Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Tablica pamięci Jana Maciejewskiego, ofiary z 11 września 2001 roku w Nowym Jorku

Tablica pamięci Jana Maciejewskiego, ofiary z 11 września 2001 roku w Nowym Jorku

maciejewskiW najbliższy piątek, 10 września o godz. 11 – w 20. rocznicę ataku terrorystycznego na World Trade Center w Nowym Jorku – zostanie na budynku Zespołu Szkół Elektronicznych im. Stanisława Staszica w Zduńskiej Woli przy ul. Łaskiej 61 odsłonięta tablica poświęcona pamięci Jana Maciejewskiego, jednego z 6. Polaków, którzy stracili życie w wyniku zamachu 11 września 2001 r.

 

W uroczystości weźmie udział ojciec zabitego, Kazimierz Maciejewski. Inicjatorem i fundatorem tablicy jest Towarzystwo Przyjaciół Zduńskiej Woli. Jan Maciejewski, urodził się 24 czerwca 1964 r. jako młodszy z bliźniaków z Działoszyna. Po ukończeniu szkoły podstawowej rozpoczął naukę w Zespole Szkół Elektronicznych im. Stanisława Staszica w Zduńskiej Woli na kierunku automatyka urządzeń elektrycznych i elektronicznych. W trakcie edukacji był zawodnikiem III-ligowej Pogoni Zduńska Wola. W 1984 r. ukończył zduńskowolskie technikum. Za ocean poleciał na początku roku 1990 razem z bratem bliźniakiem. Pracował jako kelner w restauracji „Windows on the World” („Okna na Świat”) na 107. piętrze WTC w Nowym Jorku. Feralnego 11 września 2001 r. Jan Maciejewski skrócił urlop i wrócił do pracy w restauracji, gdyż zadzwonił menedżer, że brakuje kelnerów. Podczas urlopu dorabiał sobie razem z żoną na turnieju wielkoszlemowym US Open w Nowym Jorku (zakończył się on dwa dni przed zamachem). Podawał tam piłki i ręczniki trenującym tenisistom. Miał dużo zdjęć z ówczesnymi sławami kortów, takimi jak Pete Sampras, Andre Agassi czy Martina Hingis. Przeżył samo uderzenie samolotu... . Zdążył zadzwonić do swojej żony. Powiedział: „Jestem na 107. piętrze, czekam na ewakuację”. Potem połączenie zostało przerwane... Niestety, jak wszyscy pracownicy i goście lokalu, nie zdołał się uratować.

KaMi S

Fot. arch. rodzinne

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipy

 

 

 

 

 

 

 

"Dobranoc, przystojniaku!"

Pewien facet chciał przenocować w hotelu, ale wszystkie pokoje były zajęte.
- Może ma pan jednak jakiś wolny pokój, albo chociaż jakieś łóżko? Mogę spać gdziekolwiek - poprosił recepcjonistę.
- No cóż, mam dwuosobowy pokój w którym mieszka tylko jeden facet i prawdopodobnie byłby zadowolony ze współlokatora, bo to obniżyłoby mu koszty. Ale prawdę mówiąc, on chrapie tak głośno, że skarżą się na niego nawet lokatorzy z sąsiednich pokoi, tak więc nie wiem, czy będzie pan zainteresowany.
- Nie ma sprawy, wezmę ten pokój.
Następnego ranka recepcjonista pyta faceta:
- Jak się panu spało?
- Lepiej niż kiedykolwiek.
- A co z chrapaniem, nie przeszkadzało panu?
- Nie, natychmiast go uciszyłem.
- W jaki sposób?
- Już leżał w łóżku, kiedy wszedłem do pokoju. Przechodząc pocałowałem go w policzek i powiedziałem "Dobranoc, przystojniaku!", a on obserwując mnie, nie zmrużył oka przez całą noc!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u