Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Klient w maseczce, ale... to był napad!

Klient w maseczce, ale... to był napad!

policja1Sprawnie działali policjanci ze Zduńskiej Woli. W czasie kilku godzin ustalili i zatrzymali sprawcę rozboju. 30-latek sterroryzował pracownicę punktu kredytowego i ukradł z kasetki kilkaset złotych. Został zatrzymany na terenie sąsiedniego powiatu.

 

W piątkowe popołudnie 25 września doszło w Zduńskiej Woli do rozboju w placówce udzielającej tak zwanych szybkich pożyczek. Do lokalu wszedł mężczyzna w czarnej maseczce na twarzy i oświadczył, że chce wziąć pożyczkę. Niestety, po chwili zmienił zdanie. W kilka sekund stał się zdecydowany i groźny: sterroryzował pracownicę tego punktu, grożąc pozbawieniem życia, ukradł z kasetki kilkaset złotych i uciekł. Przerażona kobieta zaalarmowała policję. Funkcjonariusze zebrali dowody i wnikliwie je przeanalizowali. Efektem tej pracy było wytypowanie sprawcy przestępstwa, nienotowanego dotąd 30-letniego mieszkańca Zduńskiej Woli. Jeszcze tego samego dnia wieczorem policjanci namierzyli 30-latka na terenie powiatu poddębickiego i zatrzymali go. Zaskoczony mężczyzna nie stawiał oporu. Usłyszał zarzut rozboju. Za taki czyn grozi kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

(opr. KJB)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyTaki tam zbieg okoliczności...

Policjant zatrzymuje samochód, którym jadą trzy osoby: mąż i jego młoda żona oraz dziadek żony.
- Przepraszam, panie kierowco, poproszę pańskie dane, ponieważ jest pan tysięcznym kierowcą, który właśnie przejechał niedawno oddany do użytku odcinek tej drogi.
Firma budowlana, która drogę wykonała, ufundowała nagrodę pieniężną; tysiąc złotych dla tysięcznego kierowcy!
Zanim kierowca ochłonął, pojawił się reporter radiowy z pytaniem:
- Jeśli można wiedzieć, na co wyda pan te wygrane pieniądze?
Po chwili zastanowienia kierowca odpowiada;
- No cóż, chyba wreszcie zrobię prawo jazdy...
Na to jego żona: - Nie słuchajcie go panowie, on tak zawsze lubi głupio żartować kiedy za dużo wypije!
W tym momencie budzi się dziadek i widząc policjanta zauważa:
- A mówiłem, że skradzionym samochodem daleko nie zajedziemy...!

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u