Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Wideo Filmy i reportaże ,,Nie dla odkrywki Złoczew'' - kontrowersje są i będą

,,Nie dla odkrywki Złoczew'' - kontrowersje są i będą

niedlaodkrywkiOgromna inwestycja, jaką jest odkrywka ,,Złoczew'' Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów, wywołuje wiele kontrowersji. Informuje o tym Radio Ziemi Wieluńskiej.

 

Stowarzyszenie „Nie dla odkrywki Złoczew” i niektórzy rolnicy z gminy Ostrówek zaskarżyli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi plany usytuowania na terenie tej gminy części odkrywki. Zdaniem przeciwników inwestycji kopalnia ,,zniszczy najlepsze tereny rolnicze i pogrzebie ich prężnie działające gospodarstwa''. Wyrok jest korzystny dla przeciwników kopalni. Swoje uwagi do dokumentu wniosły również organizacje pozarządowe, m.in. Fundacja Greenpeace Polska, która argumentowała, że autorzy studium próbowali wmówić mieszkańcom, że kopalnia odkrywkowa nie będzie źródłem hałasu ani zapylenia powietrza. Sąd uznał, że Rada Gminy Ostrówek przyjęła studium zawierające poważne błędy, wielokrotnie zgłaszane przez mieszkańców i organizacje pozarządowe, m.in. Stowarzyszenie „Nie dla kopalni Złoczew”. Te uwagi przedstawił podczas dyskusji nad zmianami w Studium w lutym jeden z większych producentów mleka w regionie, Leszek Skibiński: - Zwracaliśmy się z prośbą, żeby zwałowisko podzielić na dwie części. Gmina nie utraciłaby absolutnie dochodów, ponieważ to zwałowisko przynosiłoby zyski w postaci podatków. Ale niestety, dla kopalni jest najwygodniej umiejscowić zwałowisko tak, jak jest w projekcie, bo dla nich jest to najtańsza opcja, która nie bierze pod uwagę kosztów społecznych. Ekspert ds. polityki ekologicznej w Greenpeace Polska, dr hab. Leszek Pazderski wytyka projektantom odkrywki szereg błędów:
- Gwarantuję państwu, że nie dostaniecie tej decyzji środowiskowej na pewno w tym roku, choćby dlatego, że my jako Greenpeace i szereg organizacji ekologicznych mamy plik opinii naukowych przeciw tej odkrywce, które wkrótce złożymy. I to będzie początek bardzo długiego postępowania. Żeby wydać decyzję środowiskową zgodnie z ustawą o ocenach oddziaływania na środowisko, to trzeba spełnić szereg warunków. Wyrok WSA może zagrozić realizacji projektu. Jego uprawomocnienie oznacza nic innego, jak konieczność uchwalenia studium w gminie Ostrówek od początku, co niewątpliwie będzie trwało kilka miesięcy. O tyle wydłuży się możliwość wystąpienia przez grupę PGE o koncesję na budowę odkrywki do ministra środowiska. Do otrzymania koncesji, która według wcześniejszych założeń powinna być wydana najpóźniej w przyszłym roku, jest też potrzebna decyzja środowiskowa, której wydanie przesunięto już po raz kolejny. Tym razem do marca przyszłego roku.

Tymczasem w wydanym w piątek, 1 grudnia komunikacie prasowym Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (GDOŚ) oświadczyła, że planowana podobna kopalnia węgla brunatnego Ościsłowo, którą chce wybudować Kopalnia Węgla Brunatnego z Konina, miałaby znaczący negatywny wpływ na środowisko i zwracając sprawę do ponownego rozpatrzenia przez RDOŚ w Poznaniu zaznaczyła, że pozytywna decyzja dla tej inwestycji może być wydana wyłącznie pod warunkiem wykonania przez PAK KWB Konin kompensacji przyrodniczej. GDOŚ przekazała sprawę do ponownego rozpatrzenia do RDOŚ w Poznaniu ze względu na to, że inwestor PAK KWB Konin już po upływie terminu wyznaczonego na wnoszenie uwag przekazał GDOŚ deklarację o wykonaniu projektu kompensacji przyrodniczej wraz z wnioskiem o przeprowadzenie mediacji dotyczących zakresu kompensacji między organem a stronami postępowania. Zdaniem Greenpeace Polska budowa odkrywki Ościsłowo pogłębiłaby trudną już sytuację na Kujawach i w Wielkopolsce, wynikającą z dotychczasowej eksploatacji odkrywek PAK KWB Konin. Eksperci zauważają, że na skutek działania m.in. kopalni odkrywkowej Tomisławice rzeka Noteć wyschła na odcinku około 30 km, a poziom jezior Pojezierza Gnieźnieńskiego obniżył się o kilka metrów, zaś rzeka Pichna zapełniła się źle oczyszczonymi wodami z odwodnienia odkrywki.

Z naukowych ekspertyz wynika jasno, że odkrywka Ościsłowo spowoduje wysokie straty w uprawach i hodowli na obszarach z nią sąsiadujących. Budowa kopalni zniszczyłaby również położone na terenie inwestycji bezcenne cmentarzysko kurhanowe sprzed 5500 lat, odkryte wiosną 2016 roku. Jeśli chodzi o odkrywkę Złoczew Greenpeace podkreśla, że budowa kopalni oznacza zmianę przebiegu rzeki Oleśnicy, a na to ekolodzy nie wyrażają zgody. Cóż, wynika z tego, że za kilka lat pozostanie nam świeczka lub łuczywo...

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyAnegdota teatralna o polskiej polityce

W jednym z warszawskich teatrów na próbie Kalina Jędrusik zapaliła papierosa. Na scenie nie wolno palić papierosów, więc szybko podszedł do nie strażak i powiedział: - Proszę zgasić papierosa, bo tu nie wolno palić!. A Jędrusik, jako Jędrusik, z wdziękiem odparła: - Odpier... się, strażaku! Ten oniemiał, strasznie się zamyślił, poszedł za kulisy i tam trwał jakiś czas. Potem nabrał powietrza, wrócił na scenę, ale tam już nie było Kaliny Jędrusik tylko Barbara Rylska. Jednak strażak tego nie zauważył, bo oczy zaszły mu bielmem z wściekłości. Krzyknął do Rylskiej: - Ja też potrafię przeklinać, ty ku...o stara! Kompletnie zdumiona pani Basia pobiegła do Edwarda Dziewońskiego, który był reżyserem spektaklu, i powiedziała mu, że strażak zwariował, bo ją zwyzywał bez żadnego powodu. Dziewoński strasznie się zezłościł, poszedł do strażaka i powiedział: - A pan jest c...j! Przy czym strażak na posterunku też już był inny. Więc tak wygląda życie polityczne w naszym kraju... Tę anegdotę opowiadał wielki polski aktor, Gustaw Holoubek.

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u