Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Felietony

Jazzowe Oscary i krótka konfuzja Ewy Bem

LEKKOSCBYTUPomyłki i nieoczekiwane zdarzenia możliwe są nawet w trakcie najlepiej przygotowanych koncertów, a taką przecież była XIX Gala Jazzowa Grand Prix Melomani w Teatrze Wielkim w Łodzi. Wszystko układało się znakomicie, była niewielka przestrzeń na improwizacje. Ale zupełnie przypadkowe qui pro quo (?) w trakcie wręczenia nagrody Ewie Bem, gwieździe wieczoru, sprawiło, że przez chwilę poczuliśmy przykry zapach polskiego piekiełka.

 

Zbyszek Woźniak – artysta skromny i wielobarwny

LEKKOSCBYTUByło lato 1988 roku, kiedy w drzwiach mojego pokoju redakcji Oddziału ,,Głosu Robotniczego’’ przy ul. Armii Czerwonej 14 (dziś Jana Pawła II) w Sieradzu stanęła młoda, bardzo ładna kobieta. Natychmiast minęło mi znużenie letnim, nieciekawym dniem. Zastąpiło je zainteresowanie. I błyskawicznie pojawiło się pytanie: skąd znam tę fertyczną blondynkę o wyrazistych ustach i ciekawym spojrzeniu. Szybka odpowiedź mojej pamięci: tak, to Małgosia Kowalska z Warty, jedna z sióstr-kuzynek Kowalskich, zaliczanych w tym czasie do najładniejszych dziewcząt tego miasteczka. Wszystkie trzy chodziły ze mną do ,,Jagiellończyka’’. W dwóch z nich podkochiwałem się bez większej wzajemności.

 

Nowa strona TV Sieradz SF – siewie.tv ma 10 lat!

LEKKOSCBYTUBył rok 2010 kiedy Radek Wojtas, najzdolniejszy bodaj reporter, jaki zaistniał w Telewizji Sieradz Studio Filmowe w XXI wieku, zaczął namawiać mnie usilnie na stworzenie portalu telewizyjnego. Czynił to natrętnie i tak przekonującą, że końcu uległem. Ale dopiero wtedy, kiedy w mojej głowie poszedł dym z komina, jak pisał Adam Mickiewicz. Kiedy wymyśliłem tytuł siewie.tv, czyli Portal Telewizji Sieradz Studio Filmowe Sieradzkie Wieści i przekonałem się, że znajdę firmy chcące wspomagać nas finansowo. Tak się stało. Tymi firmami są nadal Grupa Tubądzin, OSM Wart-Milk i NZOZ Zdrowie.

 

JAN PAWEŁ II – NIEZAPOMNIANA WIZYTA

2.„Kazachstanie, niech Cię Pan Bóg błogosławi i zachowa na wieki!” Takimi słowami zakończył swoją wizytę państwową w Kazachstanie we wrześniu 2001 roku Papież Jan Paweł II. Dokładnie 20 lat temu, w dniach 22-25 września 2001 roku, w historii młodego niepodległego Kazachstanu miało miejsce wyjątkowe wydarzenie: na osobiste zaproszenie Pierwszego Prezydenta Kazachstanu – Elbasy Nursułtana Nazarbajewa kraj z oficjalną wizytą odwiedził Papież Jan Paweł II.

 

Cudowny Wiesław Gołas w naszym miasteczku

sieradzkie_peerelki2W Widłakowie świętują odpust. U Sobczaków goście bawią się na weselu młodszej córki Marysi. Władek - w tej roli Wiesław Gołas - narzeczony starszej córki, Zosi, posiadacz jedynego auta w miasteczku, ma dosyć pracy, wysługiwania się u przyszłego teścia. A Widłakowo zastanawia się, kto zamieszka w pokoju zmarłej nauczycielki? W pierwszym, niesłusznym zakończeniu filmu, Władek i Zosia zostają w Widłakowie. W drugim, zgodnym z linią partii i ówczesnych władz polskiego filmu, wyjeżdżają gdzieś daleko budować nową rzeczywistość PRL-u. Oczywiście posiadam obie wersje realizowanego w Sieradzu filmu ,,Miasteczko’’.

