Reklama
menuvideotvomenuartykulymenugaleriamenulogo2menureklamaonasmenu 20lat
Strona główna Artykuły Aktualności O krok od śmierci na torach!

O krok od śmierci na torach!

policja1O wielkmi szczesciu moze mowic 74-latka, ktora przez własną bezmyślność straciłaby życie potrącona przez pociąg. Maszynista pociągu osobowego relacji Kraków Główny – Szczecin około godziny 19.15 w niedziele poinformował sieradzką policję, że na przystanku kolejowym Sieradz – Warta prawdopodobnie potrącił starsza kobiete przechodzącą przez kładkę dla pieszych.

Jak informuje Radio Ziemi Wielunskiej, zdaniem maszynisty, kobieta przechodziła przez kładkę, wprost pod nadjeżdżający pociąg. Gdy ją zauważył, włączył sygnał dźwiękowy i zaczął gwałtownie hamować. Slyszac sygnal kobieta przyspieszyła, ale elektrowóz ja najprawdopodobniej potrącil! Pociąg zatrzymał się około 200 metrów za przystankiem.

W chwile pozniej maszynista poszedł szukać kobiety, jednak w okolicach torowiska jej nie zauważył. Kilkanaście minut później do działań przystąpili sieradzcy policjanci i strażacy. Przez kilka godzin przeczesywali okolice torów. Nie znalezli jednak potrąconej kobiety. Poszukiwania podjęto następnego dnia rano. W tym czasie ustalono, że dzień wcześniej mieszkanka pobliskiej ulicy odniosła obrażenia ciała w postaci złamania ręki. Kobiecie udzielono pomocy ambulatoryjnej. Ustalono tez miejsce zamieszkania 74-letniej kobiety, ktora w rozmowie z policjantami przyznała się do przejścia przez tory tuż przed nadjeżdżającym pociągiem. Zronila to dlatego, ze była pewna, że zdąży przejść. Kiedy poczula zagrozenie, uciekla i w ostatnim momencie zdążyła zejść z torów. Była jednak na tyle blisko przejeżdżającego składu, że podmuch powietrza spowodował jej upadek na kamienne podłoże. W wyniku tego doznała złamania ręki.

Za tak ryzykowne zachowanie wobec kobiety zostanie skierowany wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego w Sieradzu Przypominamy, że jadący pociąg ma drogę hamowania wynoszącą kilkaset metrów. Najczesciej maszynista nie jest w stanie zatrzymać składu na krótszym odcinku. Dlatego tak ważne jest, aby zachowywać podstawowe środki ostrożności. Należy również zaznaczyć, że przejścia i przejazdy przez torowisko czy kładki regulują odpowiednie przepisy, do których należy się stosować.

(opr. aga)

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Reklama

Najnowsze

Top 10 (ostatnie 30 dni)

Reklama

Zaloguj

Reklama

Ostatnie komentarze

Reklama

Z krainy dowcipu

dowcipyAnegdota teatralna o polskiej polityce

W jednym z warszawskich teatrów na próbie Kalina Jędrusik zapaliła papierosa. Na scenie nie wolno palić papierosów, więc szybko podszedł do nie strażak i powiedział: - Proszę zgasić papierosa, bo tu nie wolno palić!. A Jędrusik, jako Jędrusik, z wdziękiem odparła: - Odpier... się, strażaku! Ten oniemiał, strasznie się zamyślił, poszedł za kulisy i tam trwał jakiś czas. Potem nabrał powietrza, wrócił na scenę, ale tam już nie było Kaliny Jędrusik tylko Barbara Rylska. Jednak strażak tego nie zauważył, bo oczy zaszły mu bielmem z wściekłości. Krzyknął do Rylskiej: - Ja też potrafię przeklinać, ty ku...o stara! Kompletnie zdumiona pani Basia pobiegła do Edwarda Dziewońskiego, który był reżyserem spektaklu, i powiedziała mu, że strażak zwariował, bo ją zwyzywał bez żadnego powodu. Dziewoński strasznie się zezłościł, poszedł do strażaka i powiedział: - A pan jest c...j! Przy czym strażak na posterunku też już był inny. Więc tak wygląda życie polityczne w naszym kraju... Tę anegdotę opowiadał wielki polski aktor, Gustaw Holoubek.

Reklama

 

partnerzybar2

tubadzin150wartmilk150

 
 
stat4u