Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna
  • INDIAŃSKIE LATO W UNIEJOWIE

    poniedziałek, 13 sierpnia 2018 13:28
  • ŻNIWA W POWIECIE SIERADZKIM

    piątek, 10 sierpnia 2018 10:32
  • Z PROF. LWEM-STAROWICZEM NIE TYLKO O SEKSIE

    środa, 08 sierpnia 2018 10:14

Czy to jest miłość, czy...

Gdy poznajemy kogoś i zaczynamy tę osobę darzyć uczuciem, wówczas świat dostaje kolorów. Randki, pocałunki, telefony - to wszystko umila nam szarą egzystencję. Każde spotkanie jest wyjątkowe. Gdy wpadniemy już w sidła miłości, żyjemy tą drugą osobą. Z czasem jednak spotkania stają się codziennością.

 

Misiaczku, dlaczego mnie tak pociągasz?!

„Chłopiec z gitarą byłby dla mnie parą…” To właśnie sugerują mi koleżanki na co drugim spotkaniu. I widocznie bardzo dobrze mnie znają, bo gdy widzę faceta grającego na gitarze, to nogi uginają mi się w kolanach. A jeśli jeszcze śpiewa… Szczyt marzeń po prostu!

 

A moze na lodowisko?

 

Grecy zbudują ratusz w Zduńskiej Woli

 

Gdy sąsiad kopci z komina

01Ostatnie dni spowodowały, że nawet ci, którzy wcześniej oszczędzali na ogrzewaniu, poddali się. Zima stała się dokuczliwa. Mieszkańcy bloków przekręcili termostaty z dwójki na trójkę, a nawet na czwórkę. A właściciele posesji częściej zaglądają do swoich kotłowni. Częściej, bo częściej trzeba dokładać do pieca. A co tam za "wkłady" trafiają, można się tylko domyślać. Choćby patrząc na kolor dymów wydobywających się z kominów.

 

Taki bal zostanie w pamięci

 

Grecy wybudują zduńskowolski ratusz!

ratuszJuż wiadomo, że to grecka firma Intrakat (tam mają ponoć straszny kryzys, oby nie skończyło się jak z chińskimi autostradami, ale Boże wypluj to moje słowo!) zajmie się budową ,,szklanego'' ratusza na placu Wolności w Zduńskiej Woli. Komisja konkursowa poinformowała o tym dzisiaj (1 lutego) na konferencji prasowej w magistracie.

 
Reklama

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyMokra myszka i twardy ptak

Idzie sobie mała, biedna myszka, idzie aż dochodzi do rzeki. Rzeka była duża rzeka z bardzo mocnym prądem, więc myszka się wystraszyła, że nie przepłynie. Obok na krzaku siedział ptak. poproszę ptaka, pomyślała myszka.
- Ja taka mała biedna myszka, a ty taki wielki i silny, proszę złap mnie i przenieś na druga stronę..
- Nie - odpowiedział ptak.
- No proszę...
- Nie!
- No, ale błagam...
- NIE!
Ptak odleciał... Myszka tak się zdenerwował, że zebrała się na odwagę i wskoczyła do wody. Z trudem, ostatkiem sił przepłynęła na drugi brzeg.
Wychodzi cala mokra, zupełnie przemoczona.
A jaki z tego morał? Kiedy "ptak" jest twardy to "myszka" musi być mokra...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u