Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Ekrany akustyczne ochraniać będą mieszkańców domów przy ul. Popiełuszki w Wieluniu

Ekrany akustyczne ochraniać będą mieszkańców domów przy ul. Popiełuszki w Wieluniu

ekranyDwa ekrany akustyczne tłumiące hałas pojawią się przy ul. Popiełuszki w Wieluniu w rejonie skrzyżowania z ul. Głęboką - donosi Katarzyna Krawczyk w Radiu Ziemi Wieluńskiej. To dobra informacja dla lokatorów bloków Przedsiębiorstwa Komunalnego. Mówi Maciej Preś, naczelnik Wydziału Inwestycji i Rozwoju w Urzędzie Miejskim w Wieluniu

 

- Ekrany będą częściowo transparentne – do wysokości 1,5 metra, poniżej będzie to płyta z trocino-betonu. Będą mogły być na to puszczone pnącza roślinne, będzie to w przyszłości coś w rodzaju żywopłotu, a nad tym transparentna ściana, która ma odizolować mieszkańców od dźwięków powodowanych ruchem pojazdów jeżdżących po drodze. Około 700 tys. zł to koszt tego zadania. Trzeba pamiętać o krajobrazie miasta, nie wolno tych ekranów stawiać w miejscach przypadkowych. Tutaj jest to dopuszczalne, nie będzie to kolidować i szpecić. Takie działanie jest uzasadnione. Nastąpiło już przekazanie placu budowy, same ekrany pojawią się najwcześniej przed wakacjami. Na ten temat dyskutowano na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Wieluniu.

(opr. KJB)
Foto: Katarzyna Krawczyk

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRóżne mogą być prezenty dla nauczycieli

Jeszcze nie tak dawno powszechnym zwyczajem w polskich szkołach było dawanie prezentom wychowawcom klas. Tak też było w klasie IIIB w Szkole Podstawowej w Brzęczyszczykowicach.
Zosia, której mama ma kwiaciarnię, przyniosła pudło. - Zosiu, tam na pewno są kwiaty - mówi wychowawczyni.
- Oj, skąd pani wie...
Kolejnym darczyńcą był Marcinek, którego tata był cukiernikiem.
- W tym pięknym pudełku na pewno są smakowite ciasteczka? - zapytała nauczycielka.
- Tak, zgadła pani - odpowiedział Marcinek. Następny w kolejce z prezentem był Stasio, którego tatuś prowadził ekskluzywny sklep alkoholowy.
- Oj, z tego pudełka coś przecieka - powiedziała pani i polizała ciecz.
- To na pewno wino? - Nie odpowiedział Stasio. Więc pani polizała jeszcze raz mówiąc:
- Że też nie poznałam, to koniak?
- Nie odpowiedział Staś - świnka morska...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u