Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Złodziej i pijak złapany

Złodziej i pijak złapany

259-147923Tylko kilku godzin potrzebowali sieradzcy policjanci, aby ustalić i zatrzymać sprawcę włamania do lokalu usługowego w centrum miasta. Włamywacz to 36– letni sieradzanin. Wybił szyby i wszedł do budynku. Ukradł kilka wysoko gatunkowych alkoholi i upił alkohol z kilkunastu innych butelek. Pokrzywdzony wycenił straty na prawie 3 tysiące złotych. Za to przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

 

9 maja dyżurny policji otrzymał zgłoszenie o włamaniu do jednego z lokali usługowych w centrum Sieradza. Sprawca kostką brukową wybił kilka szyb w oknach budynku i dostał się do środka. W pomieszczeniu kuchennym pozostawił kilkanaście upitych butelek alkoholu oraz ukradł kilka wysoko gatunkowych alkoholi. Poniesione straty pokrzywdzony wycenił na kwotę prawie 3 tysięcy złotych. Funkcjonariusze z udziałem technika kryminalistyki wykonali oględziny miejsca i zabezpieczyli ślady pozostawione przez sprawcę. Dokładnie przejrzeli również zapisy monitoringów z pobliskich budynków. Wnikliwa analizy zgromadzonych materiałów i dobre rozpoznanie środowiska przestępczego szybko przyniosły efekty. Już kilka godzin po włamaniu policjanci wytypowali osobę, która mogła dokonać tego przestępstwa. Podejrzewali, że sprawcą jest 36-letni sieradzanin. W jego miejscu zamieszkania funkcjonariusze znaleźli kurtkę, w którą ubrany był w chwili włamania.
Mając informację, gdzie najczęściej przebywa typowany mężczyzna, policjanci pojechali sprawdzić to miejsce. Chwilę później, w okolicach dworca w centrum miasta funkcjonariusze zatrzymali typowanego 36-latka. Od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu. Trafił on do policyjnej celi. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Podejrzany w przeszłości wchodził w konflikt z prawem.

asp.sztab. Agnieszka Kulawiecka
Oficer Prasowy KPP w Sieradzu

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRóżne mogą być prezenty dla nauczycieli

Jeszcze nie tak dawno powszechnym zwyczajem w polskich szkołach było dawanie prezentom wychowawcom klas. Tak też było w klasie IIIB w Szkole Podstawowej w Brzęczyszczykowicach.
Zosia, której mama ma kwiaciarnię, przyniosła pudło. - Zosiu, tam na pewno są kwiaty - mówi wychowawczyni.
- Oj, skąd pani wie...
Kolejnym darczyńcą był Marcinek, którego tata był cukiernikiem.
- W tym pięknym pudełku na pewno są smakowite ciasteczka? - zapytała nauczycielka.
- Tak, zgadła pani - odpowiedział Marcinek. Następny w kolejce z prezentem był Stasio, którego tatuś prowadził ekskluzywny sklep alkoholowy.
- Oj, z tego pudełka coś przecieka - powiedziała pani i polizała ciecz.
- To na pewno wino? - Nie odpowiedział Stasio. Więc pani polizała jeszcze raz mówiąc:
- Że też nie poznałam, to koniak?
- Nie odpowiedział Staś - świnka morska...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u