Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Miała 2,8 promila alkoholu, a wciąż było jej mało. Pijana zasiadła za kółkiem

Miała 2,8 promila alkoholu, a wciąż było jej mało. Pijana zasiadła za kółkiem

policja2Gdyby nie zakaz handlu w niedziele pewnie inaczej potoczyłoby się losy 36-letniej sieradzanki. Zamiast po pijaku jeździć samochodem, udałaby się spacerkiem do osiedlowego sklepu. Ale ten był, jak w większość niedzieli, zamknięty. A pijanej sieradzance wciąż brakowało alkoholu, aby poczuć się napitą do syta. Zasiadła więc za kółkiem samochodu i udała się na stację benzynową, by uzupełnić domowe zapasy. Nie zaważając na obecność umundurowanych policjantów chciała z tej stacji odjechać, po tym jak kupiła alkohol i papierosy.

 

17 marca około godziny 17 policjanci z ogniwa patrolowego sieradzkiej komendy interweniowali na jednej ze stacji benzynowych w Sieradzu. Do sklepowego stacji weszła kobieta, która kupiła alkohol i papierosy, po czym wyszła i wsiadła za kierownicę zaparkowanego nieopodal Forda Fiesty. Jej zachowanie w trakcie zakupów wzbudziło podejrzenie policjantów. Wiele wskazywało, że kobieta może być pod wpływem alkoholu i mogła w tym stanie przyjechać samochodem. Gdy funkcjonariusze podeszli do forda i otworzyli drzwi, poczuli od kierującej silną woń alkoholu. W trakcie rozmowy przyznała policjantom, że piła alkohol dzień wcześniej, a także w godzinach rannych, a na stację przyjechała aby kupić alkohol i papierosy. Dodała, że to ona kierowała samochodem. Jej słowa potwierdzała siedząca obok jej matka. Kilka minut później policjanci obejrzeli zapis monitoringu, który potwierdził słowa obu kobiet. Badanie stanu kierującej samochodem wykazało 2.8 promila alkoholu w jej organizmie.
Nietrzeźwej odebrano prawo jazdy, a samochód przekazano jej matce, która była trzeźwa i posiadała uprawnienia do kierowania. 36 – letniej mieszkance Sieradza grozi teraz kara do 2 lat pozbawienia wolności i utrata prawa jazdy do lat 10.

KaMi S

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyWspomnienie starego hipisa...

Siedząc do późna w pracy Janek zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to niemal codziennie były nowe panienki, narkotyki... Po dwudziestu latach nie palenia marihuany postanowił więc zapalić, przypomnieć sobie dobre czasy. Odwiedził dzielnicę, na której mieszkał za młodu, i sprawdził czy diler Heniek jeszcze żyje i sprzedaje. Okazało się, że Heniek nadal prosperuje.
- Witaj Heniu, nic się nie zmieniłeś...
- Janek, kopę lat...
- Potrzebuję jakieś fajne jointy, bo ze dwadzieścia lat nie paliłem, a chciałbym przypomnieć sobie jak to było...
- Słuchaj Jasiu, sprzedam Ci, ale pod jednym warunkiem. Musisz ten towar palić samemu i najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu.
- Dobra stary, niech tak będzie - odparł Stefan i pożegnawszy się pomknął do domu.
Wpada do chałupy, cisza jak makiem zasiał, żona chrapie jak niedźwiedź, dzieciaki tak samo, więc postanowił zamknąć się w łazience. Usiadł na sedesie wypakował towar, nabił lufkę, zaciąga się... Otwiera oczy, patrzy ciemno. Wypuszcza dym - jasno.
- Kurde, ale sprzęcicho się pozmieniało... - pomyślał zdumiony.
I pociągnął drugiego macha. Otwiera oczy, ciemno..., wypuszcza - jasno....
Zdrowo podjarany myśli sobie, że jeszcze raz nic nie zaszkodzi. Zaciąga się - ciemno, wypuszcza dym - jasno.
W tym momencie słyszy walenie do drzwi łazienki....
- Janek. co ty tam robisz? - krzyczy żona.
Janek wszystko wrzucił do sedesu, spuścił wodę i poddenerwowany odpowiada:
- Golę się kochanie!
- Janek, trzy dni...?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u