Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Młode Siewie Likwidacja gimnazjów. Czy potrzebna?

Likwidacja gimnazjów. Czy potrzebna?

PIORNIK1Młodzież w wieku nastoletnim znajduje się w bardzo trudnym, wyjątkowym i wymagającym okresie rozwoju. Trudnym zarówno pod względem fizycznym jak i psychicznym. Bywa, że młodzi ludzie są wówczas przerażeni zmianami, jakie zachodzą w ich ciałach. Często nie akceptują tych przemian, wstydzą się. Mają w sobie pełno nieokiełznanych uczuć, agresji i buntu, ale jednocześnie są zamknięci w sobie i próbują izolować się od innych.

 

To czas, gdy trzeba „podać im pomocną dłoń”, szczerze porozmawiać, poświęcić im chwilę jakże ważnego czasu. To zadanie należy przede wszystkim do rodziców, ale również do pedagogów i psychologów szkolnych, specjalizujących się w ich zachowaniu i trudnym wprowadzeniem w dorosłe życie.

Przed gimnazjami postawiono jasne cele. Miały przede wszystkim wydłużyć okres edukacji dla niemal wszystkich uczniów, a także m.in. oddzielić młodsze dzieci od młodzieży wchodzącej w wiek dojrzewania, dbać o ich bezpieczeństwo. Gimnazja przeważnie spełniają swoją rolę, zapewniają swoim podopiecznym opiekę i edukację na odpowiednio wysokim poziomie. Uczeń rozpoczynając naukę w gimnazjum ma okazję zmienić otoczenie, w którym się obraca, poznać nowych ludzi, zdobyć nowych przyjaciół i od nowa budować swój wizerunek. Jest to czas, który bardzo chętnie wspomina. Szkoła ośmioletnia nie daje takich możliwości. Już po kilku latach spędzonych w jednej placówce szkolnej czują nudę, przyzwyczajenie, monotonię. Raz poznani ludzie przeważnie nie ulegają większej zmianie przez cały proces nauki w szkole podstawowej. Nowe otoczenie pomaga przyzwyczajać się do akceptowania innych podobnych sytuacji, których w późniejszym życiu nie da się uniknąć. Po za tym, gimnazja lepiej przygotowują do nauki w liceum. Uczniowie mogą uczęszczać na wyspecjalizowane koła naukowe, gdzie nie tylko mogą głębiej poznawać różne dziedziny nauki, ale i rozwijać swoje pasje i zainteresowania oraz odkrywać swoje zdolności i talenty. Priorytetem wprowadzenia systemu nauczania gimnazjalnego było podwyższenie poziomu edukacji. Moim zdaniem, cel ten został osiągnięty. Oczywiście, nieraz trafiają się uczniowie, którzy mają złe podejście do nauki, nauczycieli, a ich zachowanie pozostawia wiele do życzenia, ale tacy będą zawsze i z pewnością nie zmienią tego nieudolne reformy, które chce wprowadzić nasz rząd. A warto dodać, że koszty tego przedsięwzięcia będą ogromne! Te pieniądze można rozsądniej wydać na doskonalenie oświaty!

Czas, jaki dano gimnazjom na rozwinięcie skrzydeł i przetestowanie ich sposobu edukacji, zupełnie wystarczył, aby udowodnić, że szkoły te spełniają się w wychowywaniu kolejnych pokoleń młodych Polaków. Dlatego planowana reforma edukacji wydaje się być niezrozumiała nie tylko przez uczniów, ale także przez większość rodziców i nauczycieli. Filip Jaźwiński

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyDupa nie czarodziej

Do baru wchodzi mężczyzna i zamawia setkę czystej. Z kieszeni wyciąga naparstek, odlewa do niego trochę wódeczki, a z drugiej kieszeni wyjmuje małego, kilkucentymetrowego ludzika. Stawia go na barze i podaje naparstek. Barman patrzy na to zdziwiony:
- Panie, skąd pan takiego krasnala wytrzasną?
- Wie pan, byliśmy razem z kolegą Staszkiem w Afryce. Idziemy tam przez dżungle, idziemy i nagle widzimy jak tubylcy tańczą dookoła ogniska. A w środku koła taki wymalowany na kolorowo wywija grzechotnikami. I jak ty mu wtedy, Stachu powiedziałeś? Że on jest dupa a nie czarodziej?!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u