Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności 80 zawodników walczyło w Grand Prix Gminy Zduńska Wola w Tenisie Stołowym /foto/

80 zawodników walczyło w Grand Prix Gminy Zduńska Wola w Tenisie Stołowym /foto/

5a6621e17d93573cW Wojsławicach zakończył się ostatni turniej z cyklu IV Grand Prix Gminy Zduńska Wola w Tenisie Stołowym o puchar wójta Henryka Staniuchy. Tegoroczny laur zdobył po raz drugi z rzędu Jerzy Ciekański z Woli Wiązowej. Drugie miejsce zajął Robert Bartosik ze Stoczek pod Sieradzem, a trzecie Michał Wójcik z Sieradza.

 

Klasyfikacja generalna przedstawia się następująco:
1. Ciekański Jerzy Wola Wiązowa 285 pkt
2. Bartosik Robert Stoczki 285 pkt
3. Wójcik Michał Sieradz 268 pkt
4. Kopytek Adam Sieradz 258 pkt
5. Źródlak Ryszard Zduńska Wola 244 pkt
6. Pakuła Aleks Burzenin 241 pkt
7. Zawiasa Oliwia Głaniszew 224 pkt
8. Wojciechowski Grzegorz Przygodzice 223 pkt
9. Kubis Jacek Zduńska Wola 212 pkt
10. Przybylak Paweł Czechy 209 pkt.

W turnieju, który został rozłożony na pięć rund rozgrywek w sali gimnastycznej przy Szkole Podstawowej w Wojsławicach rywalizowało ze sobą 80 tenisistów z całego regionu.

MiaKa S

fot. ugzw

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksyjna przygoda u dentysty

Siedziałam w poczekalni u dentysty, do którego przyszłam po raz pierwszy. Z nudów rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego imię i nazwisko. Wtedy przypomniał mi się wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym imieniu i nazwisku, który chodził ze mną do tego samego liceum jakieś 30 lat temu.
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam?
Jednak kiedy go zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
Ten prawie łysy facet z siwymi włosami, wydatnym brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.?
Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się.
A w którym roku Pan zdawał maturę? - zapytałam.
- W siedemdziesiątym czwartym. A dlaczego Pani pyta?
- Ach, to Pan był w mojej klasie! - powiedziałam zachwycona.
Wtedy dentysta zaczął mi się uważnie przyglądać.
Po chwili ten grubawy, pomarszczony staruszek zapytał:
- A czego Pani uczyła?...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u