Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna
  • REGATY Z WOŁOWINĄ W OSTROWIE WARCKIM

    środa, 11 lipca 2018 15:43
  • Z SETEK TYSIĘCY FOTOGRAFII 10 LAT OPEN HAIR

    poniedziałek, 09 lipca 2018 11:54
  • 50 LAT DLA LEKKIEJ ATLETYKI - ROZMOWA Z MIECZYSŁAWEM NOWAKIEM

    niedziela, 08 lipca 2018 12:24

Była mokrą walentynką

Długo okres przedwalentykowy będzie wspominała 32-letnia mieszkanka Zduńskiej Woli. I to nie z powodu czerwomego serduszka, jakie zapewne chciałaby otrzymać od męża. Ten jednak zgotował jej zupełnie inne "atrakcje".

 

Walka z wiatrakiem w Szadku

 

Ideał, a może jednak nie?

Będąc małą dziewczynką nie miałam problemu z określeniem jaki powinien być mój mąż. Rozmawiając z koleżankami wyobrażałyśmy sobie, że będzie przystojny i kochany, czarujący niczym książę z bajki, które omawiałyśmy na lekcjach lub rodzice opowiadali nam przed zaśnięciem.

 

Sonda - Co to jest mróz?

 

Prawdę swą należy mówić głośno…

Czasami mam wrażenie, że Stefan Żeromski nieprzypadkowo został wybrany na patrona mojej szkoły. A może inaczej - to ja nieprzypadkowo trafiłem pod skrzydła takiegoż patrona, który powiedział kiedyś fenomenalnie słowa: „prawdę swoją należy mówić głośno, nie schlebiając ani rzeczom, ani wypadkom, ani stosunkom, ani ideom…”1 . No to ja w całości wziąłem sobie to do serca i nie zamierzam pisać inaczej. Naiwnym będzie, jak powiem, że obrałem sobie misję, aby „rozrywać rany polskie, żeby się nie zabliźniły błoną podłości”2 . Naiwne, ale za to, jak patetycznie to brzmi!

 

20 lat temu w Sieradzu (odc. 3)

 

Zupa była zasłona? Nie, było za zimno!

Zazwyczaj to kobiety wzywają policję z prośbą o pomoc podczas przemocy domowej. Powiedzienie: "bił mnie, bo zupa była za słona" niemal już weszło w powszedni obieg jako pierwsze tłumaczenie wezwań do domowych interwencji polskich policjantów. Tym razem jednak w Zduńskiej Woli było inaczej. Policję wezwał... pobity przez żonę 42-latek.

 
Reklama

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyZaskakujące powitanie...

Mąż wraca do domu z pracy później niż zwykle.
Po cichu otwiera drzwi i wchodzi do sypialni.
Co widzi? Spod kołdry wystają cztery nogi zamiast dwóch.
Zdenerwowany bierze kij bejsbolowy zza drzwi i wali nim w kołdrę.
Po tak wyczerpującym zadaniu idzie do kuchni, żeby się czegoś napić.
Wchodzi, patrzy a tam siedzi jego żona i czyta gazetę i mówi:
- Cześć kochanie, przyjechali dziś Twoi rodzice i położyłam ich w naszej sypialni. Mam nadzieję, że już się przywitałeś...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u