Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Młode Siewie Mój wymarzony prezent od Świętego Mikołaja

Mój wymarzony prezent od Świętego Mikołaja

PIORNIK1Święta Bożego Narodzenia, a właściwie to bardziej świąteczne reklamy zainspirowały mnie do rozmyślań, co tak naprawdę, z całego serca, chciałbym dostać od Świętego Mikołaja. Temat może się wydawać banalny, bo co może być prostszego? Mnie to sprawia trudność. Jak mogę pisać o czymś, czego nigdy nie dostałem? Owszem, prezenty dostaję, nawet się z nich cieszę, ale nigdy nie podnosiłem ich do rangi marzenia i nigdy nie były dla mnie najważniejsze.

Jeszcze kilka lat temu chciałem dostać prawniczą togę, zasiadać w sali sądowej i czynić sprawiedliwość. Wcześniej – lekarski kitel, aby pomagać ludziom i leczyć ich. Dziś wszystko wygląda inaczej. Gdy obowiązków i zadań, zupełnie odwrotnie do czasu, mi nie brakuje – „marzyć” to dobre słowo. W moim przypadku, używane jest zgodnie z przeznaczeniem i definicją. Teraz marzę, aby czas się zatrzymał, a świat stanął w miejscu. To byłaby chwila spokoju dla wszystkich biegnących gdzieś, spieszących się. Dla wszystkich, z którymi łączę się w bólu, a dla leniących się - możliwość poleniuchowania jeszcze trochę. Jednak dla Świętego Mikołaja, mogłoby się to okazać zbyt trudnym zadaniem, bo pewnie nawet on ma jakieś granice możliwości, dlatego muszę szukać dalej. Znaleźć coś bardziej mieszczącego się w naszych realiach.

O czym marzę? A o czym może marzyć przeciętny nastolatek? Postanowiłem zapytać u źródła. Większość z moich znajomych zadowoliłaby się tabletem, nowym laptopem, czy smartfonem. U innych mile widziana byłaby.... walizka pełna pieniędzy. Nie przeczę, taka walizka to cudowny prezent i niejednemu mogłaby odmienić całe życie, ale czy ja ją sobie wymarzyłem? Myślałem, że ludzie w moim wieku, wykażą się, choć krztą kreatywności i oryginalności. Wygląda na to, że po za ograniczeniami związanymi z budżetem, rodzice, dziadkowie i wujkowie raczej nie mają problemów z wybraniem dla nich właściwych prezentów. Ale to nie jest takie dobre jakby się wydawało. Pamiętam jeszcze święta, gdy nad upominkiem dla kogoś, trzeba było się nieźle nagłowić, to była prawdziwa zabawa. A ja mam zakończyć swoje poszukiwania na tak płytkich rzeczach jakimi są pieniądze czy nowy telefon? Nie jestem aż takim materialistą, no… przynajmniej tak mi się wydaje. A inni? Czyżby ludzie zapomnieli, na czym polega magia świąt? Ten czas powinniśmy poświęcić dla siebie i dla naszej rodziny. Ma być to przede wszystkim przeżycie duchowe, a wszelkie materialne uciechy, to tylko dodatek, zwyczaj, któremu czasami, pozwalamy wymknąć się spod kontroli. Co raz częściej to właśnie dla nich – dla prezentów, błędnie z resztą, spotykamy się ten jeden raz w roku. Włączając radio, telewizor, czy po prostu wychodząc z domu, wszędzie namawiają nas do wydawania pieniędzy. Handlowcy dosłownie krzyczą, a my, zamiast przygotowywać się do tych wyjątkowych dni, ulegamy im i dajemy się owładnąć świątecznym szaleństwem zakupów. A może właśnie tak rozumiemy teraz „magię świąt”?

W każdym razie, ja już wiem o czym będę marzył przed następnymi Świętami Bożego Narodzenia. O tym, aby ludzie bardziej przypomnieli sobie o innych. I choć na chwilę zatrzymali się w świątecznej zadumie. A zamiast prezentów, dali z siebie trochę więcej serca, zainteresowania sobą nawzajem! Tego i sobie, i Wam serdecznie życzę w Nowym Roku.

Filip Jaźwiński

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyZaskakujące powitanie...

Mąż wraca do domu z pracy później niż zwykle.
Po cichu otwiera drzwi i wchodzi do sypialni.
Co widzi? Spod kołdry wystają cztery nogi zamiast dwóch.
Zdenerwowany bierze kij bejsbolowy zza drzwi i wali nim w kołdrę.
Po tak wyczerpującym zadaniu idzie do kuchni, żeby się czegoś napić.
Wchodzi, patrzy a tam siedzi jego żona i czyta gazetę i mówi:
- Cześć kochanie, przyjechali dziś Twoi rodzice i położyłam ich w naszej sypialni. Mam nadzieję, że już się przywitałeś...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u