Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Warta Sieradz nie dała rady, uległa Sandecji Nowy Sącz 1:5

Warta Sieradz nie dała rady, uległa Sandecji Nowy Sącz 1:5

wartasTylko wielcy optymiści liczyli, że Warta Sieradz przebrnie kolejną barierę w Pucharze Polski po szczęśliwym wyeliminowaniu tydzień temu Stomilu Olsztyn i przynajmniej zremisuje 0:0 z Sandecją Nowy Sącz. Niestety, sensacji nie było. Beniaminek ekstraklasy grał na prawdę w meczu pierwszej rundy Pucharu Polski szczebla centralnego i bez problemów wygrał 5:1 (2:0) na stadionie Jutrzenki w Warcie.

 

Spora różnica klas pomiędzy trzecioligową Wartą, a radzącą sobie całkiem przyzwoicie w Ekstraklasie Sandecją była widoczna niemal przez całe spotkanie. Piłkarze z Nowego Sącza już w 13 minucie objęli prowadzenie po strzale Filipa Piszczka, który strzałem z dwóch metrów pokonał Macieja Mielcarza. Na 2:0 podwyższył Patryk Mraz i tak zakończyła się peiewsza połowa, w której sieradzanie mieli kilka okazji do strzelenia gola, ale. golkiper ,,Górali'' z łatwością wyłapał strzały Marcina Kobierskiego i Wiktora Płanety.
Przyjemnie rozpoczęła się dla Warty druga połowa, bo jej piłkarze kilka razy zagrozili bramce Sandecji. W 56 minucie Wojciech Trochim strzałem z rzutu wolnego pokonał Mielcarza. Kolejne dwa skuteczne trafienia zaliczył Maciej Korzym. Warta zdobyła honorowego gola w 85 min. po strzele z rzutu wolnego Łukasza Mitka. Cóż, wielkiego wstydu nie było, ale mogło być znacznie lepiej...

Oto składy obu drużyn:
Warta: Mielcarz – Swędrowski, Mitek, Kowalski z, Pawlak – Kacela, Chodyga, Sitarz, Zawodziński (80′ Cukiernik), Płaneta (57′ Szyc) – Marcin Kobierski (63′ Łabędzki).
Sandecja: Radliński – Basta, Kraczunow, Piter-Bućko, Straus – Danek, Kasprzak (46′ Gałecki), Cetnarski (46′ Trochim), Korzym, Mraz – Piszczek (65′ Gęsior).

(opr. KJB)

foto: facebook.com/klub.sportowy.warta.sieradz

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyTwój grzech jest większy niż mój

– Byłem u spowiedzi…
– i…?
– Kapłan powiedział mi, że nie powinienem nigdy się z tobą spotykać, że od samego początku to było złe. Jesteś mężatką i nigdy nie powinienem się do ciebie zbliżyć…
– A powiedziałeś temu ,,kapłanowi'', że sam masz dwie żony: jedną kościelną, drugą ,,cywilną''?
– Nie, po co?! Przecież nie pytał!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u