Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Felietony O ,,Prowincji'' z siódmej prowincji

O ,,Prowincji'' z siódmej prowincji

LEKKOSCBYTUKiedy jesteś zmęczony, zmień środowisko, otoczenie i staraj się odpocząć. Tak mawiają ludzie zapracowani czasem do tego stopnia, że nie mają sił nigdzie wyjechać... Ja znalazłem, bo od czasu do czasu tak się ratuję. Znalazłem i nie żałuję. Przez jakiś czas byłem w zupełnie innym świecie.

 

Pomorze, czy to zachodnie, czy to ze stolicą w Gdańsku, zawsze było dla mnie Zachodem, choć w naszej pięknej ojczyźnie to przecież północ. Ale przecież to nieco inny świat, bo – przypomnę – takie województwo pomorskie jest jedynym w RP, gdzie w ostatnich wyborach parlamentarnych nie wygrało PiS, a na przykład w takim Sztumie burmistrz nadal reprezentuje SLD. W Polsce centralnej nie do pomyślenia, więc od czasu do czasu bywam w tej innej Polsce. Tym razem, także dzięki mojej przyjaciółce, odwiedziłem kinotear w Sztumie, gdzie w sali czekoladowej Sztumskiego Centrum Kultury jakże sympatycznie świętowano wydanie trzydziestego numeru kwartalnika ,,Prowincja'', To ,,literackie spojrzenie na region, kwartalnik społeczno - kulturalny Dolnego Powiśla i Żuław'', który od 2010 roku wydaje Stowarzyszenie Inicjatyw Obywatelskich "TAKA GMINA" w Sztumie, a przede wszystkim niezmordowany Leszek Sarnowski i kilku jego kolegów – współpracowników: Wacław Bielecki, Marek Stokowski, Janusz Ryszkowski, Andrzej Kasperek, że wymienię tylko kilku najważniejszych.

Wspomaga ich w tym wiele instytucji, ot choćby Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Urząd Marszałkowski w Gdańsku, Starostwo Powiatu Sztumskiego, czy urzędy miast Kwidzyn, Malbork i Sztum. W kolejnych numerach jest ogromna różnorodność publikacji, które najczęściej związane są z Dolnym Powiślem i Żuławami treścią lub osobą autora. Jest poezja, nie tylko polska, proza, wspomnienia, fragmenty pamiętników, wywiady, eseje, a przede wszystkim informacje o lokalnych wydarzeniach kulturalnych. Dla mnie, człowieka Polski środkowej, to prawdziwa skarbnica wiedzy i literatury tego ciekawego kawałka naszego kraju. W 30. numerze na przykład promowany jest Krzysztof Czyżewski i jego książka ,,Małe centrum świata''. To zbiór esejów tego poety i pisarza, animatora kultury, współpracownika paryskiej ,,Kultury'', współtwórcy Ośrodka ,,Pogranicze – Sztuk, Kultur i Narodów'' w Sejnach - Krasnogrudzie oraz Fundacji Pogranicze. Są też wiersze debiutantów: Eweliny Dysko, Pawła Nieczuja-Ostrowskiego i Bartka Wiśniewski. Proza to między innymi stały bywalec ,,Prowincji'', Marek Stokowski, filozof Piotr Napiwodzki na tropach Wilhelma z Modeny i Guglielma z Piemontu i przyjaciele z ziemi prabuckiej Agnieszka Korol i Tomek Wandzel. Publikacje historyczne reprezentuje żuławiak Andrzej Kasperek, który odwiedza przed- i powojenny Nowy Staw, a także nowodworski dom z 1930 roku. W 30. numerze mamy też wspomnienia Haliny Łukawskiej z Malborka. Wspomnienia z robót przymusowych, ale też wspomnienia pióra Leszka Kundy, czyli opowieści piosenkarza bigbitowego, popularnego zwłaszcza w latach 70-tych ubiegłego wieku, Edwarda Hulewicza z Kwidzyna.

W Galerii ,,Prowincji'' sylwetka jej „nadwornego” malarza, czyli Mariusza Stawarskiego, którego okładki od początku ozdabiają kwartalnik. W dziale „Polska z wyboru” tym razem o Niemcu, który osiedlił się na Żuławach, To Wolfgang Jürgen Naujocks, który trafił do Polski z wyboru serca, choć także rodzinnego sentymentu. W jubileuszowym numerze są również recenzje o ciekawych książek regionalnych oraz rozmowa Agaty Kopczyńskiej z blogerką i standuperką, Magdaleną Mikołajczak. Czytając ,,Prowincję'' wspominam podobne czasopismo z sieradzkiego - ,,Siódmą Prowincję'', którą w Wojewódzkim Domu Kultury, a potem w Regionalnym i Powiatowym Ośrodku Kultury w Sieradzu wydawali moi koledzy Marek Jędras i Jan Krzysztof Szczęsny. Było to w latach 1991-2007. I trzeba przyznać, że autorzy sieradzkiego pisma mogli by się podpisać pod tym, co deklarowali w pierwszym numerze ,,Prowincji'' jej założyciele: ,,Jesteśmy już stąd lub zawsze stąd byliśmy. To nasze miejsce na ziemi albo czasem tu wracamy. To nasza szkoła, szpital, kościół, park, ulica, sklep, kino, cmentarz, skraj lasu. To nasza Prowincja. To nasz nowy kwartalnik społeczno-kulturalny pod tytułem „Prowincja”. Tytuł raczej prowokacyjny, nieco przekorny, gdyż swojego miejsca nie uważamy za dopust Boży, czy przykład zmarnowanego życia. To może peryferia i zaścianek, ale to miejsce naszych pierwszych miłości, młodzieńczych wierszy, kolejnych dzieci, pasji, nadziei, aspiracji, grobów bliskich -i w końcu - miejsce wybrane.'' Łza zakręciła mi się w oku, bo przecież taka też jest moja prowincja w widłach Warty i Widawki... Poinformuję jeszcze, że Redakcja kwartalnika ,,Prowincja'' prowadzi również sprzedaż wysyłkową – zamówienia można składać pocztą elektroniczną na adres wydawcy: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. Więcej informacji o tym zacnym periodyku znajdziecie na www.prowincja.com.pl

Połajania i uwagi przyjmuję: Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. LEK.

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyZaskakujące powitanie...

Mąż wraca do domu z pracy później niż zwykle.
Po cichu otwiera drzwi i wchodzi do sypialni.
Co widzi? Spod kołdry wystają cztery nogi zamiast dwóch.
Zdenerwowany bierze kij bejsbolowy zza drzwi i wali nim w kołdrę.
Po tak wyczerpującym zadaniu idzie do kuchni, żeby się czegoś napić.
Wchodzi, patrzy a tam siedzi jego żona i czyta gazetę i mówi:
- Cześć kochanie, przyjechali dziś Twoi rodzice i położyłam ich w naszej sypialni. Mam nadzieję, że już się przywitałeś...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u