Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Młode Siewie Z fabryki strachów - czyli czego człowiek boi się najbardziej?

Z fabryki strachów - czyli czego człowiek boi się najbardziej?

duze-oczy2Żyje w nas od chwili narodzin. Rządzi człowiekiem, potrafi go paraliżować i obezwładniać. Gdy przejmuje nad nami kontrole, wówczas większość z nas szybko wpada w panikę i zaczyna działać irracjonalnie. Na różnych etapach życia przybiera inną postać. Czasami jednak ma tylko wielkie oczy. Mowa oczywiście o strachu. Co takiego najbardziej przeraża ludzi?

 

W czasie rozmów ze swoimi znajomymi i rodziną usłyszałam wiele różnych odpowiedzi na to pytanie. Jedni boją się egzaminów i złośliwych wykładowców, inni czują lęk przed ciemnością i oglądaniem horrorów, jeszcze inni obawiają się dentysty albo latania samolotem. Wśród tych wszystkich lęków znalazło się kilka według mnie wyjątkowo istotnych i wartych zwrócenia uwagi. Otóż zdecydowana większość ludzi stwierdziła, że najbardziej boi się braku środków do życia, chorób i… samotności. Małe dzieci, dla których największym autorytetem są rodzice, boją się, że zostaną ukarane za nieposłuszeństwo albo nie dostaną wymarzonej zabawki. Młodzi ludzie, którzy studiują bądź kończą edukacje w szkołach, martwią się o swoją przyszłość. Okazuje się, że nasze wyobrażenia dotyczące życia często mijają się z rzeczywistością. Młody człowiek rozpoczynający swoje samodzielne życie obawia się przede wszystkim, że nie znajdzie pracy albo będzie robił w przyszłości coś, czego nie lubi. Z kolei ludziom dojrzałym, którzy posiadają już pewne doświadczenie życiowe, spędza sen z powiek strach przed utratą miejsca pracy. Bo w dzisiejszych czasach nic nie jest pewne. Ci ludzie martwią się przede wszystkim o to, by zapewnić jak najlepsze warunki do życia swoim dzieciom i jednocześnie spłacić wszystkie zaciągnięte kredyty. A gdy już człowiek doczeka sędziwego wieku boi się, że jego emerytura nie wystarczy na leki i opłaty. Obawia się wtedy chorób i niesamodzielności. A że nie jesteśmy nieśmiertelni, czujemy strach również przed śmiercią.

Jednak według mnie wszystkich nas bez względu na wiek, płeć i poziom życia, przeraża samotność. Boimy się, że zostaniemy sami z naszymi lękami. Pragniemy więc miłości drugiego człowieka. Dzieci chcą być kochane przez swoich rodziców. Młodzi ludzi marzą o tym by znaleźć kogoś wyjątkowego, z kim mogliby stworzyć rodzinę. Człowiek dojrzały dąży do tego, by razem z ukochaną osobą spędzić szczęśliwie swoje życie i odchować gromadkę dzieci. Na starość pragniemy, aby znalazł się ktoś, kto z nami porozmawia i poda szklankę gorącej herbaty.

Co więc powinniśmy zrobić z naszymi lękami? Odpowiedź jest prosta. Walczyć. Żyć tak, aby nie dać się im zmaterializować. To znaczy kochać i być kochanym.

Anna Kulak

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj



Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyRóżne mogą być prezenty dla nauczycieli

Jeszcze nie tak dawno powszechnym zwyczajem w polskich szkołach było dawanie prezentom wychowawcom klas. Tak też było w klasie IIIB w Szkole Podstawowej w Brzęczyszczykowicach.
Zosia, której mama ma kwiaciarnię, przyniosła pudło. - Zosiu, tam na pewno są kwiaty - mówi wychowawczyni.
- Oj, skąd pani wie...
Kolejnym darczyńcą był Marcinek, którego tata był cukiernikiem.
- W tym pięknym pudełku na pewno są smakowite ciasteczka? - zapytała nauczycielka.
- Tak, zgadła pani - odpowiedział Marcinek. Następny w kolejce z prezentem był Stasio, którego tatuś prowadził ekskluzywny sklep alkoholowy.
- Oj, z tego pudełka coś przecieka - powiedziała pani i polizała ciecz.
- To na pewno wino? - Nie odpowiedział Stasio. Więc pani polizała jeszcze raz mówiąc:
- Że też nie poznałam, to koniak?
- Nie odpowiedział Staś - świnka morska...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u