Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności "Cudze chwalicie, swego nie znacie - warsztaty interdyscyplinarne'' w M-GOK w Szadku

"Cudze chwalicie, swego nie znacie - warsztaty interdyscyplinarne'' w M-GOK w Szadku

wystawy20Przez ponad trzy miesiące, do 7 lipca w Miejsko - Gminnym Ośrodku Kultury w Szadku realizowano projekt zatytułowany „Cudze chwalicie – swego nie znacie – warsztaty interdyscyplinarne”, dotowany przez Europejski Fundusz Rolny na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich: Europa inwestująca w obszary wiejskie”. Zadanie prowadziło Gminne Stowarzyszenie Gospodyń Wiejskich w Szadku przy współpracy z M-GOK w Szadku.

W ramach tego przedsięwzięcia zorganizowano i przeprowadzono cykl warsztatów w czterech następujących blokach tematycznych: warsztaty wokalno – taneczne, warsztaty garncarskie (nauka wyrabiania naczyń użytkowych i ozdobnych z gliny oraz zdobienie polegające na szkliwieniu), warsztaty kulinarne (nauka przygotowywania tradycyjnych potraw regionalnych, zaczerpniętych z kuchni naszych babek), oraz zajęcia z rękodzieła na co składało się wyrabianie ozdób różnymi technikami z użyciem rozmaitych materiałów: papieru (quilling), kanwy i wstążek (haft wstążeczkowy), koralików, kamieni, sznurków ( sutasz), koralików i sznurków (mikromakrama) oraz warsztaty florystyczne (tworzenie wianków i kompozycji kwiatowych różnymi technikami z wykorzystaniem kwiatów polnych, ogrodowych oraz specjalistycznych materiałów florystycznych.
Warsztaty prowadzone były przez specjalistów z poszczególnych dziedzin. Oczywiście wszystkie zajęcia były bezpłatne. Projekt skierowano do mieszkańców z terenu Lokalnej Grupy Działania „Podkowa”. Całkowity koszt dotacji zrealizowanego zadana wyniósł 14 920 zł. Przedsięwzięcie miało na celu podniesienie atrakcyjności gospodarczej i turystycznej, rozwój tożsamości lokalnej i społecznej na obszarze LGD Podkowa, pobudzenie i aktywizację środowiska lokalnego, a także utrwalenie wiedzy i umiejętności, a w konsekwencji przyczynienie się do zachowania dziedzictwa tradycji i kultury ludowej.
Efekty wspomnianych działań można było obejrzeć podczas Wystawy Wielkanocnej, która odbyła się w dniach 10 i 17 kwietnia w budynku Targowiska Gminnego „Mój Rynek” w Szadku. Oprócz podziwiania wyrobów rękodzielniczych goście wzięli uczestniczyli wtedy w degustacji tradycyjnych wypieków świątecznych. Podsumowanie projektu „Cudze chwalicie – swego nie znacie – warsztaty interdyscyplinarne” odbyło się w minioną niedzielę 7 lipca na terenie rekreacyjnym przy MGOK Szadek podczas Gali Kapel Podwórkowych, która przyciągnęła liczną publiczność. Można było wtedy skosztować ciasta przygotowane podczas warsztatów kulinarnych. Ponadto odwiedzający stoisko z rękodziełem mogli się dowiedzieć w jaki sposób powstały prezentowane przedmioty oraz jakich technik użyto do ich wytworzenia.
Projekt przyczynił się do zainicjowania Pracowni Rękodzieła, która zacznie działać w Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury w Szadku od września br. Nabyte umiejętności wykorzystamy do poprowadzenia zajęć z kolejnymi uczestnikami.

Judyta Michalska
Miejsko-Gminny Ośrodek Kultury w Szadku

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyWspomnienie starego hipisa...

Siedząc do późna w pracy Janek zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to niemal codziennie były nowe panienki, narkotyki... Po dwudziestu latach nie palenia marihuany postanowił więc zapalić, przypomnieć sobie dobre czasy. Odwiedził dzielnicę, na której mieszkał za młodu, i sprawdził czy diler Heniek jeszcze żyje i sprzedaje. Okazało się, że Heniek nadal prosperuje.
- Witaj Heniu, nic się nie zmieniłeś...
- Janek, kopę lat...
- Potrzebuję jakieś fajne jointy, bo ze dwadzieścia lat nie paliłem, a chciałbym przypomnieć sobie jak to było...
- Słuchaj Jasiu, sprzedam Ci, ale pod jednym warunkiem. Musisz ten towar palić samemu i najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu.
- Dobra stary, niech tak będzie - odparł Stefan i pożegnawszy się pomknął do domu.
Wpada do chałupy, cisza jak makiem zasiał, żona chrapie jak niedźwiedź, dzieciaki tak samo, więc postanowił zamknąć się w łazience. Usiadł na sedesie wypakował towar, nabił lufkę, zaciąga się... Otwiera oczy, patrzy ciemno. Wypuszcza dym - jasno.
- Kurde, ale sprzęcicho się pozmieniało... - pomyślał zdumiony.
I pociągnął drugiego macha. Otwiera oczy, ciemno..., wypuszcza - jasno....
Zdrowo podjarany myśli sobie, że jeszcze raz nic nie zaszkodzi. Zaciąga się - ciemno, wypuszcza dym - jasno.
W tym momencie słyszy walenie do drzwi łazienki....
- Janek. co ty tam robisz? - krzyczy żona.
Janek wszystko wrzucił do sedesu, spuścił wodę i poddenerwowany odpowiada:
- Golę się kochanie!
- Janek, trzy dni...?

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u