Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Gośka i Pudzian - to młode boćki w Łasku

Gośka i Pudzian - to młode boćki w Łasku

Wybranoimiona2019Ten sezon był początkowo łaskawy dla bocianiej pary, Magdy i Wojtka z gniazda na oczyszczalni ścieków w Łasku. Magda złożyła w gnieździe cztery jaja. Niestety... Szczęście tej pary trwało krótko. Z czwartego jaja nie wykluł się pisklak / jajo wciąż jest w gnieździe, co można zobaczyć na podglądzie z kamery na: --: >>>http://bociany.lask.pl//, a 25 maja najmłodszy i najsłabszy spośród trojga wyklutego rodzeństwa został odrzucony przez rodziców i - dosłownie - wyrzucony z gniazda!

 

Takie jest prawo natury, a internauci z całego świata tych zdarzeń byli jedynie cichymi obserwatorami tej ptasiej tragedii… To blisko obecnie 3,8 mln "netowców" i siewie.tv wraz z nimi trzyma mocno kciuki za pozostałą dwójkę łaskich młodych boćków.
Ale już teraz możemy napisać, że nie za dwójkę, ale za... Małgosię i Pudziana - bo tak właśnie nazywali tegoroczne maluchy fani łaskich bocianów. Te imiona dostały na FB najwięcej lajków i teraz Madzia i Wojtek muszą się pogodzić z tym, że mają za pociechy Gośkę i Pudziana. To męskie imię na pewno kojarzyć trzeba ze strongmanem Mariuszem Pudzianowskim. Ale Małgorzata? Czyżby chodziło o imię za wzorem pani od białej rękawiczki "lady" Rozenek-Majdan, czy też od znanej aktorki Kożuchowskiej albo Sochy? Trudno wyczuć.... Trudno też uwierzyć, że łaskie boćki mają dopiero niewiele ponad dwa miesiące. Są coraz większe i coraz bardziej samodzielne. Rodzice zostawiają je same w gnieździe, a one właśnie zaczęły trenować pierwsze loty. Oby udane!

KaMi S

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyDupa nie czarodziej

Do baru wchodzi mężczyzna i zamawia setkę czystej. Z kieszeni wyciąga naparstek, odlewa do niego trochę wódeczki, a z drugiej kieszeni wyjmuje małego, kilkucentymetrowego ludzika. Stawia go na barze i podaje naparstek. Barman patrzy na to zdziwiony:
- Panie, skąd pan takiego krasnala wytrzasną?
- Wie pan, byliśmy razem z kolegą Staszkiem w Afryce. Idziemy tam przez dżungle, idziemy i nagle widzimy jak tubylcy tańczą dookoła ogniska. A w środku koła taki wymalowany na kolorowo wywija grzechotnikami. I jak ty mu wtedy, Stachu powiedziałeś? Że on jest dupa a nie czarodziej?!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u