Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Czujna po służbie

Czujna po służbie

268-53064_mo1Policjantka z poddębickiej komendy powiatowej w czasie wolnym od służby przyłapała złodzieja złomu na gorącym uczynku. Jej szybka reakcja doprowadziła do zatrzymania mężczyzny i odzyskania łupu o wartości 700 złotych.

 

20 stycznia około godz. 2 w czasie wolnym od służby policjantka z KPP Poddębice zwróciła uwagę na pojazd, który od dłuższego czasu stał nieopodal punktu skupu metali kolorowych. Kobieta powiadomiła dyżurnego KPP w Poddębicach, iż wspólnie z właścicielem punktu skupu obserwowała mężczyznę, który ukradł złom i uciekał z miejsca kradzieży. Oboje ruszyli w pościg za sprawcą. Ten jednak nie zdołał odjechać daleko, gdyż stracił panowanie nad pojazdem i ugrzązł na poboczu drogi. Dzięki reakcji policjantki 22-letni łodzianin został zatrzymany. Pokrzywdzony właściciel odzyskał skradziony towar o wartości około 700 zł. 22-latek przyłapany na gorącym uczynku był całkowicie zaskoczony i nie próbował nawet się wypierać. Usłyszał zarzut kradzieży. Za taki czyn grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Decyzją prokuratora złodzieja objęto dozorem policyjnym.

KaMi S

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksyjna przygoda u dentysty

Siedziałam w poczekalni u dentysty, do którego przyszłam po raz pierwszy. Z nudów rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego imię i nazwisko. Wtedy przypomniał mi się wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym imieniu i nazwisku, który chodził ze mną do tego samego liceum jakieś 30 lat temu.
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam?
Jednak kiedy go zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
Ten prawie łysy facet z siwymi włosami, wydatnym brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.?
Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się.
A w którym roku Pan zdawał maturę? - zapytałam.
- W siedemdziesiątym czwartym. A dlaczego Pani pyta?
- Ach, to Pan był w mojej klasie! - powiedziałam zachwycona.
Wtedy dentysta zaczął mi się uważnie przyglądać.
Po chwili ten grubawy, pomarszczony staruszek zapytał:
- A czego Pani uczyła?...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u