Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Jacek Frąckiewicz z ERYKIEM'2016

Jacek Frąckiewicz z ERYKIEM'2016

21641135_127150871427348_7705813012014471305_oJacek Frąckiewicz, malarz, grafik i karykaturzysta z Widawy otrzymał ERYKA - najwyższą nagrodę Stowarzyszenia Polskich Artystów Karykatury. Jak napisano w uzasadnieniu: ,,Za twórczy dorobek artystyczny w dziedzinie malarstwa, grafiki, a przede wszystkim karykatury, za oryginalny styl i własną estetykę, wielka liczbę otrzymanych nagród i działalność organizatora''.

 

Nagrodę wręczono 17 stycznia podczas Gali 30-lecia SPAK w Teatrze Rampa w Warszawie. Jubileuszowi towarzyszyło otwarcie wystawy pokonkursowej Międzynarodowego Konkursu na Rysunek Satyryczny „Wolność”, którą SPAK zorganizował z okazji swojego jubileuszu. Na konkurs wpłynęło 1257 prac 378 autorów z 56 krajów świata. Fundatorami nagród dla laureatów konkursu byli m.in.: MCC Mazurkas Conference Centre & Hotel, Media Corporation sp. z o. o., Muzeum Karykatury im. E. Lipińskiego w Warszawie, Drukarnia Attyla w Zamościu i inni. Na wystawie zaprezentowano 160 prac 100 autorów z 33 krajów. Wydano też obszerny katalog z reprodukcjami wszystkich prezentowanych na wystawie prac. Podczas Gali wręczono doroczne, prestiżowe Nagrody SPAK: Eryk’2015 oraz Eryk’2016. Laureatami Eryków są: wybitny rysownik Julian Bohdanowicz (pośmiertnie), nestor polskich rysowników Bohdan Butenko, poznańska Fundacja Satyry Europejskiej „Koziołki” oraz jej szef Dariusz Łabędzki, a także zasłużeni rysownicy Jacek Frąckiewicz i Wiesław Lipecki.

Zaprezentowany również album, wydany przez SPAK z okazji jubileuszu: „30 lat SPAK”. W sposób syntetyczny, przy pomocy minimum słów i maksimum obrazów przestawiono w tym wydawnictwie 30-letnią historię SPAK. Jackowi Frąckiewiczowi serdecznie gratulujemy zasłużonej nagrody!

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRefleksyjna przygoda u dentysty

Siedziałam w poczekalni u dentysty, do którego przyszłam po raz pierwszy. Z nudów rozglądałam się. Zauważyłam na ścianie dyplom ukończenia studiów, na którym figurowało jego imię i nazwisko. Wtedy przypomniał mi się wysoki, przystojny, ciemnowłosy chłopak o tym samym imieniu i nazwisku, który chodził ze mną do tego samego liceum jakieś 30 lat temu.
Czyżby mój nowy dentysta był tym chłopakiem, w którym się nawet trochę podkochiwałam?
Jednak kiedy go zobaczyłam, szybko porzuciłam te myśli.
Ten prawie łysy facet z siwymi włosami, wydatnym brzuszkiem i twarzą pełną zmarszczek był zbyt stary, by mógł być moim kolegą ze szkoły.
A może jednak? Po tym, jak mi przejrzał zęby, zapytałam go, czy nie chodził przypadkiem do XXVI LO.?
Tak. Owszem, chodziłem i byłem nawet jednym z najlepszych uczniów, zarumienił się.
A w którym roku Pan zdawał maturę? - zapytałam.
- W siedemdziesiątym czwartym. A dlaczego Pani pyta?
- Ach, to Pan był w mojej klasie! - powiedziałam zachwycona.
Wtedy dentysta zaczął mi się uważnie przyglądać.
Po chwili ten grubawy, pomarszczony staruszek zapytał:
- A czego Pani uczyła?...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u