Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Felietony Refleksje podnoszące ciśnienie

Refleksje podnoszące ciśnienie

LEKKOSCBYTUNie można żyć w Polsce spokojnie! Co i raz człowiek, zwłaszcza świadomy i przejmujący się tym, co też ,,dobra zmiana'' zrobi z jego podatkami, zaskakiwany jest przykrą serią informacji. I wcale nie musi korzystać z ,,reżimowych'' mediów. Te informacje – propagandowe paskudztwa i tak do niego dotrą.

Niedawno trafiony zostałem informacją o tym, że nauczyciele dyplomowani dostaną po 500 zł plus. Mało tego, ten wyborczy benefit partii boga zostanie wpisany do Karty Nauczyciela! Do komunistycznej Karty Nauczyciela, którą rządzący kupowali nauczycieli już w latach 70. ubiegłego wieku. Dawali ordery zamiast przyzwoicie wynagradzać i dać więcej wolności w nauczaniu i wychowaniu. Czy to jakiś ponury żart?

Kolejny obuch! Górnicy, wszyscy, nawet z kopalń o kreatywnej księgowości, które najbardziej przyczyniają się do tego, że polski węgiel jest jednym z najdroższych na świecie! Górnicy dostali średnio po 4 tysiące złotych rekompensaty za czas, kiedy cena węgla na rynkach światowych była niska, a oni zarabiali mniej niż zwykle! Po kilkunastu miesiącach okazało się bowiem, że rządzący doprowadzili górnictwo do takiego rozkwitu, że z 4,7 mld zł deficytu zrobiło się… 1,5 mld zł zysku. Stało się to za sprawą ,,trafnych decyzji i modernizacji kopalń, czego rząd PO nie robił’’, tylko bez ustanku konfliktował się ze związkami zawodowymi. A ich szefowie i szeroko pojęte kierownictwa, w sumie kilkuset ludzi, mieli silną motywację, by bronić załóg nawet najbardziej nierentownych kopalń. Większość z tych obrońców górniczej klasy robotniczej zarabia po kilkanaście, a nawet ponad dwadzieścia tysięcy złotych miesięcznie. Nic zatem dziwnego, że etaty związkowe przechodzą z ojca na syna lub kuzyna!

A w kolejce czekają następni po słusznie należne im pieniądze na wyższe wynagrodzenia. Czekają pozostali nauczyciele, no i policjanci, celnicy, strażnicy więzienni etc., czyli niemal wszyscy ci (żołnierze RP dostali już podwyżki, ale pewnie przed wyborami nadmarszałek Antoni coś im jeszcze załatwi), którzy mają wszelkiego rodzaju przywileje i zazwyczaj odchodzą na emerytury w kwiecie wieku średniego. 27-lecie Porozumień Sierpniowych. Piękna karta polskiej historii, bo jak Polak z Polakiem... etc. A teraz? Wstyd! A ci aktualnie słuszni ,,ze styropianu'' obwieszają się dalej orderami i dalej zmieniają historię. Ale teraz już na tą opisywaną w podręcznikach i publikacjach IPN. Akurat miałem szczęście poznać tych, którzy to porozumienie podpisywali w stoczni gdańskiej; współtwórcę NSZZ ,,Solidarność'', Lecha Wałęsę i ówczesnego wicepremiera rządu PRL, Wojciecha Jagielskiego. Rozmawiałem z nimi także na ten temat. Premier Jagielski powiedział mi w 1989 roku, dwa dni przed historycznymi wyborami 4 czerwca: - Dziesięć lat za późno... Ciekawie, co by powiedział teraz?

Ja w każdym razie będę się powtarzał: ten kraj nigdy nie będzie wolny i normalny, kiedy nie przestanie być kościelny, związkowy i partyjny! Złośliwi zarzucą mi, że oto sfrustrowany dziennikarzyna wyrzuca z siebie żółć. Poniekąd wyrzuca, bo patrzy wokół siebie, patrzy i widzi, że z kolegów po piórze zbliżonych do niego rocznikiem większość jest u Bozi lub w piekle (częściej w piekle). Po dwudziestu, rzadziej trzydziestu latach pracy zabił ich stres i alkohol. I ta kur...ska służba różnym indywiduom przy korycie. Na szczytach i pagórkach władzy, na zakrętach i autostradach biznesu. Dlatego domagam się: Zmienić konstytucję. Tak, zmienić! I wreszcie uczynić ją taką, że wszyscy Polacy będą równi. Bez przywilejów! Jedynym będzie ten, że żyją w Polsce, najpiękniejszym kraju na Ziemi!

Połajania i uwagi przyjmuję: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

LEK.

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipy,,Wisienki sobie jem...''

Koń w pełnym galopie ucieka przed stadem wygłodniałych wilków! Co chwilę obraca się za siebie i widzi że wilki są coraz bliżej.
W pewnym momencie zdaje sobie sprawę, że nie zdoła im uciec i że jedynym ratunkiem będzie ucieczka na drzewo.
W ostatniej chwili udaje mu się tam wdrapać. Zdyszany siedzi na gałęzi, a tu - ku jego zdziwieniu - obok siedzi krowa.
Zaskoczony pyta:
-Co ty tutaj robisz?
-Wisienki sobie jem!
-Jak to? Przecież to jest grusza?
- A w słoiczku sobie przyniosłam...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u