 

Ada Rusowicz, Dzierzgoń i wandale

LEKKOSCBYTUOd czasów, kiedy z ukochaną babcią Walentyną słuchałem na początku lat 60. ubiegłego wieku ,,Muzycznych wędrówek po kraju’’, jestem miłośnikiem wędrowania, muzyki oraz gier z czasem. W tej ostatniej dziedzinie każdy przegrywa, ale mniej ten, któremu po wędrówkach pozostają wspomnienia. Zaś ze słuchania muzyki czerpie przyjemność, zwaną przeze mnie wyższą, bowiem nie ogranicza się do stukania stopą w podłogę.

 

Piłem spirytus z Afgańczykami

sieradzkie_peerelki2Afgańska tragedia, którą tym razem wywołali Amerykanie, a my razem z nimi, nieoczekiwanym wyprowadzeniem wojsk z kraju kwitnących maków, konopi indyjskich i sam Allah nie wie czego jeszcze, wywołała u mnie sentymentalne wspomnienia sprzed 45 laty. To wtedy, w Dzień Kobiet, piłem spirytus na jednym z korytarzy ,,Małpiego gaju’’, bo tak nazywano akademik i studium języka polskiego przy ulicy Kopcińskiego w Łodzi.

 

Janusz dzisiaj nie pije!

sieradzkie_peerelki2I tak już od ponad trzech miesięcy! Jego żona, Grażyna z początku nie wierzyła, ale teraz kwitnie z radości. Janusz pije tylko piwo bezalkoholowe, które jest ,,jak baba bez kuciapki’’. I jest z tego dumny. Ba, sam w to nie bardzo nie wierzy. Ale trwa w abstynencji i chwała mu za to!

 

Sieradzkie PRL-ki - Spotkania czwartego stopnia, czyli praktyki robotnicze i nie tylko

sieradzkie_peerelki2W lipcu minęło 46 lat od czasu, kiedy ze ś.p. Wojtkiem Napiórą z Łowicza odbywałem tak zwane praktyki robotnicze. Po co? Ówczesna władza, zwana na wyrost komunistyczną, wprowadziła te praktyki w przekonaniu, że młodzież powinna przed studiami poznać smak pracy fizycznej, przekonać się, jak to robi klasa robotnicza. Docenić to, że ucząc się pilnie uniknie wstawania o szóstej rano i zapie…. Za marne grosze.

 

W co się bawić by choć trochę świat naprawić?

LEKKOSCBYTUW tym klubie nie było okien, a wczorajszej nocy bawiło się tam ze sześciuset młodych ludzi. Ktoś doniósł, policja siekierami rozbiła drzwi i większość zabawowiczów wsadziła do paki. Gdzie to było? Nie, nie u nas. W Sao Paulo, w Brazylii, gdzie na Covid 19 umarło dotychczas ponad dwa miliony ludzi! Wielka jest chęć homo sapiens do zabawy!

 
Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipy

 

 

 

 

 

 

 

"Dobranoc, przystojniaku!"

Pewien facet chciał przenocować w hotelu, ale wszystkie pokoje były zajęte.
- Może ma pan jednak jakiś wolny pokój, albo chociaż jakieś łóżko? Mogę spać gdziekolwiek - poprosił recepcjonistę.
- No cóż, mam dwuosobowy pokój w którym mieszka tylko jeden facet i prawdopodobnie byłby zadowolony ze współlokatora, bo to obniżyłoby mu koszty. Ale prawdę mówiąc, on chrapie tak głośno, że skarżą się na niego nawet lokatorzy z sąsiednich pokoi, tak więc nie wiem, czy będzie pan zainteresowany.
- Nie ma sprawy, wezmę ten pokój.
Następnego ranka recepcjonista pyta faceta:
- Jak się panu spało?
- Lepiej niż kiedykolwiek.
- A co z chrapaniem, nie przeszkadzało panu?
- Nie, natychmiast go uciszyłem.
- W jaki sposób?
- Już leżał w łóżku, kiedy wszedłem do pokoju. Przechodząc pocałowałem go w policzek i powiedziałem "Dobranoc, przystojniaku!", a on obserwując mnie, nie zmrużył oka przez całą noc!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u