Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności CERAMIKA TUBĄDZIN PARTNEREM POMARAŃCZOWEGO DNIA SPORTU

CERAMIKA TUBĄDZIN PARTNEREM POMARAŃCZOWEGO DNIA SPORTU

Nowoslawski5Tubądzin od wielu lat wspiera regionalne wydarzenia. Pomarańczowy Dzień Sportu to impreza na którą wielu miłośników sportu, nie tylko z Sieradza, czeka cały rok. Jej początki sięgają 1954 r.

 

Organizatorem Pomarańczowego Dnia Sportu jest od 6 lat Stowarzyszenie Rajsport Active. Wtedy właśnie po raz pierwszy reaktywował on Maraton Pływacki Między Mostami Rzeki Warty, którego początki sięgają 1954r. Organizatorzy postanowili dodać do niego także inne dyscypliny oraz zaprosić do udziału wszystkich sieradzan, bez względu na wiek i osiągnięcia sportowe. Uczestnicy wydarzenia mieli okazję wziąć udział w biegu przełajowym na 5 km, marszu nordic walking i biegu rodzinnym.
Pomarańczowy Dzień Sportu wsparło Ministerstwo Sportu i Turystyki, a złotym sponsorem wydarzenia została Ceramika Tubądzin. Wśród 270 biegaczy znaleźli się także jej pracownicy. To jedna z nielicznych imprez gdzie ważny jest każdy zawodnik, od dzieci po seniorów. Aż miło patrzeć na całe rodziny wspierające się, kibicujące sobie nawzajem. Jeżdżę na biegi po całej Polsce od 3 lat i mało jest imprez otwartych na wszystkie pokolenia, podczas których ludzie są tak uśmiechnięci i czuje się tak pozytywny przyjazny klimat – komentuje wydarzenie Magdalena Leśniczak - specjalista ds. obsługi klienta detalicznego w firmie Tubądzin.
W biegu wzięli udział także Ireneusz Jaranowski – formowacz wyrobów ceramicznych oraz Monika Przybyłek - technolog w Ceramice Tubądzin. A w marszu Nordic Walking firmę reprezentowała Joanna Chlebicz - specjalista ds. planowania i raportowania produkcji, która zmierzyła się z 80 innymi „kijkarzami”. Z kolei 130 dzieci z rodzicami wzięło udział w biegu rodzinnym. Imprezie towarzyszyły Aktywne i Zdrowe Pikniki Sportowe, a nad Wartę przybyło w sumie ponad 700 osób.
Oprócz zmagań sportowych poznawali oni także tajniki różnych dyscyplin sportowych pod okiem mistrzów, mieli okazję sprawdzić swoje umiejętności jako kierowcy, przy użyciu symulatora dachowania oraz zbadać wzrok. Na dzieci czekała moc atrakcji od bungee po zajęcia z robotyki. „Pomarańczowy Dzień Sportu ukierunkowany jest na kształtowanie więzi międzypokoleniowej, której spoiwem ma być sport i zdrowy tryb życia – chcemy aby rodzice, dziadkowie poprzez czynny przykład wpajali dzieciom miłość do sportu i zachęcali do czynnego spędzania czasu. Honorowymi patronatami imprezę objęli Marszałek Województwa Łódzkiego Grzegorz Schreiber oraz Prezydent Miasta Sieradz Paweł Osiewała.

Agata Grenda Rzeczniczka
Prasowa Grupy Tubądzin

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyWspomnienie starego hipisa...

Siedząc do późna w pracy Janek zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to niemal codziennie były nowe panienki, narkotyki... Po dwudziestu latach nie palenia marihuany postanowił więc zapalić, przypomnieć sobie dobre czasy. Odwiedził dzielnicę, na której mieszkał za młodu, i sprawdził czy diler Heniek jeszcze żyje i sprzedaje. Okazało się, że Heniek nadal prosperuje.
- Witaj Heniu, nic się nie zmieniłeś...
- Janek, kopę lat...
- Potrzebuję jakieś fajne jointy, bo ze dwadzieścia lat nie paliłem, a chciałbym przypomnieć sobie jak to było...
- Słuchaj Jasiu, sprzedam Ci, ale pod jednym warunkiem. Musisz ten towar palić samemu i najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu.
- Dobra stary, niech tak będzie - odparł Stefan i pożegnawszy się pomknął do domu.
Wpada do chałupy, cisza jak makiem zasiał, żona chrapie jak niedźwiedź, dzieciaki tak samo, więc postanowił zamknąć się w łazience. Usiadł na sedesie wypakował towar, nabił lufkę, zaciąga się... Otwiera oczy, patrzy ciemno. Wypuszcza dym - jasno.
- Kurde, ale sprzęcicho się pozmieniało... - pomyślał zdumiony.
I pociągnął drugiego macha. Otwiera oczy, ciemno..., wypuszcza - jasno....
Zdrowo podjarany myśli sobie, że jeszcze raz nic nie zaszkodzi. Zaciąga się - ciemno, wypuszcza dym - jasno.
W tym momencie słyszy walenie do drzwi łazienki....
- Janek. co ty tam robisz? - krzyczy żona.
Janek wszystko wrzucił do sedesu, spuścił wodę i poddenerwowany odpowiada:
- Golę się kochanie!
- Janek, trzy dni...?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u