Reklamy, billboardy, wystawy sklepowe, programy telewizyjne, radio, szkoła, praca, dom i wiele innych miejsc. Wszędzie tam widać i czuć Święta Bożego Narodzenia. Cały ten zgiełk zainspirował mnie do rozmyślań; po co to wszystko? Dlaczego tak lubimy właśnie te święta? Przecież przygotowania do nich to niejednokrotnie stres, a prawie zawsze gonitwa.
Czytać książki lubię i nie wyobrażam sobie, abym kiedykolwiek przestał czytać. Bo choć fanatykiem nie jestem, to entuzjastą już tak. Zresztą dobra książka dla rozluźnienia i odesłania myśli z głowy nie zaszkodzi nikomu. Przecież "Czytanie rozwija rozum młodzieży, odmładza charakter starca, uszlachetnia w chwilach pomyślności, daje pomoc i pocieszenie w przeciwnościach." [-Maksym Gorki]
"Życie jest jak pudełko czekoladek - nigdy nie wiesz, co ci się trafi." Winston Groom – Forrest Gump
W sklepie szara masa. Ludzie o twarzach nieobecnych sięgają po produkty, które nie zawsze są tym za co się podają. Do sklepu wchodzisz jeszcze Ty. Po pudełko czekoladek. Niedługo imieniny cioci.
Pierwszy dzień w nowej szkole to ogromne przeżycie. Dla jednych lepsze, dla innych nieco gorsze. Ze smutkiem przyznam, że choć spotkałem się z dosyć ciepłym powitaniem, to nie należałem do tej pierwszej grupy. Od rana czułem się fatalnie. Strach i nerwy robią swoje! Do tego jeszcze to okropne uczucie w brzuchu, jak gdyby ktoś chciał przewiercić mnie na wylot. Nie znoszę go tak samo, jak nie znoszę nowych miejsc. I choć można by pomyśleć, że to nic takiego, a moje obawy są niesłuszne, za nic nie mogłem się ich pozbyć.
W XXI wieku, w czasach ogromnych skrajności i zimnych, stalowych trendów, pomoc bliźniemu zaczęła zatracać pierwotne znaczenie. Przestała być moralną powinnością, a stała się kolejnym sposobem na życie, równym modzie na hipsterstwo, czy weganizm. Przyglądając się ludziom, zwłaszcza celebrytom, można odnieść wrażenie, że dla niektórych jest to kolejny challenge, zadanie, które chcą bezmyślnie wykonać nie zastanawiając się nad jego prawdziwym celem.
Większość ludzi zapytanych o to, co jest ważniejsze gdy kogoś poznajemy, wygląd, czy charakter odpowie, że oczywiście charakter. Niektórzy dodadzą oczywiście, że jedno i drugie jest tak samo ważne. I być może co dziesiąta osoba powie prawdę. Zdecydowana większa część odpowie tak, bo przecież tak wypada…
Kilka dni temu przebrzmiał Bal Gimnazjalny Publicznego Gimnazjum Gminy Sieradz. Może ostatni w historii tej szkoły, bo przecież gimnazja likwiduje pożal się Boże, reforma oświaty. Są tacy, którzy mówią: szkoda, że nie likwiduje pomysłów balowych, bo niedługo to i w przedszkolach będą bale z okazji ukończenia tego etapu edukacji...
Święta Bożego Narodzenia, a właściwie to bardziej świąteczne reklamy zainspirowały mnie do rozmyślań, co tak naprawdę, z całego serca, chciałbym dostać od Świętego Mikołaja. Temat może się wydawać banalny, bo co może być prostszego? Mnie to sprawia trudność. Jak mogę pisać o czymś, czego nigdy nie dostałem? Owszem, prezenty dostaję, nawet się z nich cieszę, ale nigdy nie podnosiłem ich do rangi marzenia i nigdy nie były dla mnie najważniejsze.
Na świecie dzieje się dużo dobrych rzeczy ale o tym się nie mówi. Myślę, że to jest tak jak z literaturą – większą wartość artystyczną mają tragedie niż eposy. I tyle. Piękniejsza jest muzyka groźna i kasandryczna, niż ta filuterna i dionizyjska. Tyle wieków a postulaty Arystotelesa się nie przedawniają. Zawsze mnie to zadziwia.
Siedzę właśnie przy kuchennym stole w pustym mieszkaniu, popijając herbatkę wyglądam przez okno. Na podwórku pośród krzewów i drzew bawi się samotnie dziewczynka. Chodzi, dziwnie szybko poruszając rękami przy twarzy i sprawia wrażenie jakby mówiła sama do siebie. Robi kilka kroków do przodu, żeby za chwilę obrócić się i zawrócić. Ze swojego punktu obserwacyjnego widzę również przypadkowego przechodnia, który patrzy na nią z dezaprobatą. Pewnie myśli, że jest szalona. Natomiast ja nie potrafię pozbyć się ukłucia zazdrości, kiełkującego w moim sercu. Kim ona teraz jest? W jakim znalazła się świecie? Czy jest teraz wiewiórką, czy może kimś innym? Jaką rzeczywistość udało jej się stworzyć?
|