Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Do rowu bez prawa jazdy i samochodem niedopuszczonym do ruchu

Do rowu bez prawa jazdy i samochodem niedopuszczonym do ruchu

policjaaTo była niemal modelowa kolizja drogowa, bowiem spełnione zostały wszystkie najważniejsze jej przyczyny! 17 latek kierował samochodem nie mając do tego uprawnień. Dodatkowo pojazd nie był dopuszczony do ruchu. Podróż zakończyła się w rowie. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Dalszą jazdę uniemożliwił inny uczestnik ruchu drogowego, który o swoich wątpliwościach związanych z zachowaniem nastolatka powiadomił policję. Dziękujemy za reakcję.

 

11 maja w nocy mieszkaniec Bełchatowa przejeżdżając pomiędzy miejscowościami Siedlec a Dworszowice Pakoszowe zauważył Forda znajdującego się w rowie. Zatrzymał się i natychmiast postanowił pomóc. Zwrócił jednak uwagę na dziwne zachowanie kierowcy Focusa i nabrał podejrzeń, że ten może znajdować się pod działaniem alkoholu. 17-latek z gminy Pajęczno doprowadził do zdarzenia zakończonego w rowie. Kiedy tylko jego auto zostało wyciągnięte na drogę, zamierzał dalej kontynuować jazdę. Uniemożliwił mu to bełchatowianin, który natychmiast powiadomił odpowiednie służby. Przybyli na miejsce policjanci sprawdzili trzeźwość. Badanie nie wykazało aby nastolatek spożywał alkohol. Wyszło jednak na jaw , że kierował pojazdem nie mając do tego uprawnień, a sam pojazd nie jest dopuszczony do ruchu. Mężczyzna odpowie teraz przed sądem za swoje nieodpowiedzialne zachowanie. Dziękujemy za czujność i godna naśladowania postawę świadka.

sierż. sztab. Wioletta Mielczarek
KPP w Pajęcznie

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRóżne mogą być prezenty dla nauczycieli

Jeszcze nie tak dawno powszechnym zwyczajem w polskich szkołach było dawanie prezentom wychowawcom klas. Tak też było w klasie IIIB w Szkole Podstawowej w Brzęczyszczykowicach.
Zosia, której mama ma kwiaciarnię, przyniosła pudło. - Zosiu, tam na pewno są kwiaty - mówi wychowawczyni.
- Oj, skąd pani wie...
Kolejnym darczyńcą był Marcinek, którego tata był cukiernikiem.
- W tym pięknym pudełku na pewno są smakowite ciasteczka? - zapytała nauczycielka.
- Tak, zgadła pani - odpowiedział Marcinek. Następny w kolejce z prezentem był Stasio, którego tatuś prowadził ekskluzywny sklep alkoholowy.
- Oj, z tego pudełka coś przecieka - powiedziała pani i polizała ciecz.
- To na pewno wino? - Nie odpowiedział Stasio. Więc pani polizała jeszcze raz mówiąc:
- Że też nie poznałam, to koniak?
- Nie odpowiedział Staś - świnka morska...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u