Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności Historyczny awans piłkarek ze zduńskowolskiej Pogoni do II ligi

Historyczny awans piłkarek ze zduńskowolskiej Pogoni do II ligi

W minioną sobotę 3 czerwca, na Stadionie w Ozorkowie drużyna kobiet Pogoni Zduńska Wola rozegrała mecz ostatniej XVIII kolejki w III lidze kobiet. Gospodarzem spotkania był zespół Kotana Ozorków. Mecz zakończył się zwycięstwem Pogoni 3:1. Tym samym piłkarki Pogoni zdobyły mistrzostwo III ligi kobiet - grupa łódzka, odnosząc w zakończonych rozgrywkach 16 zwycięstw, jeden mecz remisując i ponosząc jedną porażkę. BRAWO Panie!

 

W przyszłym sezonie drużyna będzie występowała w II lidze kobiet, co jest największym sukcesem piłki kobiecej w historii klubu.

KOTAN OZORKÓW - POGOŃ ZDUŃSKA WOLA 1:3 (0:2)
0:1 - Paulina Koryń (12')
0:2 - Justyna Kubik (30')
1:2 - Magdalena Żeniuk (42')
1:3 - Martyna Szymczak (54')

SKŁAD DRUŻYNY:
Pogoń Zduńska
Wola Beata Rogowska - Julia Szymczak, Ewelina Niciak ( 72' Olga Kopeć), Michalina Sutowicz (69' Zuzanna Naumowicz)- Paulina Koryń, Martyna Kowalska, Julita Augustyniak (51' Justyna Kapuściak), Marta Grzelak (64' Patrycja Okoń) , Weronika Góra - Martyna Szymczak (74' Natalia Gierczak), Justyna Kubik Trener drużyny: Krzysztof Kochelak Kierownik drużyny: Grzegorz Kubiak

Drużyna Pogoni chciała się zrewanżować gospodyniom meczu za jedyną porażkę w rozgrywkach, poniesioną w ostatnim meczu rundy jesiennej, kiedy to zespół z Ozorkowa wygrał w Zduńskiej Woli 2:1. Od początku meczu zespół Pogoni zdecydowanie przeważała. Już w 4 minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Marty Grzelak, groźnie uderzała na bramkę Kotana Weronika Góra, ale dobrą interwencją popisała się bramkarka gospodarzy. W 12 minucie po dokładnym podaniu w pole karne Weroniki Góra do piłki dobiegła Paulina Koryń i pewnym strzałem prawą nogą pokonała bramkarkę Kotana. Po zdobyciu gola zespół gości dalej atakował i stwarzał kolejne sytuacje podbramkowe. W 23 minucie po podaniu Weroniki Góry w sytuacji sam na sam znalazła się Justyna Kubik, jednak nie zdołała pokonać bramkarki Kotana. W 30 minucie po bardzo ładnej i składnej akcji zespołu Martyna Kowalska dograła piłkę do Martyny Szymczak, która po dwójkowej akcji z Justyną Kubik wpadła w pole karne i oddała mocny strzał prawą nogą, który obroniła golkiperka gospodarzy, ale przy dobitce nadbiegającej Justyny Kubik nie miała już nic do powiedzenia. Drużyna Pogoni po strzeleniu drugiej bramki spokojnie kontrolowała przebieg meczu, a w 37 minucie po indywidualnej akcji Julity Augustyniak zawodniczka Pogoni mogła zdobyć trzecią bramkę, jednak piłka po jej strzale odbiła się od słupka bramki Kotana. Do przerwy drużyna Pogoni wygrywała 2:0. Druga odsłona meczu szczęśliwie rozpoczęła się dla zawodniczek z Ozorkowa. W 42 minucie po dośrodkowaniu z boku pola karnego błąd popełniła bramkarka Pogoni Beata Rogowska, która przepuściła niefortunnie piłkę między nogami i gospodynie za sprawą Magdaleny Żeniuk zdobyły kontaktową bramkę. Zespół Pogoni po straconej bramce w dalszym ciągu był stroną dominującą w tym meczu. W 54 minucie po prostopadłym podaniu Martyny Kowalskiej piłka dotarła do Martyny Szymczak, która mocnym strzałem prawą nogą zdobyła trzecią bramkę dla swojego zespołu. W ostatnim kwadransie meczu Pogoń mogła zdobyć kolejne bramki, ale najpierw po mocnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego Marty Grzelak piłka trafiła do Martyny Kowalskiej, która strzałem głową uderzyła piłkę obok słupka, a chwilę później piłka po strzale lewą nogą Patrycji Okoń zatrzymała się na poprzeczce bramki Kotana. Po ostatnim gwizdku sędziny zapanowała wielka radość w ekipie Pogoni, która świętowała awans do II ligi z przygotowanymi na tą okazję butelkami szampana i w specjalnych koszulkach.

(opr. RekS)

Fot.: Krzysztof Kochelak (Pogoń)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyDo redakcji przyszedł list

Redakcja poczytnego tygodnika otrzymała list od czytelniczki. Z pytaniem: Czy można jeść wszystkie grzyby?
Odpowiedź była lakoniczna: W zasadzie tak, ale niektóre tylko raz...

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u