Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna

"Trębaczewianie'' lauratem "Tęczy Polskiej'' w Polanicy Zdroju

trebaczeiwnaieKolejny sukces ma na swoim koncie Zespół Folklorystyczny ,,Trębaczewianie'', wspierany przez Cementownię WARTA S.A. w Trębaczewie. Na początku października zespół zdobył drugą nagrodę na 18. Międzynarodowym Festiwalu Spółdzielczych Zespołów Artystycznych "Tęcza Polska" w Polanicy Zdroju.

 

- Mieliśmy podczas tego festiwalu dwa sukcesy. Taką nagrodą, na którą każdy czeka, to po zakończeniu przesłuchań konkursowych jest informacja o tym, czy zespół wystąpi w Koncercie Galowym. Późnym wieczorem dostaliśmy taką informację, że spośród wszystkich zespołów wybrano siedem, które wystąpią i my znaleźliśmy się w tej grupie. To jest takie pierwsze wyróżnienie, ponieważ występ w Koncercie Galowym nie świadczy o tym, że jest się laureatem i bycie laureatem nie oznacza występu na Koncercie Galowym, więc jest to takie duże wyróżnienie, z którego bardzo się cieszyliśmy. Podczas finału okazało się jednak, że znaleźliśmy się w gronie laureatów i zajęliśmy drugie miejsce! - mówiła w Radiu Ziemi Wieluńskiej kierowniczka zespołu, Dorota Rabiniak.

Trzeba przyznać, że ,,Trębaczewianie'' mają za sobą bardzo pracowity okres. 16 września wystąpili na imprezie Dzień Otwartych Drzwi Cementowni Warta, a pod koniec września wyjechali na festiwal do Chorwacji, gdzie z powodzeniem wzięli udział w dwóch koncertach.

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyAnegdota teatralna o polskiej polityce

W jednym z warszawskich teatrów na próbie Kalina Jędrusik zapaliła papierosa. Na scenie nie wolno palić papierosów, więc szybko podszedł do nie strażak i powiedział: - Proszę zgasić papierosa, bo tu nie wolno palić!. A Jędrusik, jako Jędrusik, z wdziękiem odparła: - Odpier... się, strażaku! Ten oniemiał, strasznie się zamyślił, poszedł za kulisy i tam trwał jakiś czas. Potem nabrał powietrza, wrócił na scenę, ale tam już nie było Kaliny Jędrusik tylko Barbara Rylska. Jednak strażak tego nie zauważył, bo oczy zaszły mu bielmem z wściekłości. Krzyknął do Rylskiej: - Ja też potrafię przeklinać, ty ku...o stara! Kompletnie zdumiona pani Basia pobiegła do Edwarda Dziewońskiego, który był reżyserem spektaklu, i powiedziała mu, że strażak zwariował, bo ją zwyzywał bez żadnego powodu. Dziewoński strasznie się zezłościł, poszedł do strażaka i powiedział: - A pan jest c...j! Przy czym strażak na posterunku też już był inny. Więc tak wygląda życie polityczne w naszym kraju... Tę anegdotę opowiadał wielki polski aktor, Gustaw Holoubek.

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u