Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Felietony Czy szkoła uczy liczyć pieniądze?

Czy szkoła uczy liczyć pieniądze?

OCZAMI_BLONDYNKIZadanie 1.
Marian ma dwie córki. Jedna postanowiła iść na studia humanistyczne, druga założyć sklep obuwniczy. Obie proszą o wsparcie finansowe. W którą z córek Marian powinien zainwestować? Odpowiedź uzasadnij.

 

A może szkoła uczy wydawania pieniędzy? Według mnie żadnej z tych umiejętności nie zdobędziemy w szkolnych murach. Bo dlaczego wykształceni księgowi, bankowcy, analitycy finansowi nie są milionerami? Przecież kto lepiej od nich może wiedzieć, jak działają pieniądze i biznes. Czy szkoła może jednak wpływać na rozwój umiejętności związanych z zarządzaniem własnymi pieniędzmi? Często spotykam się z rozbudowanymi dyskusjami na temat systemu edukacji w Polsce. Oczywiście, każdy ma swoją wizję organizacji owego organizmu jakim jest oświata. Ja również.

Zadanie 2.
Do wypłaty pozostało sześć dni. W lodówce masz 450 dag wołowiny, dwa pomidory, słoik dżemu, trzy konserwy turystyczne i cebulę. Skomponuj pięć możliwie zróżnicowanych obiadów dla trzyosobowej rodziny (przyjmij, że obiad może być jednodaniowy).

Matematyka królową nauk. W programie szkół średnich istnieją zajęcia z podstaw przedsiębiorczości. Niestety, zazwyczaj prowadzone są one przez osoby, które z przedsiębiorczością, a nawet ich podstawami mają niewiele wspólnego. Pamiętam tylko, jak nauczycielka w liceum kazała nam nauczyć się na pamięć różnic pomiędzy gospodarką centralnie planowaną a wolnorynkową i z tą wiedzą wkroczyć w dorosłe życie. Powiem szczerze, że tysiąc razy bardziej wolałabym w tamtym czasie omawiać ideologię biznesu założyciela Apple Inc. Steve’a Jobsa, albo chociażby biografię J.D. Rockefeller’a, zamiast zaprzątać sobie głowę porównaniami równie przydatnymi życiowo, jak teoria stworzenia kosmosu… .

Zadanie 3.
Tomasz zarabia 1500 zł miesięcznie. Właśnie zapłacił 1100 zł za najem mieszkania. Rachunek za prąd wynosi 365 zł w tym miesiącu. Opłata za wodę 214 zł. Oblicz, które opłaty jest w stanie uiścić, by zostało mu jeszcze 120 zł na książki dla syna? W niedawno na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego spotkali się przedstawiciele władz, przedsiębiorcy, naukowcy, by debatować na temat bezrobocia wśród młodych ludzi. I do jakich wniosków doszli? Że powodem wysokiego bezrobocia wśród tej grupy społecznej jest… brak umiejętności pracy w zespole. Zastanawiano się nad tym, czy w szkołach powinno pojawiać się więcej zajęć w grupach, ale nie na zasadzie „jeden robi, reszta patrzy”. I tu dochodzimy do konkluzji. Przecież prawdziwy człowiek biznesu powinien właśnie wykorzystywać pracę innych dla własnego zarobku i nie ma w tym nic niezwykłego! O tym jednak chyba wszyscy zapomnieli. Jednym słowem, nikt poza Kolumbem Ameryki nie odkrył, a ofert pracy jak nie było, tak nie ma.

Zadanie 4.
Alicja zerwała z Adamem. Byli razem dwa lata i pięć miesięcy. Adam przez cały ten czas trwania związku podwoził ją do szkoły. Oblicz ile Alicja jest winna Adamowi wiedząc, że litr benzyny kosztuje 5,67 zł, a trasa którą dziennie pokonywali to 4,5 km. Podobno istnieje kilka rodzajów inteligencji - od emocjonalnej, społecznej po finansową. O tej ostatniej dowiedziałam się dopiero na studiach. I to nie wtedy, gdy w pewien słoneczny piątek okazało się, że w portfelu mam tylko na bilet powrotny do domu, a kumpel z akademika chciał pożyczyć na piwo. Sprawa była nieco bardziej złożona, bowiem przeczytałam książkę… Bogaty ojciec, biedy ojciec Roberta Kiyosakiego, która odmieniła mój sposób myślenia o finansach. Zaczęłam więc śledzić, na czym polega różnica między przychodem biernym i czynnym (!). Potem było już z górki: Zarabianie prawdziwych pieniędzy Bartosza Nosiadka, Kto zabrał mój ser Johnsona Spencera. Ostatnio spotkałam nawet Mateusza Grzesiaka. Niestety tylko w snach, ale połączyła nas miłość do zarabiania pieniędzy. Innymi słowy, z humanistki, która nawet w przedszkolu miała kłopot z liczeniem do trzech, zamieniłam się w osobę, która już nie wydaje pieniędzy. Ja je zawsze inwestuję. A w liceum dostałam przecież dwóję za brak znajomości różnic… .

Zadanie 5.
Jak wiesz, twoje pieniądze nie należą do ciebie. Masz moralny obowiązek podzielenia się z nimi. Kto zasługuje na nie najbardziej?
a) twoje dzieci w wieku gimnazjalnym
b) niedołężni rodzice
c) ZUS
Przytoczę jeszcze historię rodem z nowojorskiej dżungli. Na egzamin stawiły się: słoń, małpa, ryba, papuga i mrówka. Ich zadaniem było wejść na drzewo. Ciekawe, które ze zwierząt wykonało to zadanie bezbłędnie? Zmierzam do tego, że w szkole zamiast doskonalić to, w czym jesteśmy najlepsi, albo przynajmniej zdobywać praktyczne umiejętności, skupiamy się na kilogramach tłustej wiedzy, z którą i tak nic nie potrafimy zrobić. Chciałabym, żeby moje dzieci doczekały szkół, w których oczekuje się od nich samodzielnego myślenia, kojarzenia faktów, wyciągania wniosków, umiejętności publicznych wystąpień, czytania ze zrozumieniem. Samo „zapakowanie” wiedzy do głowy na pewno nie sprawi, że staną się one kreatywne, a co za tym idzie bardziej przedsiębiorcze. Dziękuję jednak tym nauczycielom, którzy w grudniu nie myślą jeszcze o wakacjach.
I pozdrawiam nielicznych, którzy rozwiązali wszystkie zagadki bez użycia kalkulatora.

Ewelina

Źródło zagadek: http://lamiglowkidladoroslych.blogspot.com/

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipySynku, jak mogłeś...

Matka strasznie beszta syna, który wybrał się do klubu ze striptizem.
- Jak mogłeś! To straszne, to obrzydliwe! Pewnie widziałeś tam rzeczy, których nie powinieneś zobaczyć!
- Tak. - odpowiada syn - Widziałem tam ojca!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u