Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Galeria Piórem Sławomira Łuczyńskiego Łuczyński na każdy tydzień!

Łuczyński na każdy tydzień!

luczynskiWracamy do prezentowania rysunków Sławomira Łuczyńskiego. Przypominamy też sylwetkę tego znakomitego twórcy. Sławomir Łuczyński z Pabianic, jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich rysowników - karykaturzystów, został niedawno wiceprezesem Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykaturzystów, które w 1987 r. założył Eryk Lipiński.

Barwne miał życie Sławomir Łuczyński! Zwłaszcza zawodowe. W latach 1972-1976 był pracownikiem Pabianickich Zakładów Przemysłu Bawełnianego ,,Pamotex'', w latach 1976-1980 pracował w WSS ,,Społem'' w Pabianicach, w latach 1980-1983 – w Rejonowym Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalno - Mieszkaniowej w Pabianicach.
Rysownik – karykaturzysta od wczesnej młodości. W latach 1982-1983 był współpracownikiem podziemnego wydawnictwa ,,Pro Patria'' w Pabianicach. Autor rysunków i linorytów wykonywanych na matrycach białkowych; drukarz pism podziemnych, m.in. „CDN”, „Metod”, „Trybuny”, ulotek i plakatów. W 1982 r. współorganizator (z Henrykiem Marczakiem), uczestnik akcji ulotkowych w tramwajach na trasie Pabianice-Łódź i w pociągach Sieradz-Łowicz oraz akcji niszczenia plakatów WRON. 31 X 1982 r. współorganizator akcji umieszczenia na cmentarzu w Pabianicach flagi „S” i tabliczki upamiętniającej ofiary stanu wojennego. W maju i w czerwcu 1983 r. - organizator dostarczenia Zbigniewowi Liberze, uwięzionemu w ZK w Hrubieszowie, aparatu fotograficznego. W latach 1983-1984 pracownik Przedsiębiorstwa Zagranicznego w Polsce KAM GIL, a w latach 1984-1988 – prywatny przedsiębiorca. Od 1988 r. - grafik w tygodniku „Nad Wartą” w Sieradzu, od 1991 r. - w tygodniku „Nowe Życie Pabianic”. Członek Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury od 1998 r., zaś w latach 1999-2005 - członek Zarządu tego Stowarzyszenia. Laureat ponad 120 nagród za rysunek satyryczny w konkursach krajowych i międzynarodowych; m.in. wyróżniony przez SPAK ,,Małym Erykiem'' (1998, 2000), ,,Dużym Erykiem'' (2002), uhonorowany odznaką Zasłużony Działacz Kultury (2001), odznaczony medalem ,,O Niepodległość Polski i Prawa Człowieka 13 XII 1981 – 4 VI 1989'' (2001).

(opr. Lek.)

 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyWspomnienie starego hipisa...

Siedząc do późna w pracy Janek zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to niemal codziennie były nowe panienki, narkotyki... Po dwudziestu latach nie palenia marihuany postanowił więc zapalić, przypomnieć sobie dobre czasy. Odwiedził dzielnicę, na której mieszkał za młodu, i sprawdził czy diler Heniek jeszcze żyje i sprzedaje. Okazało się, że Heniek nadal prosperuje.
- Witaj Heniu, nic się nie zmieniłeś...
- Janek, kopę lat...
- Potrzebuję jakieś fajne jointy, bo ze dwadzieścia lat nie paliłem, a chciałbym przypomnieć sobie jak to było...
- Słuchaj Jasiu, sprzedam Ci, ale pod jednym warunkiem. Musisz ten towar palić samemu i najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu.
- Dobra stary, niech tak będzie - odparł Stefan i pożegnawszy się pomknął do domu.
Wpada do chałupy, cisza jak makiem zasiał, żona chrapie jak niedźwiedź, dzieciaki tak samo, więc postanowił zamknąć się w łazience. Usiadł na sedesie wypakował towar, nabił lufkę, zaciąga się... Otwiera oczy, patrzy ciemno. Wypuszcza dym - jasno.
- Kurde, ale sprzęcicho się pozmieniało... - pomyślał zdumiony.
I pociągnął drugiego macha. Otwiera oczy, ciemno..., wypuszcza - jasno....
Zdrowo podjarany myśli sobie, że jeszcze raz nic nie zaszkodzi. Zaciąga się - ciemno, wypuszcza dym - jasno.
W tym momencie słyszy walenie do drzwi łazienki....
- Janek. co ty tam robisz? - krzyczy żona.
Janek wszystko wrzucił do sedesu, spuścił wodę i poddenerwowany odpowiada:
- Golę się kochanie!
- Janek, trzy dni...?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u