Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Felietony

Kobieta-kot, facet-jemioła...

10grudniajemiolaBez większych obaw jestem gotów jeździć po politykach jak po wypastowanej podłodze, narażać się feministkom, biegać w mrozie bez spodni, a nawet powiedzieć „spieprzaj dziadu” silniejszemu ode mnie nie mając przy tym ochrony BOR-u. Nie boję się co ludzie powiedzą gdy nie wpuszczę kolędującego księdza, ani tego, że jak mi raz do roku nie pokropi mieszkania, to zalęgną się w nim szczury, zgaśnie domowe ognisko, mój jakże miły kot zmieni się w Behemota i wkręci mnie na bal u szatana, na którym Adolf Hitler złoży mi jakąś homo-propozycję. Są jednak rzeczy, których cholernie się boję...

 

Spotkaj muzykę

4grudniaspotkajmuzykeDzisiaj nie będzie Pozytywnie, bo muszę napisać o sprawie smutnej, wręcz wstydliwej... Pytanie:Ile razy w mijającym roku byłaś/byłeś na Koncercie? Ile razy ? Policz dokładnie. Nie pamiętasz? Nic dziwnego. A może właśnie Bardzo Dziwnego. Na to pytanie 19 proc. Polaków odpowiedziało : kilka razy. A kilka, to przecież raz na 3-4 miesiące !!! To jest o 6 procent mniej niż odpowiedź na analogiczne pytanie dotyczące czytania książek. Podobno ponad 55 proc. obywateli RP nie chodzi wcale lub co najwyżej 1-2 razy uczestniczy w jakimś przypadkowym koncercie. Oczywiście, za darmochę, bo jak mawia mój kolega: ,,Jeśli coś jest za darmo, to ludzie nie biorą tylko gorącego żelaza i rzadkiego g......''.

 

Sieradzki gwiazdor TVN

1grudniagwiazdorSieradz ma wirtuoza gitary Romualda Erenca, Magdę Wasylik z głosem jak dzwon, czy Annę Dzierzgowską, która opowieściami o swoich podróżach rozkłada Martynę Wojciechowską na obie łopatki. Mamy też pewnie dziesiątki „perfekcyjnych pań domu” i setki kobiet gotujących o niebo lepiej niż pani Gessler. Mimo to, jeśli już kogoś z Sieradza pokazuje ogólnopolska telewizja, to zazwyczaj mamy powody do wstydu.

 

Lekkość bytu? "Seks jest cudowny, ale dopiero po ślubie..."

LEKKOSCBYTU,,Seks jest cudowny, ale dopiero po ślubie – przekonuje ks. Michał Misiak i zaprasza na koncert zespołu Love Story, który w swoich tekstach mówi m.in. o czystości''. Tak zaczyna się informacja o koncercie w jednym z łódzkich kościołów, opublikowana w piątkowym (16 listopada) numerze ,,Dziennika Łódzkiego''. Kiedy przeczytałem dalej, że ,,chętnych i na koncert, i na wstrzemięźliwość nie brakuje'', przypomniałem sobie fantastyczny slogan reklamowy Melchiora Wańkowicza ,,Cukier krzepi'', jeszcze przed wojną sparafrazowany na ,,Cukier krzepi, a wódka jeszcze lepi...''.

 

Akcja ,,Znicz'', czyli... akcja zza krzaka

lizakKońcówki tak zwanych długich weekendów są dniami, kiedy staram się unikać oglądania programów informacyjnych, w których policja podsumowuje, ilu to pijanych kierowców złapała na drogach, ile osób zginęło w wypadkach, ilu było rannych i jak długo niezliczone ilości funkcjonariuszy policji było na służbie. Dlaczego? Bo jakoś wolę wyrabiać sobie poglądy bardziej na własnych doświadczeniach, a nie na przekazach medialnych...

