Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Należy mi się, jak psu zupa!

Należy mi się, jak psu zupa!

Image_1Pani Elżbieta ze Zduńskiej Woli (imię na prośbę naszej rozmówczyni zostało zmienione, obawia się o reperkusje w szkole, do której uczęśzczają jej dzieci) w tym roku po raz pierwszy postanowiła skorzystać z pomocy miasta i ubiegała się o częściowy zwrot pieniędzy za podręczniki dla dwojga swoich dzieci. 3 września złożyła w szkołach odpowiednie wnioski.

 

- Jest nas pięcioro. Ja straciłam pracę. I też już prawo do zasiłku. Pracuje tylko mąż. Do ręki dostaje nieco ponad 1.300 złotych. Do tego dochodzi zasiłek rodzinny na dzieci. Dzieląc to na pięć wychodzi niecałe 310 złotych na osobę. Przypadkiem dowiedziałam się, że przy takiej wysokości dochodu należy mi się częściowy zwrot za zakupione podręczniki. Początkowo wstydziłam się. Bo jak tu wyciagać rękę po pomoc? Ale po wizytach w księgarniach nie miałam już skrupułów. Na dwoje dzieci wydałam blisko 600 złotych. Nie miałam takiej gotówki w sierpniu. Ale pomocny okazał się Provident. Mimo zaległości w banku, dali mi pieniądz do ręki. Za te 600 złotych będę musiała oddać ze 150 złotych więcej. Pogodziałm się z tym, bo liczyłam, że szkoła sprawę załatwi szybko. I zwrot będzie we wrześniu. A tu minęły prawie dwa miesiące i cisza. A raty z odsetkami spłacać muszę. Już mi kolejny raz wstyd. Dlaczego? Bo chodzę do szkoły co dwa dni i dopytuję: kiedy będą dla mnie pieniądze? A sekretarka odpowiada: jak miasto prześle do szkoły, to szkoła poinformuje i wypłaci rodzicom - opowiada zduńskowolanka.
W takiej sytuacji jak pani Ela jest jeszcze wielu rodziców i opiekunów uczących się w zduńskowolskich szkołach dzieci. Oni też z utęsknieniem czekają na zwroty za zakupione podręczniki. Bo tylko takie faktury i paragony szkoły uzwględniały w rozliczeniu. Książki używane i o świadczenia nie wchodziły w rachubę.
Agnieszka Mikołajczyk, asystentka prezydenta Zduńskiej Woli w tę łyźkę dziegciu wkłada nieco nadziei. Zapytana przez siewie.tv, co z pieniędzmi za zwroty, odpowiedziała w piatek 2 listopada: - Miasto właśnie otrzymało drugą transzę pieniędzy na ten cel. W przyszłym tygodniu pieniądze powinny zostac przelane na konta szkół i te powinny natychmiast je wypłacać osobom, których wnioski o zwrot zostały zaopiniowane pozytywnie.
Ta wiadomość na pewno ucieszy nie jedną, a wiele zduńskowolskich rodzin. Mimo wszystko zachodzą jednak w głowę: skąd tak długa zwłoka?
- Te pieniądze należą mi się jak psu zupa. Tylko, gdyby pies czekał dwa miesiące, aż go właściciel nakarmi, wiadomo, co by się z nim stało... Jednak tak wolna pomoc miasta zamiast pomagać, dobija. Nasza rodzina odczuła te dwa miesiące dotkliwie - wzdycha pani Elżbieta.

Jaką wysokość dofinansowania do podręczników można otrzymać?
Wysokość pomocy nie może przekroczyć kwot:
180 zł dla uczniów klas I-III szkoły podstawowej
210 zł dla uczniów klas IV szkoły podstawowej oraz niepełnosprawnych uczniów klas IV-VI szkoły podstawowej
325 zł dla niepełnosprawnych uczniów gimnazjum
352 zł dla uczniów klasy I szkół ponadgimnazjalnych i niepełnosprawnych uczniów szkół ponadgimnazjalnych

Ewa Dobrowolska

FOTO: Kserokopie rachunków na ponad 400 zł za podręczniki tylko jednego z dzieci p. Elżbiety (oryginały zostały złożone w szkole wraz z wnioskiem o pomoc finansową )

Fot. Ewa Dobrowolska

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyKiedy przychodzi Matka Boska...

Na religii dzieci uczą się o Matce Boskiej.
- A do mojej mamy Matka Boska często przychodzi w nocy - chwali się Stasiu.
- Jak to możliwe? - pyta katechetka.
- Jak idziemy spać i gasimy światło, to po jakimś czasie mama woła: O Matko Boska, znowu ty?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u