Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Młode Siewie Za ciepło na szorty?

Za ciepło na szorty?

Gdy nadchodzą upalne dni, najnormalniejsze jest to, że ludzie nie mają ochoty kisić się w futrach, kozakach, czy dżinsach. Zakładanie bluzek z krótkim rękawek, szortów i sandałek nie powinno nikogo dziwić. Choć przyznaję, że czasem faktycznie jest na co popatrzeć, to niestety nie każdy potrafi się odpowiednio zachować widząc młodą niewiastę bez kożucha i zimowych rajstop.

Nie wiem czym jest to spowodowane, ale z reguły to panowie najbardziej czekają na te gorące momenty, kiedy to płeć piękna przywdziewa skąpe stroje, aby tak pochwalić się swymi wdziękami. Wówczas z ust samców można usłyszeć komplementy... (?), które czasami nie mają nic wspólnego z kulturą. Rubaszne żarty, takie jak „Mmm, ta pani lubi gumy”, wcale nie są zabawne (choć na to wskazywałby rechot idiotycznie uśmiechającej się grupy wyżej wymienionych).

Już od jakiegoś czasu prowadzę pewne obserwacje, z których wysnułam niezwykle prawdziwy wniosek. Wystarczy, że dziewczyna założy krótkie spodenki (nieważne z czym je połączy), a nagle wszyscy zaczynają się zachowywać tak, jakby ktoś zdjął z niej pelerynę niewidkę. Co śmieszniejsze, szorty i zimowe rajstopy nijak nie odsłaniają ciała, ale widać, że aż nadto działają na wyobraźnię. Dowodem tego są dziwne, powłóczyste spojrzenia, którymi potrafią się posługiwać tylko faceci, lustrując niewiasty od stóp do głów wygłodniałym spojrzeniem. W takich sytuacjach zaczynam się zastanawiać, czy oby na pewno skończyła się epoka kamienia łupanego, a mężczyźni należą do grona cywilizowanych.

Pół biedy, gdy na spojrzeniach się kończy. Niestety, są także i tacy, którzy postanawiają zabłysnąć jakimś genialnym tekstem, aby poderwać niczego nie spodziewającą się dziewczynę. Jaki jest tego efekt? Marny. Pewnie co bardziej próżne dziewoje ucieszą się z faktu, że jakiś anonimowy kierowca pojazdu na czterech kółkach krzyknął przez okno tekst „E, lala” (czy coś równie błyskotliwego) i będą miały czym się szczycić na cotygodniowych spotkaniach z psiapsiółkami, których głównych tematem jest ilość poderwanych przedstawicieli płci pięknej inaczej. Tak, wszystko możliwe. Mnie jednak takie sytuacje irytują i, choć może jestem odrobinę przewrażliwiona, to mam wrażenie, że tacy panowie uprzedmiotawiają kobietę nie szanując jej. Ciekawa jestem, co by było, gdyby role się odwróciły. Nie, nie założę się, że prawie każdy facet uciekłby gdzie pieprz rośnie, bo ostatnio źle wychodzę na zakładach. Aczkolwiek chyba kiedyś sprawdzę tę teorię. Właściwie, to już się nie mogę doczekać…

A jaki jest morał? Czy też puenta, jak kto woli… Cóż, chyba się zagubiła. Strzelam, że zawieruszyła się gdzieś pomiędzy gumą do żucia, a rajstopami, choć ręki sobie uciąć nie dam. Dochodzę jednak do wniosku, że ludźmi wciąż żądzą pradawne instynkty, których, niestety, niektórzy nie potrafią opanować. Może zacznę prowadzić kursy „jak opanować swoje żądze?”. Może dzięki temu zostanę milionerką…? A może faceci przestaną być facetami i wołać do swoich dam serca „przynieś piwo, kobieto!”. Tak, nadzieja z pewnością umiera ostatnia.


kocimiętka

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipySynku, jak mogłeś...

Matka strasznie beszta syna, który wybrał się do klubu ze striptizem.
- Jak mogłeś! To straszne, to obrzydliwe! Pewnie widziałeś tam rzeczy, których nie powinieneś zobaczyć!
- Tak. - odpowiada syn - Widziałem tam ojca!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u