Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Dworzec w Wieruszowie będzie zburzony

Dworzec w Wieruszowie będzie zburzony

wieruszowJak informuje Radio Ziemi Wieluńskiej, najpóźniej w marcu przyszłego roku zostanie zburzony budynek dworca autobusowego w Wieruszowie. W jego miejsce powstanie nowy obiekt, w którym znajdzie się nie tylko dworzec, ale także domu kultury oraz sale kinowe. Gmina Wieruszów czeka na decyzję, czy otrzyma dotację na tak duże przedsięwzięcie.

 

Oto jak mówił o tym przedsięwzięciu w Radiu Ziemi Wieluńskiej burmistrz Wieruszowa, Rafał Przybył: - Z dworcem cały czas czekamy na decyzję w ramach przyznawania środków funduszy norweskich. Tam jest złożone 300 projektów, ale mamy nadzieję, że nasz zostanie zauważony. Ten projekt do realizacji, patrząc na obecną kondycję budynku Wieruszowskiego Domu Kultury, jest nam niezbędny. Informacja jest taka, że będziemy znać wyniki na początku listopada. Ocenę formalną mamy za sobą. Przed nami to, czego zawsze się obawiam, bo dla mnie ocena „merytoryczna” rymuje się z „polityczna”. Mam nadzieję, że będzie to dalekie od polityki, więc pozytywne dla gminy Wieruszów. Co dalej z dworcem? Bez względu na rozstrzygnięcia, o których mówiłem, dworzec musimy zburzyć, otrzymaliśmy stosowne pozwolenia, przygotowujemy stosowne projekty, ponieważ nałożone na nas przez sanepid zadania są dla nas zupełnie nieopłacalne, patrząc na kondycję obiektu. Póki co, do – myślę – marca ten obiekt zniknie, mamy nadzieję zachować tamtejszą symbolikę w postaci fresków i dwóch płaskorzeźb, ale to kwestia czasu i rozstrzygnięć, w jaki sposób będziemy mogli to zachować bądź czy będziemy mogli to w odpowiedni sposób odtworzyć.
Ile to wszystko będzie kosztowało gminę Wieruszów? Dowiemy się o tym niebawem po ogłoszeniu wyników na wspomnianą dotację.

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRóżne mogą być prezenty dla nauczycieli

Jeszcze nie tak dawno powszechnym zwyczajem w polskich szkołach było dawanie prezentom wychowawcom klas. Tak też było w klasie IIIB w Szkole Podstawowej w Brzęczyszczykowicach.
Zosia, której mama ma kwiaciarnię, przyniosła pudło. - Zosiu, tam na pewno są kwiaty - mówi wychowawczyni.
- Oj, skąd pani wie...
Kolejnym darczyńcą był Marcinek, którego tata był cukiernikiem.
- W tym pięknym pudełku na pewno są smakowite ciasteczka? - zapytała nauczycielka.
- Tak, zgadła pani - odpowiedział Marcinek. Następny w kolejce z prezentem był Stasio, którego tatuś prowadził ekskluzywny sklep alkoholowy.
- Oj, z tego pudełka coś przecieka - powiedziała pani i polizała ciecz.
- To na pewno wino? - Nie odpowiedział Stasio. Więc pani polizała jeszcze raz mówiąc:
- Że też nie poznałam, to koniak?
- Nie odpowiedział Staś - świnka morska...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u