Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Piła ze znajomym, a potem go okradła

Piła ze znajomym, a potem go okradła

259-135519Sieradzcy policjani ustalili i zatrzymali 22-letnią kobietę, która podczas libacji alkoholowej ukradła znajomemu telefon komórkowy i pieniądze. Pokrzywdzony oszacował stary na 800 złotych. Policjanci odzyskali utracony telefon. Sprawczyni usłyszała zarzut kradzieży, za co grozi jej kara do 5 lat więzienia.

 

W minioną środę 1 bm. 39-letni sieradzanin zawiadomił policję o kradzieży telefonu komórkowego i pieniędzy. Jak zeznał, dzień wcześniej wspólnie z kolegami spożywał alkohol w mieszkaniu jednego z nich na terenie miasta. Pojawiła się tam kobieta, znajoma jednego z mężczyzn. W trakcie libacji korzystała z telefonu przypadkowego kolegi. A ten dopiero następnego dnia zorientował się, że nie ma telefonu komórkowego i pieniędzy. Zgłaszający podejrzewał, że to właśnie ta kobieta mogła dokonać kradzieży. Niestety, nie znał jej personaliów ani adresu zamieszkania.
Wyjaśnieniem sprawy zajęli się policjanci z wydziału kryminalnego. Szybko ustali, że była to 22-letnia mieszkanka Sieradza. Funkcjonariusze pojechali do miejsca jej zamieszkania i podczas przeszukania odzyskali skradziony telefon komórkowy. Kobieta została zatrzymana i przewieziona do komendy. Usłyszała zarzut kradzieży. Przyznała, że ukradła telefon. Twierdziła jednak, że z uwagi na spożyty alkohol nie potrafi wyjaśnić tego zdarzenia. Skradzionych pieniędzy już nie miała i nie wie w jakich okolicznościach je utraciła...

Tekst i foto: KPP w Sieradzu

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipy

 

 

 

 

 

 

 

"Dobranoc, przystojniaku!"

Pewien facet chciał przenocować w hotelu, ale wszystkie pokoje były zajęte.
- Może ma pan jednak jakiś wolny pokój, albo chociaż jakieś łóżko? Mogę spać gdziekolwiek - poprosił recepcjonistę.
- No cóż, mam dwuosobowy pokój w którym mieszka tylko jeden facet i prawdopodobnie byłby zadowolony ze współlokatora, bo to obniżyłoby mu koszty. Ale prawdę mówiąc, on chrapie tak głośno, że skarżą się na niego nawet lokatorzy z sąsiednich pokoi, tak więc nie wiem, czy będzie pan zainteresowany.
- Nie ma sprawy, wezmę ten pokój.
Następnego ranka recepcjonista pyta faceta:
- Jak się panu spało?
- Lepiej niż kiedykolwiek.
- A co z chrapaniem, nie przeszkadzało panu?
- Nie, natychmiast go uciszyłem.
- W jaki sposób?
- Już leżał w łóżku, kiedy wszedłem do pokoju. Przechodząc pocałowałem go w policzek i powiedziałem "Dobranoc, przystojniaku!", a on obserwując mnie, nie zmrużył oka przez całą noc!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u