Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Młode Siewie Święta zgodnie z planem

Święta zgodnie z planem

Świat jeszcze nie zwariował, a komercja wcale nie istnieje!
To tak samo absurdalne jak poniższy tekst.

Kamień spadł mi z serca. Już myślałem, że czczeni ostatnio przez nas wszyscy święci, wezwali do siebie Mikołaja i świąt nie będzie. Na szczęście nie! Nie zaszkodzili mu nawet święci czczeni ostatnio w Warszawie. Na duchu podtrzymał mnie ten market, co to nazywa się tak, jak koszulka z kołnierzem. W połowie listopada wyrzucił na półki zeszłoroczne bombki, które widocznie nie zdążyły się sprzedać… Hurrra! Mikołajki odbędą się normalnie, wszystko idzie zgodnie z planem. A i na Boże Narodzenie możemy liczyć.

Docierają do mnie również informacje, że u Mikołaja wszystko w porząsiu. Przetrwał Wszystkich Świętych i na wiadomym marszu też go nie stłukli. Mało tego, ponoć sam, osobiście, ,,uszkodził'' kilkunastu lewaków negujących jego istnienie. Podobno przez pomyłkę spalono mu sanie, ale sprawny mechanik, pan Edek z Pucka, za butelkę ,,mamrota'' zbił nowe. W dodatku z napędem jądrowym! Tak więc żyje sobie ukochany dziecięcy święty w swojej Laponii i karmi Rudolfa działkami THC, które działają na zwierzaka kojąco, zwiększają też osiągi. Renifer może teraz bez ograniczeń latać na krótkich, długich i tych najdłuższych dystansach. Ale, co najważniejsze, po odstawieniu innych środków, przyjaciel Mikiego nie ma już czerwonego nosa! Jego właściciel ponoć też nie! Od niedawna tylko dziwne, tępawe spojrzenie i rozszerzone źrenice. Rodzice, proszę uprzedzić swoich milusińskich żeby nie zdziwili się w wigilijną noc! A może i wcześniej? Mikołaj podróżuje teraz znacznie szybciej i śmieje się zupełnie inaczej…

Te święta będą niestety inne niż poprzednie. Rudolf ma inny nos, a Mikołaj całkiem osiwiał na wieść o kryzysie. Dzieci przybywa, prezentów trzeba coraz więcej, skrzaty zakładają związki zawodowe i strajkują, a wszystko drożeje! Mikołaj nie kryje także oburzenia faktem wykorzystywania jego wizerunku do celów marketingowych przez handlowców całego świata, ale jego prawnik już szuka rozwiązań.

- Handlowcy wykorzystują mój wizerunek bardzo chętnie i w ten sposób ,,nabijają'' sobie sprzedaż. Wciskają tym sposobem zdesperowanym rodzicom jakieś chińskie buble i tajwańskie podróbki. Ludzie, to nie są prezenty „made by skrzat”! Owszem, nasza firma ma ostatnimi czasy problemy finansowe związane z kryzysem, ale weźmiemy kredyty, a w lato razem z Rudolfem załapiemy się na truskawki. Na pewno odwiedzimy każde dziecko! A swoją drogą, to widział Pan, jakiego czerwonego krasnala ze mnie robią w tych sklepach!? To skandaliczne!

Jak poinformował mnie prawnik świętego biskupa, są wielkie szanse na wygranie procesów o bezprawne wykorzystanie wizerunku świętego. Odszkodowania będzie można liczyć w miliardach.

- To znacznie zasili nasz budżet i pozwoli prześcignąć tego ruskiego skąpca, Dziadka Mroza, na liście najbogatszych ludzi świata według magazynu Forbes. A jak starczy pieniędzy, to zrobimy jeszcze prezent Polakom i wykupimy ich dług publiczny, to tacy wspaniali ludzie! – mówi rozentuzjazmowany prawnik.

Zatem, drodzy handlowcy! Wizerunki Świętego Mikołaja poprosimy już w połowie listopada i mają wisieć aż to lutego, kiedy zamienimy je na wizerunki wielkanocnego zająca. W ten sposób uszczęśliwicie wszystkie małe dzieci w Polsce! Te większe, w Sejmie też. Innej nadziei może dla nich nie być!


Tomek Kaczmarek
II LO w Sieradzu

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyJak stracić na wadze?

Jak stracić na wadze? To bardzo proste. Trzeba kupić wagę za sto złotych, a sprzedać za pięćdziesiąt...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u