Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Obywatelskie ujęcie pijanego kierowcy z dożywotnim zakazem jazdy

Obywatelskie ujęcie pijanego kierowcy z dożywotnim zakazem jazdy

policjaaMiał ponad 3,4 promila alkoholu w organizmie oraz dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. A jednak jechał samochodem! Teraz grozi mu kara do 5 lat więzienia.

 

3 września dyżurny wieluńskiej komendy otrzymał zgłoszenie, iż w Czarnożyłach ujęto nietrzeźwego kierowcę. Policjanci z drogówki natychmiast pojechali tam i ustalili, że przypadkowy świadek zdarzenia zwrócił uwagę na kierowcę Hondy, który podjechał na parking przed sklepem. Mężczyzna wysiadł z samochodu i chwiejnym krokiem poszedł do sklepu. Po chwili wrócił i ponownie wsiadł za kierownicę. Widzący tę sytuację świadek zareagował i zabrał kierowcy kluczyki, aby uniemożliwić mu dalszą jazdę. Wezwał też patrol policji. Policjanci zbadali stan trzeźwości 27-letniego kierowcy. Miał ponad 3,4 promile alkoholu w organizmie. Po sprawdzeniu w systemach policyjnych okazało się, że pijany kierowca posiada dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz nie stosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Wieluńscy policjanci składają serdeczne podziękowania czujnemu kierowcy za obywatelską i godną naśladowania postawę. Jego reakcja pozwoliła być może zapobiec tragedii. Przypominamy, że każdy świadek przestępstwa ma prawo ująć sprawcę na gorącym uczynku. Obywatelskie ujęcie to przywilej wynikający z treści art. 243 Kodeksu Postępowania Karnego. Ujętą osobę należy niezwłocznie przekazać Policji.

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipy

 

 

 

 

 

 

 

"Dobranoc, przystojniaku!"

Pewien facet chciał przenocować w hotelu, ale wszystkie pokoje były zajęte.
- Może ma pan jednak jakiś wolny pokój, albo chociaż jakieś łóżko? Mogę spać gdziekolwiek - poprosił recepcjonistę.
- No cóż, mam dwuosobowy pokój w którym mieszka tylko jeden facet i prawdopodobnie byłby zadowolony ze współlokatora, bo to obniżyłoby mu koszty. Ale prawdę mówiąc, on chrapie tak głośno, że skarżą się na niego nawet lokatorzy z sąsiednich pokoi, tak więc nie wiem, czy będzie pan zainteresowany.
- Nie ma sprawy, wezmę ten pokój.
Następnego ranka recepcjonista pyta faceta:
- Jak się panu spało?
- Lepiej niż kiedykolwiek.
- A co z chrapaniem, nie przeszkadzało panu?
- Nie, natychmiast go uciszyłem.
- W jaki sposób?
- Już leżał w łóżku, kiedy wszedłem do pokoju. Przechodząc pocałowałem go w policzek i powiedziałem "Dobranoc, przystojniaku!", a on obserwując mnie, nie zmrużył oka przez całą noc!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u