Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Chciała ,,kręcić lody'' na stacji benzynowej

Chciała ,,kręcić lody'' na stacji benzynowej

policja1Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej sieradzkiej komendy ustalili, że 29–letnia pracownica jednej ze stacji paliw na terenie Sieradza wystawiała fałszywe faktury. W miejscu jej zamieszkania zabezpieczyli osiem takich faktur. Podejrzana usłyszała zarzuty poświadczenia nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.

 

Funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą i Korupcji uzyskali informację, że na jednej ze stacji paliw w Sieradzu może dochodzić do wystawiania fałszywych faktur na zakup paliwa. Dalsze ustalenia policjantów potwierdziły, że nielegalnym procederem może trudnić się 29-letnia mieszkanka powiatu sieradzkiego, pracująca na stacji.
Jak się okazało, w sierpniu kobieta wystawiła dziesięć fałszywych faktur za zakup paliwa, usiłując przysporzyć korzyść majątkową firmie transportowej poprzez obniżenie obciążenia podatkowego. Policjanci zabezpieczyli osiem „lewych” faktur potwierdzających dokonanie fałszywych transakcji. Dokumenty te pracownica stacji przechowywała w miejscu zamieszkania. 29-latka usłyszała dziesięć zarzutów poświadczenia nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Podejrzana przyznała się do zarzucanych czynów. Za to przestępstwo grozi do 8 lat pozbawienia wolności.
asp.szt. Agnieszka Kulawiecka Oficer Prasowy

KPP w Sieradzu

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipy

 

 

 

 

 

 

 

"Dobranoc, przystojniaku!"

Pewien facet chciał przenocować w hotelu, ale wszystkie pokoje były zajęte.
- Może ma pan jednak jakiś wolny pokój, albo chociaż jakieś łóżko? Mogę spać gdziekolwiek - poprosił recepcjonistę.
- No cóż, mam dwuosobowy pokój w którym mieszka tylko jeden facet i prawdopodobnie byłby zadowolony ze współlokatora, bo to obniżyłoby mu koszty. Ale prawdę mówiąc, on chrapie tak głośno, że skarżą się na niego nawet lokatorzy z sąsiednich pokoi, tak więc nie wiem, czy będzie pan zainteresowany.
- Nie ma sprawy, wezmę ten pokój.
Następnego ranka recepcjonista pyta faceta:
- Jak się panu spało?
- Lepiej niż kiedykolwiek.
- A co z chrapaniem, nie przeszkadzało panu?
- Nie, natychmiast go uciszyłem.
- W jaki sposób?
- Już leżał w łóżku, kiedy wszedłem do pokoju. Przechodząc pocałowałem go w policzek i powiedziałem "Dobranoc, przystojniaku!", a on obserwując mnie, nie zmrużył oka przez całą noc!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u