Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Proboszcz wezwał policję, bo... parafianie uniemożliwili mu odprawienie nabożeństwa? Ksiądz był pijany?

Proboszcz wezwał policję, bo... parafianie uniemożliwili mu odprawienie nabożeństwa? Ksiądz był pijany?

POLICJA1Jak informuje Magdalena Jaroch z Radia Ziemi Wieluńskiej, w Wielki Piątek policjanci interweniowali w parafii w Skomlinie. Dlaczego? Wezwani ich księdz, który twierdził, że parafianie... uniemożliwiają mu prowadzenie nabożeństwa.

 

- 15 kwietnia policjanci z komisariatu w Białej interweniowali w jednej z parafii na terenie powiatu wieluńskiego. Powodem interwencji było zgłoszenie proboszcza, iż wierni uniemożliwiają mu odprawienie nabożeństwa. Na miejscu mundurowi, z relacji mieszkańców, ustalili, że 51-letni proboszcz chwilę wcześniej odprawiał nabożeństwo i z jego zachowania wynikało, że prawdopodobnie był pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że duchowny znajdował się w stanie nietrzeźwości. Obecnie mundurowi prowadzą czynności sprawdzające w celu ustalenia, czy doszło do popełnienia przestępstwa obrazy uczuć religijnych – mówiła w RZW rzeczniczka prasowa wieluńskiej policji Katarzyna Grela.

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRóżne mogą być prezenty dla nauczycieli

Jeszcze nie tak dawno powszechnym zwyczajem w polskich szkołach było dawanie prezentom wychowawcom klas. Tak też było w klasie IIIB w Szkole Podstawowej w Brzęczyszczykowicach.
Zosia, której mama ma kwiaciarnię, przyniosła pudło. - Zosiu, tam na pewno są kwiaty - mówi wychowawczyni.
- Oj, skąd pani wie...
Kolejnym darczyńcą był Marcinek, którego tata był cukiernikiem.
- W tym pięknym pudełku na pewno są smakowite ciasteczka? - zapytała nauczycielka.
- Tak, zgadła pani - odpowiedział Marcinek. Następny w kolejce z prezentem był Stasio, którego tatuś prowadził ekskluzywny sklep alkoholowy.
- Oj, z tego pudełka coś przecieka - powiedziała pani i polizała ciecz.
- To na pewno wino? - Nie odpowiedział Stasio. Więc pani polizała jeszcze raz mówiąc:
- Że też nie poznałam, to koniak?
- Nie odpowiedział Staś - świnka morska...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u