Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna
  • SIERADZKA KOLEGIATA BAZYLIKĄ MNIEJSZĄ

    piątek, 18 maja 2018 10:52
  • DUŻE BARWNE SWOJSKIE, CZYLI TARGI KOŃSKIE W PAJĘCZNIE

    poniedziałek, 14 maja 2018 15:58
  • DARIUSZA KLIMCZAKA "ALBUMY FOTOGRAFICZNE"

    czwartek, 10 maja 2018 15:34

Wiosenna orkiestra pana Bogdana

 

Odpocznijmy od szkoły

Czwartek, 22 marca 2012, godzina 11.49. Wracam już do domu.

Dlaczego? Bo skończyłem lekcję wcześniej. Moja klasa była na tyle wspaniałomyślna, że wybrała się do Częstochowy na piwo. Dlaczego aż tak daleko? Bo szkoła, utraciwszy nadzieję na zachowanie twarzy po otrzymaniu wyników tegorocznych matur, zaczęła wysyłać podopiecznych do Boga z próbami o oświecenie.

 

Prekursorka za kierownicą

 

Spotkanie w regionie z posłem Ruchu Palikota, Michałem Pacholskim

 

Być dziewicą, być dziewicą… Warto?

- Być dziewicą? W tym wieku? Zwariowałaś?! Takie słowa niektórych mogłyby zwalić z nóg, niektórych przyprawić o zawał, a inni w ogóle się nimi nie przejmą. Dlaczego? Bo w dzisiejszych czasach do kobiecej cnoty podchodzi się na bardzo różne sposoby.

 

Rozmowa z Andrzejem Wodzyńskim - prezesem Grupy Tubądzin

 

Woda jest darem życia! - 22 marca Światowy Dzień Wody

 
Reklama

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksyjna przygoda u dentysty

Siedziałam w poczekalni u dentysty, do którego przyszłam po raz pierwszy. Z nudów rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego imię i nazwisko. Wtedy przypomniał mi się wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym imieniu i nazwisku, który chodził ze mną do tego samego liceum jakieś 30 lat temu.
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam?
Jednak kiedy go zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
Ten prawie łysy facet z siwymi włosami, wydatnym brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.?
Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się.
A w którym roku Pan zdawał maturę? - zapytałam.
- W siedemdziesiątym czwartym. A dlaczego Pani pyta?
- Ach, to Pan był w mojej klasie! - powiedziałam zachwycona.
Wtedy dentysta zaczął mi się uważnie przyglądać.
Po chwili ten grubawy, pomarszczony staruszek zapytał:
- A czego Pani uczyła?...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u