Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Młode Siewie Wiosno, moja kochana pani Wiosno!

Wiosno, moja kochana pani Wiosno!

NATALIA-Z-PRZEDMIESCIATrochę słońca, okulary, gołe nogi i tulipany. Świat jest piękny. W końcu przyszła cudowna, wyczekiwana wiosna. Teraz wczorajsze błędy nic nie znaczą. Biorę przyjaciół i ruszam w pełną przygód podróż.

Rodzimy się jeszcze raz, nie martwimy o pieniądze, szkołę czy upadki. Po prostu żyjemy. Bawimy się jak małe dzieci. Brudzimy błotem, spoglądamy w niebo i imprezujemy. Biegniemy jak najdalej stąd. Gdzieś odnajdujemy nasz Eden, gdzie wszyscy są dla siebie mili, pełni uśmiechu i miłości.

No właśnie…, skoro wiosna to jej nieodłącznym darem jest miłość, która motywuje nas do działania. Podczas spontanicznej wyprawy pewne niebieskie oczy spotykają się. W powietrzu unosi się zapach świeżych kwiatów i perfum. Włosy poniewiera delikatny wiatr. Ręce i głosy drżą. Nic nie jest takie, jakim być miało. Sens tworzy się na nowo. On przygryza wargi z zakłopotania, bo Ania wynurzając się z rzeki zgubiła dolną część bielizny. Kuba jednak pragnie czytać tylko z ruchu jej warg. Zawstydzona dziewczyna wskakuje do wody i płynie, by jak najszybciej zapomnieć o tej wpadce. Czuje się strasznie i wciąż dręczy ją ten moment. Jest zirytowana swoim występkiem. Przez cały dzień wyżywa się na najbliższych i próbuje odreagować złość. Oboje nieustannie o sobie myślą. Ona rozważa, jak mogła znów to zrobić. Myślała, że całą swoją miłość ofiarowała już innemu, że nigdy nie będzie w stanie kogoś pokochać. Myliła się. W ciągu trzech sekund zapomniała o wszystkim, jednak postanowiła zachować to tylko dla siebie. Myślała o nim całe noce i dnie. Chciała płakać i kochać. W końcu zobaczyła go na plaży. Zarumieniła się, bała podejść i pragnęła uciekać ze strachu przed miłością. Straciła go z oczu, a gdy się obróciła, był tuż za nią. Uśmiechnął się i skinął głową, żeby podeszła. Rozpoczął rozmowę, wymienili się numerami telefonów i zaczęli spotykać. Zostali parą. I pomyśleć, że jeden tzw. ,,przypał’’ przyczynił się do poznania najważniejszego człowieka w życiu. Wiosna okazała się nieobliczalna, jak zwykle.

Myślę, że to wyjątkowy czas, w którym dzieją się najlepsze rzeczy. Musimy korzystać, by mieć co wspominać w zimne, jesienne wieczory. Miłość kwitnie z każdym dniem jak te kolorowe kwiatki na łące. Z czasem nabiera barw, by umocnić się na zaufaniu i szczerości. Ludzie samotni naprawdę nienawidzą swojej samotności. Czekają na coś wyjątkowego. Marzenia się nie spełniają, marzenia trzeba spełniać. Ognista lawa kumuluje się pod powierzchnią Ziemi, by w końcu wybuchnąć i zmienić zgorzkniałe serca. Może tym razem dosięgnie też Ciebie…?

Bałam się oddychać, zasypiać i budzić.
Nie widziałam już nic radykalnego.
Noce były pełne łez.
Nagle wszystko zakwitło,
przyszła Pani Wiosna i wyrwała mnie ze snu.
Chwyciłam daną chwilę i próbowałam,
próbowałam wznieść się ponad tą codzienną szarość.
Udało się, a moje wnętrze biło radością.

Natali

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyDupa nie czarodziej

Do baru wchodzi mężczyzna i zamawia setkę czystej. Z kieszeni wyciąga naparstek, odlewa do niego trochę wódeczki, a z drugiej kieszeni wyjmuje małego, kilkucentymetrowego ludzika. Stawia go na barze i podaje naparstek. Barman patrzy na to zdziwiony:
- Panie, skąd pan takiego krasnala wytrzasną?
- Wie pan, byliśmy razem z kolegą Staszkiem w Afryce. Idziemy tam przez dżungle, idziemy i nagle widzimy jak tubylcy tańczą dookoła ogniska. A w środku koła taki wymalowany na kolorowo wywija grzechotnikami. I jak ty mu wtedy, Stachu powiedziałeś? Że on jest dupa a nie czarodziej?!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u