Andrzeja - Wokulskiego z Sieradza przełomu wieków

Najpiękniejszy prezent Andrzeja - Wokulskiego z Sieradza przełomu wieków

LEKKOSCBYTUCzy można powiedzieć o człowieku, że osiągnął już wszystko? Pewnie są tacy, ale nie należy do nich Andrzej Wodzyński, przedsiębiorca z Sieradza, który osiągnął tak wiele, że... stać go na jeszcze więcej! Bo co można powiedzieć o dojrzałym mężczyźnie, który na imieniny funduje sobie najnowocześniejszą w Europie, a może i na świecie fabrykę płytek ceramicznych?

Oczywiście, nie tylko sobie, bo jeśli daje pracę kolejnym stu pięćdziesięciu ludziom, a wszystkim fantastyczny produkt, z którego Polacy powinni być dumni, bowiem w przemyśle ceramicznym doścignęliśmy najlepszych; Włochów, czy Hiszpanów i pewnie wielu innych z czołówki tej branży. Ba, są tacy, którzy twierdzą, że pod wieloma względami, na ten przykład we wzornictwie, tośmy ich prześcignęli.
Nareszcie, nareszcie Polak może być częściej dumny nie tylko z ,,Boga, Honoru i Ojczyzny''. Pozytywiści uśmiechają się zza chmur nieba... Ci, co chcą cofnąć Polskę swoją ciasnotą umysłową stoją tam, gdzie kiedyś stało ZOMO! Zaś Andrzej stoi, uśmiecha się do ludzi, patrzy śmiało w przyszłość i podąża dalej.

Andrzeja Wodzyńskiego znam ponad 25 lat. Od czasu, kiedy postawili na swoim i wznieśli w Tubądzinie pierwszą fabrykę. Wznieśli razem ze ś.p. Zygmuntem Kaźmierskim z Bartochowa, wspaniałym człowiekiem, którego nigdy nie zapomnę! Trzeba przyznać, że zawsze dzielnie im kibicowałem, pomagałem kiedy trzeba, a oni zawsze potrafili mnie godnie wynagrodzić. Choćby tylko kolejnym dziękuję... Po latach mogę na przykład opowiedzieć, że byłem świadkiem zburzenia domu wielkiego Antoine'a Cierplikowskiego. Andrzej wiele lat temu kupił posesję po genialnym fryzjerze, a ekipę TVO zaprosił z kamerą, aby udokumentować to smutne wydarzenie. Pamiętam co mówił wtedy inżynier nadzorujący te prace. - Panowie, takiego domu jeszcze nie widziałem. Konstrukcja przedziwna...

Rzeczywiście, dom budowano według kaprysów artysty, więc zaprzeczał zasadom zwyczajnej architektury. Andrzej mówił wtedy o tym, co tam zbuduje. Już od dawna to wszystko jest! Najpierw powstała stajnia, później okazały dom – dworek i woliera, uporządkowano ogród. Co jakiś czas jestem aktywnym świadkiem nowych dokonań Andrzeja. Aktywnym, bo je opisuję, rejestruję kamerą. Zawsze gratuluję mówiąc, że znowu zrobił to, co postanowił, że skupił i nadal skupia wokół siebie ludzi, którzy wierzą i twórczo realizują jego pomysły. Andrzej ma tych pomysłów jeszcze wiele.

Parząc na powstające co i rusz wokół nas pomniki tak sobie myślę: Andrzej Wodzyński buduje je sam. Dla siebie, ale i dla nas. Nie ogląda się na polityków, nie przejmuje zawistnymi, które próbują przeszkadzać. Andrzeju, zdrowia i sił, abyś mógł dalej budować ceramiczne domy!
Połajania i uwagi przyjmuję: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

LEK.

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyZajączek niekoniecznie wielkanocny i...

Zajączek wchodzi do baru naburmuszony i mówi:
- Kto pomalował mój rower na zielono?
Po chwili wstaje niedźwiedź i mówi:
-Ja, bo co?
-Nic, nic, chciałem tylko zapytać, czy ta farba długo schnie?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u