Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Felietony

Wymysł dla Presji. Ukraiński Problem Gazpromu

NORDSTREAMUruchomienie Nord Stream-2 zostaje odłożone na czas nieokreślony, a wszelkie wypowiedzi władz rosyjskich dotyczące wstrzymania tranzytu gazu przez terytorium Ukrainy w związku ze stanowiskiem Kijowa są manipulacją w celu wywarcia presji na UE.

 

Moje idee fixe

LEKKOSCBYTUJeśli ich nie masz jesteś uboższym człowiekiem. Uboższym od tych, którzy je mają i często nimi żyją. Idee fixe – gdybyśmy ich nie mieli, życie byłoby uboższe. A tak, ubarwiają świat, czynią naszą egzystencję ciekawszą i najważniejsze; bywa, że się materializują!

 

Nord Stream-2 – wyrok śmierci dla ekosystemu

NORDSTREAMEkolodzy od samego początku protestują przeciwko ułożeniu Nord Stream-2 na dnie Morza Bałtyckiego. W Rosji jednak uważa się, że są to tylko wymysły fundacji ekologicznych, które robią dużo hałasu o nic, a sam projekt nie zagraża ekosystemowi w tym rejonie. Tymczasem dyskusja toczy się o Bałtyk, który i bez gazociągu już dawno jest wysypiskiem śmieci i znajduje się o krok od katastrofy ekologicznej. W regionie pełno jest problemów, których nikt nie rozwiązuje, począwszy od składowisk broni chemicznej, a skończywszy na niewystarczającym zasoleniu, wpływie wysokiej temperatury i tlenu oraz obcym hałasie o niskiej częstotliwości. UNESCO, Helsińska Komisja Ochrony Środowiska Morskiego Bałtyku, Organizacja Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa uznała Morze Bałtyckie za najbardziej zanieczyszczony zbiornik wody, który jest zawalony odpadami.

 

...bo we mnie jest jazz!

16112019-spotkania-jazzowe21Tak może o sobie powiedzieć Krystyna Durys, filigranowa wokalistka jazzowa z Trójmiasta, która z własnym zespołem była ozdobą XIX Wieluńskich Spotkań Jazzowych. Pojechałem tam, chociaż obok mojego domu, w Państwowej Szkole Muzycznej I stopnia tego samego wieczora grało trio Wojciecha ,,Gogola'' Gogolewskiego. Cóż, chęć poznania ładnej kobiety śpiewającej jazz okazała się silniejsza. No i Wieluń, zawsze dla mnie gościnny.

 

Warto

PIORNIK1Wszyscy idziemy przez życie swoją własną drogą. Odkrywamy siebie, kształtujemy swoją osobowość, charakter, poznajemy otaczający nas świat. Każdy z nas podczas tej drogi kieruje się swoimi wartościami, zasadami oraz własnym światopoglądem. Myślę, że nie ma człowieka, który by nie chciał jak najlepiej wykorzystać swoich przysłowiowych "pięciu minut". Zatem co w życiu jest naprawdę ważne? Czym warto się kierować?

 

Ja, sfrustrowany konsument kultury kontra ,,Kiepura prawicy''

LEKKOSCBYTUJestem nim od lat, dlatego w poniedziałkowy wieczór 21 października postanowiłem wybrać się do naszego Kina Teatr w Sieradzu na polski film, bo te lubię najbardziej. Był to zauważony i doceniony, dobrze przyjęty na festiwalu polskich filmów w Gdyni obraz Macieja Pieprzycy ,,Ikar. Legenda Mieczysława Kosza''. Przyjechałem do Kina Teatr w Sieradzu na seans o godzinie 19.30 i... byłem jedynym widzem! Bywa...

 

Od lekcji filharmonii po wielkich londyńczyków

sieradzkie_peerelki2Boże, w najśmielszych snach nie przypuszczałem, że pod koniec drugiej dekady XXI wieku będę szczęśliwcem, który wysłucha w Filharmonii Łódzkiej koncertu Royal Philharmonic Orchestra z Londynu. Będąc tam pomyślałem sobie przez chwilę jaki to ogrom czasu upłynął, kiedy jesienią 1970 roku byłem po raz pierwszy w tym miejscu na koncercie z czeredą zahukanych pierwszaków z sieradzkiego ,,Jagiellończyka''. Nazywało się to ,,wyjazdową lekcją filharmonii''.

 

Grzybobrania jakże sentymentalne

sieradzkie_peerelki2Wspominając grzybobrania z tatusiem moim, Janem Lisieckim stwierdzam z łezką w oku, że były to pierwsze dla mnie i mojej siostry Danuty lekcje przyrody, a właściwie ochrony środowiska. Tatuś, zawołany grzybiarz zresztą, dbał o to, abyśmy wiedzieli po co są w lesie grzyby. Że są częścią leśnego poszycia, że zawsze trzeba zbierać je tak, aby nie zostawiać po sobie śladów. Miejsce po wyjętym z pietyzmem grzybie zasypać ściółkę, mchem i liśćmi. Bo tam niedługo wyrosną nowe grzyby, których będziemy szukać może jeszcze w tym samym roku...?

 

Odeszła Pysia, moja psia przyjaciółka

LEKKOSCBYTUZ końcem lata odeszła moja Pysia, moja psia przyjaciółka, która była ze mną jakoś tak od września 2006 roku, kiedy to przybłąkała się do rodziny mojej żony Marii, w Rembowie. Mimo, że była wtedy okrutnie wynędzniała, szwagier mój Pawełek daj jej na imię Pysia. Dlatego, że miała taki radosny pysk. Mimo traumatycznych przeżyć początków psiego dzieciństwa, potrafiła się uśmiechać.

 

Golenie, strzyżenie od dzieciństwa niemiłe

sieradzkie_peerelki2Jeszcze mi w uszach pobrzmiewa klekotanie ręcznej maszynki, którą strzygł mnie w Widawie na ul. Wieluńskiej. Jan Zatorski, fryzjer, ojciec Basi Zatorskiej, najbliższej koleżanki mojej mamy z dzieciństwa. Maszynka, pewnie jeszcze przedwojenna, rwała włosy z głowy, co mnie, kilkuletniego chłopca doprowadzało do łez. Dziadek mój, Marcin Bączyk musiał stosować przekupstwo i przed, i po wizycie u mistrza Zatorskiego za pomocą cukierków, ciastek, a latem lodów. Minęło nieco ponad dziesięć lat i zaczął się kolejny koszmar – golenie żyletkami Made in Poland.

 
Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyNa deptaku niekoniecznie w Ciechocinku

Sanatorium w niewielkim miasteczku, kawiarnia na uzdrowiskowym deptaku. Pani z pretensjami zalotnie pyta pana:
– Panie Krzysiu! Niech mi pan, taki elegancki mężczyzna, znawca damskiej urody powie powie: czy pana zdaniem kobieta po pięćdziesiątce może jeszcze się podobać?
– Naturalnie, pani Jadwigo. A po dwóch... to jeszcze bardziej!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u