Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Skradli papierosy i tytoń, ale łupem cieszyli się krótko

Skradli papierosy i tytoń, ale łupem cieszyli się krótko

policja2Tylko kilka godzin zabrało policjantom z komisariatu w Warcie ustalanie i zatrzymanie dwóch sprawców włamania do jednego ze sklepów w tym mieście.

3 kwietnia około godziny drugiej w nocy do jednego ze sklepów w Warcie włamało się dwóch złodziei. Weszli do wnętrza sklepu wyłamując łomem drzwi. Skradli papierosy różnych marek oraz tytoń na łączną kwotę około 15 tysięcy złotych. Rano o zdarzeniu zostali poinformowani policjanci z komisariatu w Warcie. Po przejrzeniu sklepowego monitoringu policjanci stwierdzili, że w sklepie przebywało dwóch zamaskowanych sprawców. Pomimo, że podejrzewani mieli osłonięte twarze, funkcjonariusze wstępnie wytypowali osoby mogące mieć związek z włamaniem. Ponadto w niedalekiej odległości od okradzionego sklepu policjanci znaleźli kilkanaście paczek papierosów zgubionych przez złodziei w trakcie ucieczki.
Po szybkiej analizie zebranych materiałów postanowili zatrzymać dwóch mieszkańców Warty. Jeszcze tego samego dnia w godzinach południowych zatrzymano 20 – letniego, znanego policjantom mieszkańca Warty mężczyznę oraz jego 16 – letniego kolegę. Odzyskano również część skradzione mienie.
Dorosły sprawca usłyszał zarzut kradzieży mienia, a jego młodszy kolega za swój czyn będzie odpowiadał przed Sądem Rodzinnym i Nieletnich w Sieradzu. Starszemu grozi do 10 lat pozbawienia wolności.

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyGdy mi ciebie zabraknie...

Autobus z wycieczką zbliża się do granicy.
– Piwo! Siku! – po raz któryś z rzędu rozweseleni wycieczkowicze zmuszają kierowcę do zatrzymania.
Po dłuższej chwili, gdy już z powrotem zajęli miejsca w autokarze, kierowca pyta głośno:
– Czy kogoś nie brakuje?
Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi mężczyzna i lekko bełkocząc mówi:
– Kurde, nie ma mojej żony...
– No przecież – mówi ze złością kierowca – przed odjazdem pytałem, czy kogoś wam nie brakuje!
Na to facet:
– Ale mnie jej nie brakuje, tylko mówię, że jej nie ma...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u