Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Młode Siewie Prawdę swą należy mówić głośno…

Prawdę swą należy mówić głośno…

Czasami mam wrażenie, że Stefan Żeromski nieprzypadkowo został wybrany na patrona mojej szkoły. A może inaczej - to ja nieprzypadkowo trafiłem pod skrzydła takiegoż patrona, który powiedział kiedyś fenomenalnie słowa: „prawdę swoją należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom…”1 . No to ja w całości wziąłem sobie to do serca i nie zamierzam pisać inaczej. Naiwnym będzie, jak powiem, że obrałem sobie misję, aby „rozrywać rany polskie, żeby się nie zabliźniły błoną podłości”2 . Naiwne, ale za to, jak patetycznie to brzmi!

Piękne jest, że szkoła doskonale odnajduje się w ideałach swojego „opiekuna”. Dlaczego? Osobiście nigdy nie spotkałem się tu z wolą cenzurowania czegokolwiek. Czy to znanego już w Sieradzu, pisma CÓŚ, które tworzymy od trzech lat, a pod adresem którego było sporo zastrzeżeń ze strony innych szkół; czy materiałów w SIEWIE.TV, nad którymi pracuje pięć osób z naszej szkoły, niezależnie współpracując z telewizją. Wiadomo, że prawda może być bolesna, ale jak wynika ze słów Stefana Żeromskiego, jest ona wartością samą w sobie i nie powinno się za nią ganić. Wiadomo, że nawet w mojej szkole nie wszyscy są tak tolerancyjni. Są ludzie z kompleksami, którym każdy, nawet najmniejszy przytyk kojarzy się z hańbą, poniżeniem, zaprzaństwem, zdradą i jeszcze kilkoma innymi. Ale to ich problem. Większość nie ma kłopotów z własną osobą, czy opinią instytucji, którą tworzą.

Za to do średniej sporo dorabiają internauci. Rozbawił mnie ostatni komentarz użytkownika podpisującego się Absolwent: „Za czasów poprzedniej Pani Dyrektor to uczeń, który tak "reklamuje" własna szkołę szukałby innej. No ale to były inne czasy, może mniej wolno było mówić za to ze szkoły było się dumnym. Wstyd!!!” (pisownia oryginalna). W całej wypowiedzi wcale nie najzabawniejsze były trzy wykrzykniki na końcu. Owszem, nie jest to błędem, ale taka pisownia ponoć świadczy o niestabilności emocjonalnej autora. Ale może nie będę nic więcej pisał, na wypadek, gdyby okazało się to prawdą. Najzabawniejsza była nutka zakłamania, którą w charakterystyczny dla siebie, wścibski sposób wyszukałem. Jeżeli już czegoś wstyd, to bardziej tego, że absolwent II LO skończył szkołę i nadal nie zdaje sobie sprawy, czym jest wolność w głoszeniu swoich opinii (gwarantowana m.in. przez tę chyba coraz mniej ważną ustawę zasadniczą), a w ich miejsce wolałby przeczytać stek przyjemnych bzdur, a nie dwa słowa przykrej prawdy. Przerażające jest również, jaką etykietkę stara się przypiąć byłej Pani Dyrektor. Jedyne co pociesza (chociaż sam już nie wiem) to fakt, że jest to zachowanie bardzo „po polsku”, więc chociaż narodowe „cnoty” zostały zachowane. Ale w „Żeromie” przecież nie ma tak zaściankowych nauczycieli, więc widać jak autor komentarza uważał na lekcjach.

Kontrowersyjną powieścią w życiu Żeromskiego było „Przedwiośnie”. Pisarz przedstawił obraz bolszewickiej rewolucji: ile ofiar pochłonęła, jakie zniszczenia przyniosła oraz jakie hasła głosili rewolucjoniści w praktyce. „Przedwiośnie” miało ostrzec Polaków przed zagrożeniem, jakie może nadejść ze Wschodu. Zostało jednak opacznie odczytane jako schlebianie rewolucji, przez co wielu Polaków do dziś postrzega Żeromskiego negatywnie. Przypomnieć warto, że pisarz miał socjalistyczne poglądy, socjalistyczne, ale nie w wydaniu Lenina! Owszem, ostatnio mam problemy ze skromnością, ale widzę tutaj mój felieton opisujący „zniszczenia” po studniówce.

Zabawne, bo „Jedyny taki bal” wcale zajadłą krytyką nie był, a został tak odczytany. Co więcej, jako cel ustawiono szkołę, a nie poszczególnych uczniów, lokal czy katering… To odgrzewanie gotowanego kotleta, ale wypada chyba wspomnieć jedną rzecz. Niektórzy nie są świadomi tej kwestii, więc może to być dla nich nowość - wydarzenia wspomniane w tamtym felietonie wcale nie są czymś wyjątkowym na tle innych szkół. Uczniowie „Żeroma” nie różnią się niczym od uczniów „Mechanika”, „Dołka” czy „Jagiellona”, więc i tam zapewne podobne ekscesy się zdarzają. A jak nie w Sieradzu, to w Polsce szkół jeszcze wiele. Tylko o tym nikt nie mówi głośno. A jak nikt nie mówi, to można udawać, że tego nie ma. Jak ktoś powie, to można go zakrzyczeć tudzież utopić w morzu krytyki - to również bardzo „po polsku”. I wtedy problem jest z głowy. A „rany zarastają… błoną podłości”. Tekst można było odczytać na rozliczne sposoby. Choćby jako informację, gdzie nie należy jeść. Większość i tak odczytała go jako krytykę szkoły. Zabawne, bo impreza odbyła się w wynajętym lokalu i to jeszcze w weekend. Tego nikt, zdaje się, nie zauważył.

Szkoda, że krytyka koncentruje się na szkole. II LO to naprawdę dobra placówka. Z wielką radością oraz dumą będę wspominał te trzy lata nauki, które niestety już się powolutku kończą. Z radością również wspomnę, kto jest patronem tej szacownej instytucji, a cytaty z Żeromskiego na długo pozostaną w mojej głowie. A więc drodzy Panowie i Panie! Jeżeli spotkacie się z opinią, że „Żeromski” to zła szkoła, bo na studniówce dzieje się nie wiadomo co, a na korytarzach panoszy się wścibstwo, zakłamanie i skrzywdzeni przez życie grafomani, którzy by to wścibstwo tylko opisywali, to radzę postukać się w czoło i zastanowić. Racjonalnie myślący człowiek stwierdzi, że incydent z „tolerancją religijną” to wcale nie nadzwyczajny problem, nieobcy innym szkołom. Optymista zauważy godną pochwały ofertę zajęć pozalekcyjnych (szkolny DKF) prezentowaną przez kontrowersyjny plakat opisany w felietonie ,,Zły atakuje...'', czy absolutną i już prawdziwą tolerancję szkoły na wolność słowa i myśli. Tylko osoba niemyśląca uwierzy we wszystko co jej powiedzą osoby trzecie i swoje dzieci pośle z tego powodu gdzie indziej. Ale jak wiadomo, wychowanie i „naukę myślenia” wynosi się z domu, więc takie rozwiązanie będzie wcale nie najgorsze dla szkoły!


Tomek Kaczmarek
II LO im. STEFANA ŻEROMSKIEGO w Sieradzu

1 Stefan Żeromski, „Snobizm i postęp”
2 Stefan Żeromski, „Sułkowski”

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyJak stracić na wadze?

Jak stracić na wadze? To bardzo proste. Trzeba kupić wagę za sto złotych, a sprzedać za pięćdziesiąt...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u