Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna
  • WYBITE OKNA W DRZWIACH KOŚCIOŁA W SIERADZU

    poniedziałek, 12 kwietnia 2021 10:54
  • WRESZCIE! JUTRZENKA WARTA WYGRAŁA 4:0 Z ORŁEM NIEBORÓW

    wtorek, 06 kwietnia 2021 14:31
  • SIEWIE.TV ROZMAWIA Z MARCINEM KYDRYŃSKIM

    sobota, 03 kwietnia 2021 12:51

Autobusowy meloman

Zwykło się mówić, że muzyka łagodzi obyczaje. Koi zmysły i przenosi we wspaniały świat dźwięków i melodii. Jak się okazuje - nie zawsze. Na pewno nie wtedy, gdy jesteśmy zmuszani do słuchania cudzej muzyki, zupełnie wbrew własnej woli, w zupełnie nieodpowiednim miejscu...

 

Niezwykła Italia w obiektywie Mariusza Świerczyńskiego

 

Rodzina Sieradzkich (odc.3)

 

Chamstwo, pospólstwo...! Ale tak naprawdę to pewnie wandale

01Tak mieszkańcy osiedla 1000-lecia w Zduńskiej Woli, w okolicach ulic Jana III Sobieskiego i Jana Kazimierza mówią - delikatnie rzecz ujmując - o ludziach (?), którzy notorycznie niszczą pojemnik na odzież używaną, ustawiony u zbiegu tych ulic. To najstarszy stażem pojemnik w tej okolicy. Młodsze, w dużo lepszym stanie, ustawiono tu w 2010 i 2011 roku.

 

W sieradzkim szpitalu - modernizacji ciąg dalszy

 

NSZZ ,,Solidarność'' przeciw ustawie o wieku emerytalnym

 

Nie wszystko złoto, co się świeci, ale każdy metal swoją wartość ma

Z takiego zapewne założenia wyszedł złodziej, który połakomił się na włazy do studzienek kanalizacyjnych w Łasku. Nie pomyślał, że kradnąc je stwarza niebezpieczenstwo, a nawet zagrożenie życia. Ważne było, że włazy są ciężkie i w miarę wartościowe jako złom.

 
Reklama

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyKot to ma GPS

Pewien senator dawno minionej kadencji chciał się pozbyć kota, więc wywiózł go kilka ulic dalej i porzucił. Gdy wrócił do domu, kot już tam był. Następnego dnia wywiózł kota dziesięć ulic dalej. I... po powrocie widzi kota w domu. Wywiózł go jeszcze raz. Krążył ulicami w prawo, w lewo, kluczył i tak aż na drugi koniec miasta. Po kilkunastu minutach dzwoni do domu i pyta żonę:
- Jest kot?
- Ano jest! -odpowiada z przekąsem żona.
- To daj go do telefonu, bo nie mogę trafić do domu...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u