 

Lekkość bytu? - Wojtek Słodkowski jakże mi bliski

Wojtekcz-bSą ludzie o których mogę mówić tylko dobrze. Jednym z nielicznych z tej kategorii był Wojtek Słodkowski, dziennikarz, człowiek niebywale bezinteresownie serdeczny.

 

Lekkość bytu? - wspomnienie o Zbyszku Misiaku

Image_1Miałby dzisiaj 55 lat. Za miesiąc będzie 22. rocznica Jego tragicznej śmierci. Zbyszek Misiak, niczym gwiazda rock'a'rolla: żył szybko, umarł młodo...

 

Lekkość bytu? - Centralnie trafieni...

IMG_9615copyCieszę się, że jestem wśród nich! Że tam przyjeżdżam, jak tylko czas pozwoli i jeszcze proponuję te muzyczne wyprawy moim znajomym. A jednocześnie żałuję, że tak późno, dopiero niemal po roku działalności Klubu Muzycznego CENTRALA w Zduńskiej Woli, znalazłem się w kamienicy przy ulicy Zielonej 2. Powód był istotny: koncert znakomitego, jak się okazało, gitarzysty z Chicago, Dave'a Herrero i jego zespołu The Hero Brothers Band. Koncert był znakomity!

 

Informacje są jak życie...

LEKKOSCBYTUInformacje są jak życie: dobre i złe, przewidywalne i nieprzewidywalne, zaskakujące i oczekiwane, smutne i wesołe, głupie i mądre. Można by tak długo wymieniać, ale lepiej od razu przejść do przykładów.

 

Lekkość bytu - Zaklinanie przez przypadki

Toczę się przez ten świat już wystarczającą długo, aby być przekonanym do tego, że nasze życie jest pasmem przypadków. Czasem udręk, czasem miłych chwil zwanych szczęściem, oczywiście wtedy, kiedy jest ich dużo. Nie przez przypadek (?) zatem uważam film zatytułowany ,,Przypadek'' za największe dzieło Krzysztofa Kieślowskiego.

 
Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyWspomnienie starego hipisa...

Siedząc do późna w pracy Janek zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to niemal codziennie były nowe panienki, narkotyki... Po dwudziestu latach nie palenia marihuany postanowił więc zapalić, przypomnieć sobie dobre czasy. Odwiedził dzielnicę, na której mieszkał za młodu, i sprawdził czy diler Heniek jeszcze żyje i sprzedaje. Okazało się, że Heniek nadal prosperuje.
- Witaj Heniu, nic się nie zmieniłeś...
- Janek, kopę lat...
- Potrzebuję jakieś fajne jointy, bo ze dwadzieścia lat nie paliłem, a chciałbym przypomnieć sobie jak to było...
- Słuchaj Jasiu, sprzedam Ci, ale pod jednym warunkiem. Musisz ten towar palić samemu i najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu.
- Dobra stary, niech tak będzie - odparł Stefan i pożegnawszy się pomknął do domu.
Wpada do chałupy, cisza jak makiem zasiał, żona chrapie jak niedźwiedź, dzieciaki tak samo, więc postanowił zamknąć się w łazience. Usiadł na sedesie wypakował towar, nabił lufkę, zaciąga się... Otwiera oczy, patrzy ciemno. Wypuszcza dym - jasno.
- Kurde, ale sprzęcicho się pozmieniało... - pomyślał zdumiony.
I pociągnął drugiego macha. Otwiera oczy, ciemno..., wypuszcza - jasno....
Zdrowo podjarany myśli sobie, że jeszcze raz nic nie zaszkodzi. Zaciąga się - ciemno, wypuszcza dym - jasno.
W tym momencie słyszy walenie do drzwi łazienki....
- Janek. co ty tam robisz? - krzyczy żona.
Janek wszystko wrzucił do sedesu, spuścił wodę i poddenerwowany odpowiada:
- Golę się kochanie!
- Janek, trzy dni...?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u