Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności ARTEFAKTY Z DWORCA PKP W ZDUŃSKIEJ WOLI ZBADAJĄ TERAZ MUZEALNICY

ARTEFAKTY Z DWORCA PKP W ZDUŃSKIEJ WOLI ZBADAJĄ TERAZ MUZEALNICY

62d9549572fdb_o_largePracownicy remontujący budynek dworca PKP w Zduńskiej Woli podczas robót przy dachu natrafili na "zeszyty", których na szczęście nie wyrzucili. Powiadomili urząd miasta, który roboty zlecił, a ten znalezisko przekazał do Muzeum Historii Miasta Zduńska Wola. Tym samym placówka wzbogaciła się o bardzo ciekawe i cenne dokumenty z początków XX wieku. - Znaleziono je pomiędzy deskami drewnianego stropu, a więc ktoś musiał je tam specjalnie ukryć.

 

Nie wiadomo jednak dlaczego i kiedy to się stało - mówi siewie.tv Tomasz Polkowski, dyrektor MHM. Nie kryje, że teraz nad artefaktami pochylą się pracownicy muzeum. Aby dane z nich porównać z już istniejącymi opisami książkowymi o działaniu kolei przed ponad stu laty na trasie Łódź - Ostrów Wielkopolski. Kolei, która wówczas miała być elektryczną, ale przez działania - jak podkreśla dyrektor Polkowski - rosyjskiego lobby w końcu taką się nie stała. Muzeum przypomina historię z czasów, z których pochodzą dzienniki: "Jak zapewne wszyscy wiedzą budynek dworca powstał w 1902 r. w ramach budowy linii kolei Warszawsko- Kaliskiej, która poprzez węzeł warszawski z jednej strony i Stację Graniczną w Skalmierzycach, połączyła Imperium Rosyjskie z Europą Zachodnią. Dla Zduńskiej Woli było to jedno z ważniejszych wydarzeń. Oto przed miastem otworzyło się swoiste okno na świat. Nareszcie towary i surowce, zamiast frachtem konnym zaczęły docierać i wyjeżdżać z miasta szybką i wygodną koleją. Wygodniej zrobiło się także licznym podróżnym. Śmiało można zaryzykować stwierdzenie, że dzięki Kolei Warszawsko-Kaliskiej miasto przeistoczyło się z rękodzielniczego w fabryczne. Więcej o okolicznościach budowy możecie przeczytać w artykule: https://muzeumzdunskawola.pl/2020/03/31/historia-kolei-warszawsko-kaliskiej/".
Dokumenty, które odnaleziono to: rozkład jazdy kolei warszawsko-kaliskiej z 1903 roku na odcinku Łódź-Kalisz, z podanymi czasami przejazdu. Co ciekawe, przejazd 119 lat temu z Kalisza do Łodzi trwał 1 godzinę 43 minuty, czyli niemal tyle samo co obecnie. Zabezpieczono także podczas robót dziennik dyżurnego ruchu, w którym skrupulatnie, ten jeszcze nie ustalony, zanotował jakie typy lokomotyw przejeżdżały przez stację w Zduńskiej Woli, numery składów pociągów towarowo-osobowych oraz numery ekspedycji towarowych.
Zdaniem dyrektora Polkowskiego to niezwykle ciekawe znalezisko wzbogaci zduńskowolskie zbiory muzealne, ale też może okazać się nie lada gratką dla wszystkich miłośników i badaczy historii kolejnictwa w Polsce. A tych są w kraju tysiące. Na koniec Tomasz Polkowski nie kryje podziękowań dla dyrektor Krystyny Bąk z UM, która jako pierwsza dowiedziała się o znalezisku i od razu poinformowała o nim muzeum, kontaktując placówkę z odkrywcą.

KaMi S

FOTO: publikacja za zgodą dyrektora MHM Tomasza Polkowskiego/ z zasobów muzeum

2074559112741373555

62d9549796eae_o_large

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipySynku, jak mogłeś...

Matka strasznie beszta syna, który wybrał się do klubu ze striptizem.
- Jak mogłeś! To straszne, to obrzydliwe! Pewnie widziałeś tam rzeczy, których nie powinieneś zobaczyć!
- Tak. - odpowiada syn - Widziałem tam ojca!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u