Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Wideo Filmy i reportaże Film Telewizji Sieradz podwójnie nagrodzony na VIII Film Art & Tourism Festiwal!

Film Telewizji Sieradz podwójnie nagrodzony na VIII Film Art & Tourism Festiwal!

Chwalimy się, bo jest czym. Nasz film z 2009 roku ,,Antoine geniusz z Sieradza'' zdobył podwójną nagrodę za najlepszy dokument podczas VIII Film Art & Tourism Festival w Warszawie. I to w jakiej konkurencji! Do konkursu zgłoszono bowiem aż 150 filmów z 20 krajów świata! Nagrodę odebrał kilka dni temu prezydent Sieradza, Jacek Walczak.

 

antoine-nagroda

Z przyjemnością zatem cytujemy informację, która ukazała się na stronie Urzędu Miasta w Sieradzu www.sieradz.eu: ,,Festiwal FilmAT odbywa się w Polsce od 2006 roku i jest jedynym w naszym kraju przedstawicielem wiedeńskiego CIFFT (Comite International des Festivals du Film Touristique), który w tym roku obchodzi 25-lecie. Po raz pierwszy w historii festiwalu FilmAT odbył się oddzielny konkurs polskich filmów. Tutaj „Antoine geniusz z Sieradza” był bezkonkurencyjny, a w kategorii międzynarodowej został nagrodzony na równi z chińskim „Shaolin Kung Fu”.

Jacek Walczak, prezydent Sieradza, odbierając nagrodę nie krył satysfakcji: - Jest to spektakularne potwierdzenie słuszności wybranej przez nas drogi promowania miasta poprzez Antoniego Cierplikowskiego, sieradzanina o międzynarodowej renomie.

„Antoine geniusz z Sieradza” został zrealizowany przez Telewizję Sieradz Studio Filmowe w 2009 roku na zamówienie władz miasta Sieradza i pokazany na Gali I Open Hair Festival w Teatrze Miejskim w Sieradzu. Film opowiada o Antonim Cierplikowskim, fryzjerze styliście, najsłynniejszym sieradzaninie XX wieku. 15 - minutowy obraz zrealizował Krzysztof Lisiecki według scenariusza napisanego wspólnie z Janem Pietrzakiem, sieradzkim regionalistą.

- Jurorów zafascynowały zdjęcia i muzyka, które tworzyły spójną całość. Muzyka korespondowała z obrazem i oddawała klimat tamtych czasów - podkreśla Ewa Kotus, dyrektor warszawskiego FilmAT. - Dzięki temu, że w tym roku zrobiliśmy polski konkurs, to uwzględniliśmy obrazy, do których wcześniej byśmy nie dotarli, a jak widać po sieradzkim przykładzie jest on na tyle dobry, że zdobył nagrodę w międzynarodowej edycji.

Głównym założeniem festiwalu jest wyłonienie najlepszego filmu turystycznego spośród reprezentantów różnych krajów z całego świata. Oprócz filmów i spotów promujących poszczególne kierunki turystyczne, oceniane są także filmy dokumentalne dotyczące dziedzictwa kulturowego, sztuki, podróży. Festiwalowe kategorie są ciągle rozszerzane.

Zwycięskie filmy zostaną wydane na płycie, którą otrzymają liczące się organizacje turystycznych w świecie i będzie promowana przez rok. Płyta trafi również do Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Warto dodać, że w polskiej kategorii honorową przewodniczącą jury była Katarzyna Sobierajska, wiceminister sportu, a w kategorii miedzynarodowej Zbigniew Żmudzki, prezes Se-Ma-For Studio. Festiwalowi FilmAT patronowali: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ministerstwo Sportu i Turystyki, Polska Organizacja Turystycznej i Polski Instytut Sztuki Filmowej."

Z radością zatem przypominamy nagrodzony film, choć pokazywaliśmy to dzieło w siewie.tv niespełna rok temu. (lek.)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyWspomnienie starego hipisa...

Siedząc do późna w pracy Janek zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to niemal codziennie były nowe panienki, narkotyki... Po dwudziestu latach nie palenia marihuany postanowił więc zapalić, przypomnieć sobie dobre czasy. Odwiedził dzielnicę, na której mieszkał za młodu, i sprawdził czy diler Heniek jeszcze żyje i sprzedaje. Okazało się, że Heniek nadal prosperuje.
- Witaj Heniu, nic się nie zmieniłeś...
- Janek, kopę lat...
- Potrzebuję jakieś fajne jointy, bo ze dwadzieścia lat nie paliłem, a chciałbym przypomnieć sobie jak to było...
- Słuchaj Jasiu, sprzedam Ci, ale pod jednym warunkiem. Musisz ten towar palić samemu i najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu.
- Dobra stary, niech tak będzie - odparł Stefan i pożegnawszy się pomknął do domu.
Wpada do chałupy, cisza jak makiem zasiał, żona chrapie jak niedźwiedź, dzieciaki tak samo, więc postanowił zamknąć się w łazience. Usiadł na sedesie wypakował towar, nabił lufkę, zaciąga się... Otwiera oczy, patrzy ciemno. Wypuszcza dym - jasno.
- Kurde, ale sprzęcicho się pozmieniało... - pomyślał zdumiony.
I pociągnął drugiego macha. Otwiera oczy, ciemno..., wypuszcza - jasno....
Zdrowo podjarany myśli sobie, że jeszcze raz nic nie zaszkodzi. Zaciąga się - ciemno, wypuszcza dym - jasno.
W tym momencie słyszy walenie do drzwi łazienki....
- Janek. co ty tam robisz? - krzyczy żona.
Janek wszystko wrzucił do sedesu, spuścił wodę i poddenerwowany odpowiada:
- Golę się kochanie!
- Janek, trzy dni...?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u